reklama

Ciąża po 40

Wróciłam z wizyty. Tak jak myślałam, muszę 3 cykle odpuścić w sumie nie ma jakiś przeciwskazań ale on tak uważa. Żadnych wyników ani badań więcej nie kazał robić, w kwietniu po msc mam przyjść i sprawdzić czy macica ok, jajniki i w maju zachodzić mogę.
Do hematologa nie mam po co iść, bo to są predyspozycje jakie mi wyszły a czy uaktywnia się czy nie to zależy od wielu. Jeśli zajdę będę na acardzie 75g i clexane w zastrzykach.
Co do kwasu foliowego mam brać femibion 0. Wystarczy.
 
reklama
Wróciłam z wizyty. Tak jak myślałam, muszę 3 cykle odpuścić w sumie nie ma jakiś przeciwskazań ale on tak uważa. Żadnych wyników ani badań więcej nie kazał robić, w kwietniu po msc mam przyjść i sprawdzić czy macica ok, jajniki i w maju zachodzić mogę.
Do hematologa nie mam po co iść, bo to są predyspozycje jakie mi wyszły a czy uaktywnia się czy nie to zależy od wielu. Jeśli zajdę będę na acardzie 75g i clexane w zastrzykach.
Co do kwasu foliowego mam brać femibion 0. Wystarczy.
No to czekamy na dobre wieści za 4 miesiące 🥰. Ale będzie fajna wiosna w tym roku, będę sobie jeździć z wózeczkiem i czekać na newsy o kolejnych ciążach i bobasach 40tek❤💝.
 
Dziewczyny sorki, że poruszę ten temat, ale rozmawiałam z moją przyjaciółką przez telefon (niestety nie mieszka obecnie w Pl) i powiedziała mi żebym się zastanowiła nad kolejną ciążą i jeśli tyle lat się staraliśmy i w końcu się udało, ale poroniłam to ona już by naturalnie nie próbowała tylko przez in vitro. Mam taki mętlik w głowie, że szok.
Po pierwsze nie jestem przeciwko in vitro, po drugie nie wiem czy jestem gotowa na kolejną ciążę.
Fakt jest jeden i tu przyjaciółce muszę przyznać rację, że czas leci i moje lata też. Temat ciężki, potrzeba czasu na spokojne przemyślenia.
Czy Wy dziewczyny po 40ce, po stratach myślałyście o in vitro, jakie jest wasze zdanie na ten temat, jeśli mogę je oczywiście poznać?
Ja uważam tak samo, jak większość dziewczyn. Skoro udało się naturalnie, to jest duze prawdopodobieństwo, że teraz też się uda😊
A in vitro to już ewentualnie jak coś nie zaskoczy w ciagu kilku miesięcy.
 
Wróciłam z wizyty. Tak jak myślałam, muszę 3 cykle odpuścić w sumie nie ma jakiś przeciwskazań ale on tak uważa. Żadnych wyników ani badań więcej nie kazał robić, w kwietniu po msc mam przyjść i sprawdzić czy macica ok, jajniki i w maju zachodzić mogę.
Do hematologa nie mam po co iść, bo to są predyspozycje jakie mi wyszły a czy uaktywnia się czy nie to zależy od wielu. Jeśli zajdę będę na acardzie 75g i clexane w zastrzykach.
Co do kwasu foliowego mam brać femibion 0. Wystarczy.
Super że wszystko dobrze po wizycie. Niebpozostaje nic jak przeczekać te kilka miesięcy i do dzieła ✊💪
 
Wróciłam z wizyty. Tak jak myślałam, muszę 3 cykle odpuścić w sumie nie ma jakiś przeciwskazań ale on tak uważa. Żadnych wyników ani badań więcej nie kazał robić, w kwietniu po msc mam przyjść i sprawdzić czy macica ok, jajniki i w maju zachodzić mogę.
Do hematologa nie mam po co iść, bo to są predyspozycje jakie mi wyszły a czy uaktywnia się czy nie to zależy od wielu. Jeśli zajdę będę na acardzie 75g i clexane w zastrzykach.
Co do kwasu foliowego mam brać femibion 0. Wystarczy.
Cieszę się , ze wszystko ok 🙂 A będziesz czekać te 3 miesiące tak jak sugeruje lekarz?
 
Właśnie wróciłam z przychodni. Jestem pod wrażeniem ! Jednak nawet w uk jak chcą to potrafią zająć się profesjonalnie pacjentem 🙂
Poprosiłam o te badanie na tarczyce i trombofilie - byłam już przygotowana , ze będę musiała dać cały wykład medyczny , co to jest, po co to jest itp . A tu niespodzianka! Pani jak usłyszała, ze chcemy starać się o dziecko , to sama zleciła cały pakiet najróżniejszych badań , w tym również stwierdzające jaka dawkę kwasu foliowego potrzebuje 😳- nie wiedziałam, ze takowe istnieje 🙂 Plus męża tez chce przebadać , także miło. Muszę je wszystkie zrobić w 23 dc.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry