reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Ciąża po 40

Destino

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Marzec 2016
Postów
8 858
Miasto
Kraków
Ginekolog nic nie mówił bo pierwszy raz na oczy taki zapis w wynikach Nifty widział. Od razu pokierował do genetyka. Tu już pewnie będzie mowa o badaniach inwazyjnych, bo co zostało. Do tego chromosom 3...po polsku nic o tym nie piszą. Publikacje są obcojęzyczne. Poza ty nie wiem co oznacza zapis mówiący o podwyższonym "stężeniu"...W polskich publikacjach nie używają takiego zwrotu. Chyba osiwieje...Serce mi się rozpada na kawałki.
Do tego całymi dniami jestem sama. Tak się złożyło że mój partner jest teraz mocno obciążony innymi sprawami i ciężko to pogodzić. Brakuje mi teraz takiej bliskości. Całkiem straciłam poczucie bezpieczeństwa
To zrozumiałe, że nie czujesz gruntu pod nogami. Takie wieści potrafią sprawić, że wszystko się rozpada. Samotność nie pomaga...
Bądź tu, dziewczyny są wspaniałe. Będą przy tobie na ile to możliwe przez internet. Ja zawsze proponuje pojechać do kogoś na kilka dni jeśli masz taką możliwość by nie dać się myślom. Nie napiszę ci, że będzie dobrze, bo tego nie wiem. Wiem jednak, że tobie może być ciężko myśleć pozytywnie. Mnie przychodzi to łatwiej. Więc teraz wesprzyj się na mnie. Będę myśleć o tobie i o maluszku z ogromną nadzieja , by ta zmiana była jak najmniej inwazyjna. By pozwoliła ci Cieszyć się maluszkiem i macierzyństwem, a maluszkowi mimo wszystko dała zdrowie i życie. Nie znam genetyki, ale znam cuda i w nie wierzę. One się dzieją każdego dnia. Niech przychodzą do ciebie i maluszka w obfitości
 
reklama

Rozdepka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
26 Sierpień 2021
Postów
243
Bardzo Wam dziękuję. To wsparcie jest nieocenione. Przynosi ulgę.
Muszę dotrwać do piątku. Poddam się dalszej diagnostyce jeśli trzeba będzie. To dla mnie ważne bo dziecka chorego nie zamierzam rodzic w naszym szpitalu. Porodówka ma fatalne opinie. Personel pielęgniarski taki sobie. A takie dzieciątko będzie od razu potrzebowało dobrych specjalistów, diagnostów. Ja też będę potrzebowała wsparcia. U nas tego nie ma....
Wylałam dziś morze łez. Po ciuchu błagam Boga żeby wszystko było dobrze.
 

Teredka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
14 Czerwiec 2020
Postów
593
Bardzo Wam dziękuję. To wsparcie jest nieocenione. Przynosi ulgę.
Muszę dotrwać do piątku. Poddam się dalszej diagnostyce jeśli trzeba będzie. To dla mnie ważne bo dziecka chorego nie zamierzam rodzic w naszym szpitalu. Porodówka ma fatalne opinie. Personel pielęgniarski taki sobie. A takie dzieciątko będzie od razu potrzebowało dobrych specjalistów, diagnostów. Ja też będę potrzebowała wsparcia. U nas tego nie ma....
Wylałam dziś morze łez. Po ciuchu błagam Boga żeby wszystko było dobrze.

Trzymaj się tego że prenatalne wyszły dobrze. To już jest duży sukces w naszym wieku. Genetyk na pewno zleci amniopunkcje. To jest bardzo ciężki czas oczekiwania . Sama będę pamiętać chyba do końca życia. Jesteśmy tutaj z Tobą
 
Dołączył(a)
7 Październik 2021
Postów
10
Zaczął się nowy dzień. Zwlokłam się z łóżka żeby zupę ugotować. Dziś Idę konsultować odklejoną kosmówkę.
Postanowiliśmy że naszego chłopca póki co będziemy nazywać Fifi. Może zostanie Filip...jeszcze nie wiemy.
Bardzo bym chciała Cię pocieszyć ,ale sama ryczę od rana i nie mogę się ogarnąć. Nie wiem o jakich badaniach i wynikach w ogóle mówicie jeszcze nie jestem w temacie ,ale na samą myśl się boję i nawet nie szukam informacji na ten temat , czekam dopiero na wizytę u gina .Wiem jednak , że nie raz coś się wydaje mi straszne a potem okazuje się , że jest dobrze człowiek potrafi dostosować sie do sytuacji . Rozdepka musisz być silna dla Fifi on jest malutki a Ty silna babka , która dla niego wszystko wytrzyma . No ja też muszę ale to od jutra będę silna dziś sobie popłaczę.... Trzymaj się mocno
 

Destino

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Marzec 2016
Postów
8 858
Miasto
Kraków
Zaczął się nowy dzień. Zwlokłam się z łóżka żeby zupę ugotować. Dziś Idę konsultować odklejoną kosmówkę.
Postanowiliśmy że naszego chłopca póki co będziemy nazywać Fifi. Może zostanie Filip...jeszcze nie wiemy.
Czyżby brakowało ci energii i entuzjazmu? Lekko nie jest. Ważne jednak by maluszek do końca był otulony miłością, by wiedział, że bardzo chcesz go mieć takiego jakim jest. Nawet jeśli potem podejmiesz inną decyzję.
Kiedy byłam w ciąży i wszystkie objawy wskazywały na poronienie (sytuacja zupełnie inna niż twoja) to gadałam z maluchem. Próbował przekonać, że go chce, by ze mna został. Opowiadałam co mu pokarze, będziemy robić. Może sproboj relacji z maluchem. Sproboj już teraz byc w pełni mama. To niezwykle trudne zadanie w takich okolicznosciach, jednak dobrze ci idzie. Powolutku do przodu, krok po kroku. W takich sytuacjach sprawdza się działanie zadaniowe. Chciałabym ci ulżyć... Jesteś dzielna
 

Rozdepka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
26 Sierpień 2021
Postów
243
Bardzo bym chciała Cię pocieszyć ,ale sama ryczę od rana i nie mogę się ogarnąć. Nie wiem o jakich badaniach i wynikach w ogóle mówicie jeszcze nie jestem w temacie ,ale na samą myśl się boję i nawet nie szukam informacji na ten temat , czekam dopiero na wizytę u gina .Wiem jednak , że nie raz coś się wydaje mi straszne a potem okazuje się , że jest dobrze człowiek potrafi dostosować sie do sytuacji . Rozdepka musisz być silna dla Fifi on jest malutki a Ty silna babka , która dla niego wszystko wytrzyma . No ja też muszę ale to od jutra będę silna dziś sobie popłaczę.... Trzymaj się mocno
I wzajemnie❤
 

Rozdepka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
26 Sierpień 2021
Postów
243
Czyżby brakowało ci energii i entuzjazmu? Lekko nie jest. Ważne jednak by maluszek do końca był otulony miłością, by wiedział, że bardzo chcesz go mieć takiego jakim jest. Nawet jeśli potem podejmiesz inną decyzję.
Kiedy byłam w ciąży i wszystkie objawy wskazywały na poronienie (sytuacja zupełnie inna niż twoja) to gadałam z maluchem. Próbował przekonać, że go chce, by ze mna został. Opowiadałam co mu pokarze, będziemy robić. Może sproboj relacji z maluchem. Sproboj już teraz byc w pełni mama. To niezwykle trudne zadanie w takich okolicznosciach, jednak dobrze ci idzie. Powolutku do przodu, krok po kroku. W takich sytuacjach sprawdza się działanie zadaniowe. Chciałabym ci ulżyć... Jesteś dzielna
Dziękuję. Codziennie powtarzam że bardzo go chce, czekam na pierwsze przytulaski. Ale wizja że może cierpieć jest rozrywająca..
 

Destino

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Marzec 2016
Postów
8 858
Miasto
Kraków
Dziękuję. Codziennie powtarzam że bardzo go chce, czekam na pierwsze przytulaski. Ale wizja że może cierpieć jest rozrywająca..
Sproboj ta wizje odegnać jak najdalej. Dość masz problemów na dziś. Jak przyjdzie ci się zmierzyć z cierpieniem dziecka, będziesz myśleć co dalej. Spróbuj pozostać tu i teraz. Jestem po przedwczesnym porodzie. Wiem, jak trudno jest mierzyć się z cierpieniem dziecka. Trudno nie wybiegać w przyszłość i żyć tu i teraz. Ale to możliwe i pomaga.
Jutro jeszcze się nie wydarzyło a tu i teraz właśnie trwa. Spróbuj cieszyć się ta chwilą mimo wszystko . Sproboj nie skupiać się na trudnościach ( jest wada o której jeszcze nic nie wiesz). Myśl o możliwościach, masz w sobie dziecko i masz opiekę lekarską, która powoli wszystko rozjaśni. Strachu się nie pozbędziesz, ale możesz nauczyć się obok niego żyć tak, aby cię nie niszczył.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Agdalena

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
25 Czerwiec 2021
Postów
68
Bardzo Wam dziękuję. To wsparcie jest nieocenione. Przynosi ulgę.
Muszę dotrwać do piątku. Poddam się dalszej diagnostyce jeśli trzeba będzie. To dla mnie ważne bo dziecka chorego nie zamierzam rodzic w naszym szpitalu. Porodówka ma fatalne opinie. Personel pielęgniarski taki sobie. A takie dzieciątko będzie od razu potrzebowało dobrych specjalistów, diagnostów. Ja też będę potrzebowała wsparcia. U nas tego nie ma....
Wylałam dziś morze łez. Po ciuchu błagam Boga żeby wszystko było dobrze.
Proponuję modlite do sw. Rity patronki spraw trudnych. Wielu pomogła.
 
Do góry