Ja chyba przez tą ciążę osiwieje totalnie .Mówię mojej mamie ,że nie piłam dziś kawy .Ona do mnie ,że nie mam pić .Ja dziewczyny piłam jedną szklankę i to nie mocna ,a niekiedy parę lyczkow tylko i wylewalam.Wkurzylam się ,aż porzalilam się mężowi bo mówię są też przypadki gdy uważa się na byle gowno (przepraszam za stwierdzenie)i różnie z tymi dziećmi bywa .Jak to mówią czym starsza to bardziej zdyscyplinowana ,a ja przejmuje się wszystkim.Najpierw to mi dali zero nadziei na rozwój ciąży bo miesniaki i tak cały czas coś ,ale kto powiedział że będzie łatwo