anka_d
Fanka BB :)
Basiu moje chłopisko jest elektronik samochodowy, przy okazji też elektryk... co prawda gazu nie założy ale pojęcie jakieś tam ma i tłumaczył mi że to chodzi o wiek samochodu, po którymś tam roku silniki tolerują gaz a te starsze mają z tym kłopot bo gaz jest mieszanką suchą i rąbie tłoki. Tyle wyjasnień mojego chłopiska... ponieważ nasz jest tzw staruszek to grozi mu owo wyrąbanie. Jednakże silnik kosztuje około 500 zł a założenie już gratis
zatem nie będziemy się chyba zastanawiać. Gaz zwróci się w ciągu 4 miesięcy...
Niestety to po nowym roku, bo teraz prezenty dla dzieci, święta choć skromne ale to zawsze wydatki. Już zrezygnuję z pralki w styczniu na rzecz obniżenia kosztów dojazdu, kupię za zaoszczędzone pieniądze w marcu
) Samo założenie będzie nas kosztowało tylko 100 zł ale wiadomo że to koledzy z pracy bo siedzą w tej samej branży mimo różnych serwisów. Teraz więc tylko złapać okazję na instalację i już 
Muszę jakoś wyrwać się do Tesco, mam już wszystko na święta oprócz karkówki i denerwuję się że ludzie w szale zakupów po prostu wyjmą ze sklepów co lezy na półkach. Zupełnie nie wiem kiedy mam pojechać, wyjdzie na to że dopiero w piątek i to mnie mniej zachwyca. Teraz zbieram jajka na sernik i Robert się denerwuje bo wyliczam mu każde jajeczko zjedzone na obiad czy kolację
Kury to nie taśma produkcyjna i niosą tyle ile niosą więc 3 sztuki dziennie a ja potrzebuję 15 jajek
)) Podpowiedź że mogę sobie kupić skwitowałam wściekłym syknięciem - nie będę kupować mikro-unijnych jajeczek skoro mam swoje wiejskie i to tak duże że się nie mieszczą koło siebie w pojemniku. Uzbierałam już 11 sztuk! 
zatem nie będziemy się chyba zastanawiać. Gaz zwróci się w ciągu 4 miesięcy... Niestety to po nowym roku, bo teraz prezenty dla dzieci, święta choć skromne ale to zawsze wydatki. Już zrezygnuję z pralki w styczniu na rzecz obniżenia kosztów dojazdu, kupię za zaoszczędzone pieniądze w marcu

Muszę jakoś wyrwać się do Tesco, mam już wszystko na święta oprócz karkówki i denerwuję się że ludzie w szale zakupów po prostu wyjmą ze sklepów co lezy na półkach. Zupełnie nie wiem kiedy mam pojechać, wyjdzie na to że dopiero w piątek i to mnie mniej zachwyca. Teraz zbieram jajka na sernik i Robert się denerwuje bo wyliczam mu każde jajeczko zjedzone na obiad czy kolację
Kury to nie taśma produkcyjna i niosą tyle ile niosą więc 3 sztuki dziennie a ja potrzebuję 15 jajek

Odnoszę wrażenie, że tak reaguje na głos i dotyk tatusia... Podobno dzieci od 22 tygodnia już rozpoznają otoczenie zewnętrzne i z tego co obserwuję to jakby się sprawdza... Upodobała sobie kopanie w okolicach mojego pępka co jest dość bolesne dla mnie, jak wierzga po bokach to nie ma problemu, ale atakowanie środka brzucha jest nie fair