reklama

Ciąża po 40

reklama
Nie bedzie rozbieral pudla, wiec nie ma ryzyka ze cos spieprzy. Jesli zle ustawi dusze, zawsze bedzie mozna ja ustawic jeszcze raz - on mowi ze zrobi to przez efa (otwor w gornej dece skrzypiec, sa takie dwa na gorze, prawda?) Najgorsze co moze zrobic to uszkodzic przy tym deke, ale chyba tak glupi to nikt nie jest, wiadomo ze to nie jest robota dla fizola. Ustawienie podstawka, to nawet ja bym zrobila, ale to idzie po duszy juz, wiec najpierw dusza - podstawek zostawil slady na dece i idealnie mozna go wpasowac "na oko". Tu sie nic nie wkleja, wszystko jest ustawiane na styk.
"Zarzucam brzuch na plecy zeby o paprocie nie haczyc..." :-D ZESZLAM!!
 
Ostatnia edycja:
Będziesz musiała chyba facetowi na ręce patrzeć żeby Ci nie popsuł pudła. Zresztą jak się zobowiązał to chyba wie o czym mówi... no i żeby skrzypce miały to samo brzmienie co przed uszkodzeniem....
Takich kabaretów nie powinno się puszczać babom w ciąży, ja płakałam i co gorsza popuściłam ze śmiechu. Robert już nie chce iść na szkołę rodzenia ze mną bo się bo się boi swoich reakcji jak każą mi oddychać z dzióbkiem.:-D
A tak na marginesie, masz problem z trzymaniem moczu? bo mnie to okropnie dokucza i to do tego stopnia że noszę wkładki higieniczne non stop, zaczynam się zastanawiać nad spaniem w gaciach bo co kichnę czy kaszlnę to mam problem. A niestety przeziębienie mnie pokochało i prycham od dobrych kilku dni, już nie wiem co zażyć żeby się pozbyć bólu gardła i kaszlu...
 
NO to super kłaczku, że masz taką opcję dla skrzypiec, zaradna kobita jesteś :))))))Zaraz obejrzę ten kabaret, my z kolei, jeszcze jak wciąży byłam, zaśmiewaliśmy się z fragmentu filmu Wyścig Szczurów:Wyścig szczurów lektor PL part4 - YouTube ( tak o 3.20 minuty ) i potem mój stary przy porodzie między jednym a drugim skurczem partym usiłował to cytować, ale myślałam że go wtedy zabiję i przestał:-D:-D Ja w sumie na tych piłkach nie skakałam bo nie miałam siły ( 85 kg wtedy ważyłąm ) tylko się huśtałam, zawsze to jakaś rozrywka, faktycznie cały dół ciałą funkcjonował mi bez zarzutu, a cała operacja wkłuwania i podawana leku trwała chwilkę i nie czułam tego, do CC chyba dają większą dawkę, dziwię sie tylko jak oni to obliczyli, że przez 3 godziny ZZO działało i na parcie przestało :))) to chyba zbieg okoliczności, nie podali drugiej dawki bo bym tego mojego kloca nie wypchała, ale normalnie gdyby to było dalej rozwieranie szyjki to chyba bym dostała. Jak po porodzie pojechałam juz na swoją salkę , chwile się zdrzemnęłam i potem malutką przywieźli , normalnie na doopsku siadałam, pomimo 5 szwów nic mnie nie bolało, byłam w szoku, położna mi wcześniej jeszcze doradzała, że jakby bolało to niech mi stary przywiezie takie koło dla dzieci do pływania dmuchane i na tym siadać, ale nie trzeba było. A mnie zaczął szyć lekarz przy znieczuleniu miejscowym i pyta czy boli, ja mówię, że nie, a za chwilę jak zaczął głębiej grzebać to zabolało i ja do niego, że boli jak cholera i nie wytrzymam:-), to on tylko oko do anestezjologa ( mojego wybawcy ) puścił i on mi dał coś w żyłę, że po 10 minutach się obudziłam zszyta :)))) Wróciliśmy ze szczepienia było trochę płaczu, ale cycuś ukoił żal i dziecko zasnęło w foteliku w samochodzie i nadal śpi :))).No a misia to faktycznie nas opuściła:-(...mam nadzieję tylko , że u nich wszystko w porządku ;-)
EDIT : obejrzałam kabaret...no faktycznie gumisie nieźle skaczą na piłkach:-D:-D..no ja absolutnie nie byłam do tego zdolna :-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
Anka, nie mam problemu z trzymaniem, kiedys mialam takie wlasnie ze jak porzadnie kichnelam, to polecialo, wiec zaczelam cwiczc trzymanie - podczas sikania po prostu zatrzymywalam sikanca. W tej chwili tez nosze wkladke, ale to ze wzgl, na "mokro w gaciach" - po prostu wszystkiego mokrego mam wiecej.;-) Irytujace.
Owszem, bede na rece panu patrzec, ale to nie jest gowniarz, mysle ze wie co mowi.
E, no! Majuska szycie w pelnym znieczuleniu to juz rozpusta!:-D Tak to se mozna! Kurcze, mnie ryja gosc szyl w miejscowym i bylo ok - powieki pocerowal, dziure zalatal, jeszcze gadalismy i smialismy sie i bylo ok, ale cerowanie dupska... brrr... To ja tez prosze nynus.
 
Nigdy nie miałam problemów z trzymaniem, zresztą w kibelku sikańca sobie mogę powstrzymywać ile chcę czyli mięsnie działają. Puszczam jak kicham albo kaszlę i to mnie wnerwia do maksimum, odczuwam to jako straszliwe upokorzenie mojej kobiecości:-( Wczoraj się popłakałam z rozpaczy gdy w nocy musiałam zmieniać pościel bo przez sen kaszlałam i oczywiście poleciało... Robert mnie tylko przytula i mówi że nic się nie stało, ale jakie to nic gdy sikam w majtki:-(
Majuśka Ty miałaś Florydę z szyciem, tez tak chcę:-D
 
Anka, bierz pod uwage, ze masz poupychane w miednicy troche wiecej niz zwykle, a wiazadla zaczynaja sie przygotowywac do porodu o to wszystko sie rozluznia. Po prostu spij w gaciach, zaloz wkladke i sie nie przejmuj - wrecz przeciwnie, czuj sie mlodo!;-)
 
Dzięki za pocieszenie, chyba pampersa założe:-D Nie miałam tego w poprzednich ciążach ale i wiek nie ten... a rozciągam się na pewno, bo podpytałam lekarki i te kłucia w jajnikach to wiązadła macicy, błeeeee:))) Zawsze mówiłam że stara baba nie powinna z brzuchem latać:-D tylko podobno dziecko odmładza więc Kłaczek jeszcze kilka tygodni i będziemy piekne młódki :-D
 
Anka - znam ten "ból" tez mam cały czas asekuracje w gatkach, bo jak mam pełniej w pęcherzu, a kichnę lub kaszel mnie złapie... to sama wiesz.
Tez muszę się bardziej przyłożyć do ćwiczeń.
 
reklama
tylko podobno dziecko odmładza więc Kłaczek jeszcze kilka tygodni i będziemy piekne młódki :-D
...czyli takie jak ja,Gosia, Basia, Marzenka i Ewcia??:-D:-D:-D
Aniu problem z nietrzymaniem moczu dotyczy bardzo dużego odsetka kobiet, wcale niekoniecznie w naszym wieku, mi sie też przydarzało w ciąży, ale chyba sporadycznie, na prawdę mocno przestraszyłam się jak po porodzie siadałam na kibel a tam się lało ile chciało, a ja nie potrafiłam nad tym zapanować:no:, po jakimś tygodniu wróciło do normy i teraz jest spoko, ale wielu kobietom jednak ten problem zostaje, mozolne ( kilka razy dziennie i przez dłuższy okres ) ćwiczenia mięśni Kegla tylko potrafią temu zaradzić. Póki się to dzieje w ciąży, wiadomo dodatkowe obciążenia, to jeszcze pół biedy, zleci ciąża i po problemie, gorzej, żeby na potem nie zostało:cool:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry