Rozdepka jak się czujesz ? Umówiony masz termin?
Ja na amnio też umówiłam się do szpitala gdzie mają ogromne doświadczenie, to ważne. Dla nich takie badanie to pestka, dla nas ogromny stres. Ale wiedząc że jestem w dobrych rękach, starałam się choć trochę uspokoić.
Twoja Mama chce Cię własnie w ten sposób wesprzeć, może tylko tak umie. Trudno jest współtowarzyszyć w cierpieniu kiedy nic nie można zrobić. Czasem nawet nic mądrego do głowy nie przychodzi co można powiedzieć
Masz prawo się złościć, czuć rozgoryczenie, żal.Ja czekając na badania wyjechałam nad morze, wolałam być sama. Wtedy też nie mogłam znieść tego pocieszania i nie chodziło o to że bałam się rozczarowania, ja nie umiem dzielić się swoim cierpieniem. Rozchodziłam tam kilometrami mój żal, wypłakałam się, przewietrzyłam głowę i pogodziłam.
Trzymam kciuki za Was [emoji847]