reklama

Ciąża po 40

reklama
Leo skończy 3 lata w lipcu. Rozebrać się da radę to ćwiczy od zawsze😂 ubrać nie... Jeść potrafi o ile zechce bo częściej nie. U nas pomogą to wszystko nie problem. Ja mieszkam w małej wsi w górach na południu Włoch. Większość mieszkańców to starsi ludzie. Rodzi się 2-3 dzieci na rok. Siła trzymają otwarta szkole i przedszkole.
Trochę to wygodne a trochę nie, panie niezbyt ambitne, sprzęt itp stare, plac zabaw marzenie....
Tak czytam o tych Wloszech ,a Ciebie dawno tam wywialo?
 
Tak czytam o tych Wloszech ,a Ciebie dawno tam wywialo?
Ja tez tak sobie czytam o tych Włoszech ...🥰
Ja mieszkam w małej wsi w górach na południu Włoch
Ach ! Jak to cudnie brzmi ! 😍🙂

Ja od wielu lat mieszkam w UK i od wielu lat zastanawiam się, co ja osoba absolutnie ciepłolubna , której mózg nie funkcjonuje prawidłowo jak jest poniżej 20 st , robię w tym przenikliwie zimnym kraju 😉😉🤔

Miłego dnia drogie panie !🙂
 
Muszę policzyć... W poprzednim stu i tysiącleciu tu przyjechalam😂 ale na stałe to od 2002 r wtedy wzięliśmy ślub.
No nie powiem, pięknie i ciepło mam 😂
I domek mamy charakterystyczny, antyczna część wsi... Pradziadkowie męża budowali nosząc kamienie z rzeki 😁
Ja tu nawet polubiłam życie, chociaż sielanki nie ma. Tu mam dom, kochającego wciąż męża i dzieci i kota 😁 jest ok.
 
Leo skończy 3 lata w lipcu. Rozebrać się da radę to ćwiczy od zawsze😂 ubrać nie... Jeść potrafi o ile zechce bo częściej nie. U nas pomogą to wszystko nie problem. Ja mieszkam w małej wsi w górach na południu Włoch. Większość mieszkańców to starsi ludzie. Rodzi się 2-3 dzieci na rok. Siła trzymają otwarta szkole i przedszkole.
Trochę to wygodne a trochę nie, panie niezbyt ambitne, sprzęt itp stare, plac zabaw marzenie....
Tak z ciekawosci @arona zapytam, jak u Was sytuacja we Włoszech z tym koronusem ale tak Twoimi oczami nie mediów?
 
Mnie ciągnie na południe Polski. Tam moje serce💖. Wakacje spędzamy głównie w tych rejonach, tam odpoczywam, tam odczuwam błogi spokój ale chyba starzeć będę niestety tutaj na swoich "płaskoziemiach" lubuskich.
Ja mieszkam na wschodzie i gdzie nie chcemy pojechać zawsze jest daleko. Nad morze daleko i w góry też. Bardzo lubimy Słowację i Wysokie Tatry. Przed pierwszą córką chodziliśmy sporo po górach, do tego zeszliśmy prawie cały Słowacki Raj jest tam cudownie. Jedyne czego zawsze się bałam to spotkanie z misiem. Góry są cudowne. Kasprowy zimą jest piękny oczywiście przy pięknej pogodzie. Nie zapomnę jak się strułam i w kolejce po bilety staliśmy 3 godziny. A u mnie na wschodzie nie mamy gdzie pojechać. Ostatnie lato było jakie było dlatego co weekend jeździliśmy z małą na mniej oblegane kąpieliska w tym roku skończy się pewnie na basenie. Jak za rok się wprowadzimy to ja z basenu nie wyjdę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry