reklama

Ciąża po 40

Anka, na plecach to juz dobre 2 miesiace nie sypiam. Pomijajac fakt ze w ogole zwyklam sypiac w klebek, to w zadnej ciazy nie umialam pod koniec na plecach - po prostu brzuch mnie wlasny przywalal.:-D Do tego bol krzyza i wystarczy.
 
reklama
Majuska nie mozesz go w tej chwili odtracac to nie tedy droga , jesli popadł w jakis nałog potrzebuje pomocy i to w ekspresowym tepie , moja tez mi mówiała ze idzie gdzie indziej a szła całkiem w inna strone, tez zaczeła od trawki ale to sa zaczatki skonczyła na silnych narkotykach , zaczeła byc bardo agresywna wobec domowników , nie spała po nocach nawet 2 doby potrafiła nie spac , odbiło sie to na jej zdrowiu zaczeło serce szwankowac , i bardzo ale to bardzo duzo z nia sama osobiscie rozmawiałam tłumaczyłam jaka nam robi krzywde, zaszłam w ciaze to wjezdzałam jej na ambicje ze nie kocha maluszka co sie ma narodzic , ale krzykiem i wyzwiskami nic nie wskurałam wrecz było bardziej źle
Jak masz dobry kontakt z synem prubój na spokojnie w cztery oczy z nim rozmawiac . to okropny czas dla niego zwłaszcza jak mu sie takie zycie spodobało , pomóz mu moze jakimis terapiami , my uderzylismy tez do takiej przy kosciele ale dopiero dała sie namówic po długich kilkakrotnych ciezkich rozmowach , współczuje ci bardzo bo wiem jaki to ciezki masz okres

A w świeta podziel sie z nim opłatkiem i powiedz mu jak go bardzo kochasz
 
Kłaczek gdzieś wyczytałam że w ciązy powinno sie spać z poduszką między nogami, możesz spróbować. Poza tym jak lezysz na boku to może jakiś jasiek w miejsce gdzie kiedyś była talia? :-D
Marzenko akceptacja i miłość potrzebne sa przy narkotykach, przy zwykłym złodziejstwie na własne rozrywki raczej nie bardzo, bo to usprawiedliwia delikwenta w jego własnych oczach.
Jakieś dwa lata temu Filip wyciagnął mi 20 zł z portfela na słodycze. Gdybym mu nie kupowała to jestem w stanie zrozumiec, ale dzieciak miał co chciał ze słodkosci w ilościach nie zagrażających jego zdrowiu. Łakomczuch jest i było mało... po wyjaśnieniach przyznał się z płaczem do kradzieży. Za karę z kieszonkowego kupował puszki dla kotów i dokarmiał bezpańskie zwierzęta zimą. Kara trwała całą zimę, odczuł boleśnie brak gotówki bo nie mógł sobie dokupić karty do telefonu czy kupić coś słodkiego. Złe uczynki trzeba karać, nie można akceptować i próbować zagłaskać ich miłością bo to nie daje efektów... Inna sprawa była gdy zaczęły nam ginąc drobniaki i papierosy. Też Filip był sprawcą, ale powód był inny - szantażowali go biciem w szkole: nie dasz kasy i fajek to cię stłuczemy... Tutaj potrzebna była rozmowa i miłość do dziecka, bo co one winne gdy się bało? Dość szybka interwencja dorosłych przyniosła rezultat i w tym momencie nie miałam żadnych pretensji do dziecka bo sam nie pali i wiedziałam że to co zrobił było spowodowane strachem.
Po prostu każda sytuacja jest inna, wymaga szczegółowej analizy, rozmowy i potem wyciagnięcia konsekwencji i podjęcia odpowiednich działań w zależności od efektów przeprowadzonego "sledztwa"....
 
Aniu ja to wszystko wiem ze złodziejstwa nie ma co popierac ale musi byc jakis ku temu powód ze dziecko kradnie i to nie małe sumki , czasami nie widzimy tego jak nasze dziecko jest bardzo zaawansowane w nałog , jesli jest podejrzenie o trawke to nie wierze ze cos mocniejszego tez nie ruszył , to juz najlepiej powinna wiedziec matka ona zna na wylot swoje dziecko
 
Dokładnie to miałam na myśli Marzenko mówiąc o "sledztwie", tylko jego wynik może być wskazówką do podjęcia kroków: czy to narkotyki, czy kradzież by się bawić w knajpie... Majuśka w swej matczynej mądrości to rozstrzygnie i będzie wiedziała jakie wyciągnąc konsekwnecje:)
 
Dziewczyny dziękuję za wszystkie sugestie, ja muszę się z tym przespać i to fakt...zebrać się do poważnej rozmowy, tylko czy uda mi się cokolwiek z niego wyciągnąć:no:..on sporo pali, co najmniej pakę dziennie, a to już jest ok. 300 zł miesięcznie, czy coś do tego jeszcze dochodzi, kto wie...a spanie też ma zaburzone, bo siedzi do późna , a potem śpi do 14, lub 15 i nie idzie się go dobudzić:no:
 
Anka, na tym etapie to kladziemy sie delikatnie u starannie ukladamy brzuch obok siebie.:-D Poduszka miedzy kolanami byla, owszem sprawdza sie ale jest wykopywana.:-)
Majuska, jesli siedzi do pozna to i pozno wstaje - po prostu przesunieta doba. Niektore "dragi" dzialaja pobudzajaco, i jak sie na nich jedzie to sie po prostu nie spi. Amfetamina tak dziala np. Byla wykorzystywana w srodkach odchudzajacych bo daje "naped".
 
Majuska zawsze może być gorzej:) niestety:(
ja tak napisałam właśnie bo laktacja.....ja też mam nerwy ostatnio....no i wiem że trzeba się wyłączyć bo mała od razu wyczuwa i pokarmu też mniej wtedy
skupiam sie na dzieciach jak mi tak mega źle i robię swoje to mi trochę pomaga;-)
 
MAJUSKA z tego co opisujesz to jak bym moja Brygide widziała , ja powiem ci taka historie :

Moja brygida kiedys buchneła mojej mamie Euro , póki była w domu mielismy ja na oku domysliłysmy sie ze to ona jeszcze wyszła z tego niezła awantura , jednak jak tylko sie stleniła z domu to moja młodsza córka zabawiła sie w szpiega , brygida oczywiscie sie wypierała ze to nie ona na krzyk i płacz brała , ale jak Ania za nia poszła okazało sie ze pierwsze jej kroki to do Banku zeby wymienic euro , nie wróciła wtedy do domu długo długo późna noca ale wiedziałysmy ze to jej sprawka , potem w jej spodniach znalazła porwany druczek z banku w drobny mak i posklejałysmy go z młodsza córka no i było tyle wymienione ile mamie znikneło

Teraz po tym czasie jak juz jest spokój i córka nie bierze przyznała nam sie do tego ze to ona wzieła ale my juz to dawno wiedzielismy , w ten dzien przyszła nacpana jak cholera

Ja z poczatku po niej nie poznawałam nic ale z biegiem czasu nawet wiedziałam kiedy paliła trawke juz tak ja poznałam

Te kradzierze nie sa tak z byle jakiego powodu to musi byc cos powaznego

Sorki ze tak pisze ale ja miałam z tym ponad 5 lat do czynienia przesiakłam na wylot takim problemem
 
reklama
Kłaczek to możesz poduszkę tasmą klejącą do kolana i nie będzie skopana:-p Jakbyś spała lekko półsiedząco? Wymyslam Ci rózne rzeczy i figury a Ty mnie krytykujesz:-pSwoją droga rozumiem, ja spię na prawym boku i okropnie boli gdy się zależę a na plecach nie potrafię...
Robert dziś wróci bardzo późno, złapał fuchę a to dwa samochody i nie wiadomo jakie usterki. Jak będzie musiał zmieniać instalacje to nie wiem kiedy wróci do domu:-(Nie chcę go męczyć telefonami i odrywać od pracy więc czekam cierpliwie z obiadem...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry