reklama

Ciąża po 40

reklama
Czesc, Laseczki, o poranku! Kurcze, musze zrobic siatke na lozeczko, taka zabezpieczajaca, i to szybko. Zeby sie debile przekonaly ze do lozeczka nie da sie wejsc. Okazuje sie ze natychmiast zaakceptowaly "nowe legowisko dla koteckow", a karuzela ze zwierzaczkami to juz w ogole hicior w kocim swiecie. Trzasne gadom siatke na gore lozeczka i niech sie ucza...
 
cześć Baby<
echo serduszka w normie a te szmery to normalka sprawdzić za pół roku:)
Kłaczku moja łajdaczka (kota) włazi do wózka, do łóżeczka, no tylko co nowego w domu dla Małej zaraz tam kudły zostawia juz sama nie mam ochoty z tym walczyć...i na ta siatkę ci kot wlezie nie uradzisz jeszcze mu hamak będziesz robiła?:-D?!?

Katrina z tym spaniem to współczuję bo ja też tak miałam musisz jakiś sposób sobie znaleźć.....ja przestałam drzemać w dzień to w nocy sen był głębszy może to by ci pomogło?




moja dzisiaj marudziła o 12 w nocy, o 4 i o 7 czyli jak na razie standard co 3-4 godziny dam radę tylko mi skubana odbijać nie chce jak się już tak złoży flaczek do spanie to już jak worek i metabolizm na pół gwizdka jej działa więc na odbicie trzeba czekać.......

Misia Reginy mądrości ciąg dalszy.......żadnego jedzenia nie ograniczać dieta naszej prababki i wio:)
idę jakiś rosół sklecić bo rodzinka już zaczyna komentować braki obiadków:)

a na koniec DSCN0678.jpgDSCN0706.jpgDSCN0708.jpgDSCN0710.jpg proszę bardzo dla cioteczek bebeczek:) Hanna Maria
 
Gosia, mnie tam rybka za dnia, kiedy bede miala kontrole nad sytuacja, ale jak sobie w takim razie radzisz w nocy? Po prostu obawiam sie ze te glupole moga niechcacy malemu krzywde zrobic. Typu ze sie polozy ktores na dziecku, tak jak sypiaja na nas - jak bedziemy wszyscy spali to nie dopilnuje, a pod takim obciazeniem dziecko sie przeciez udusi. Mysle o bardzo niewygodnym hamaku - duze oczka, cienki szpagat... Lapy wpadaja, w d... cisnie...
 
no wóz masz elegancki jak to mój T by rzekł:-D
Kłaczku wypieprzam ją z sypialni i zamykam drzwi żebrze jeszcze chwilę i zrezygnowana w pełnej depresji odchodzi.....a rano skrobie pod drzwiami i już nie odpuszcza:) pipa jedna:tak:

to idę się udoić ........ laktatorem troszkę pa
 
Gosiu śliczna królewna i już język matce wystawia:-D
U mnie też kuźwa kocury śpią w wózku, raczej nie jesteśmy w stanie tego ogarnąć, miałam folią nakrywać, ale wtedy zero spania w nocy bo będą szeleścić, zamknąć nie mam gdzie, na klatkę wystawić sie trochę boję, żeby kto nie "pożyczył" ...no i nie wiem co robić:sorry:....z łóżeczka już raczej wygoniłam, sporadycznie tam przyłapuję dziadostwo.
 
reklama
No i tego wlasnie nie chce robic bo gnojstwo przywyklo ze sypialnie maja na terytorium... Chcialabym zeby ich swiat zmienil sie minimalnie w zw. z pojawieniem sie dziecka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry