reklama

Ciąża po 40

Anka, ja bede kombinowac jak pchla na lysym bo po tej nocy jestem delikatnie mowiac niedokimana.

Bylismy wlasnie w Hull po to lozeczko turystyczne... Kurcze... Wanienka byla do niego free, wiec nasza po prostu dalam Rosjanom z "17" (okazuje sie ze ona juz powinna urodzic, ze dzieciatko na dniach bedzie) bo po co mi 2 takie same, ale pani od ktorej kupilismy lozeczko, zaproponowala przy okazji odkupienie fotelika samochodowego do 18kg. Mamy do 9kg, wiec nastepny jak znalazl - taki juz dla siedzacego grzdyla, ale z opcja odchylenia do polzycji pollezacej, czyli jak zasnie to wygodniej. Za 3 funty nie bylo sie co zastanawiac. I jeszcze takiego smiesznego konika na kolkach dostalismy - taki jak na biegunach, tylko mini, na koleczkach do pchania jak wozek - pani powiedziala ze synek juz z niego wyrosl a nie ma gdzie trzymac. Normalnie w szoku jestesmy.
 
reklama
Majuska wspolczuje problemu, ale niestety mamy lub mielismy podobny problem w domu. Moj brat teraz ma 19 lat i w sumie bardzo wczesnie zaczal podkradac pieniadze, najpierw rodzicom drobne, pozniej grubsze, pozniej bardzo grube np mi czy im:( byli dawniej u psychologa, poradzil zeby dostawal drobne pieniadze za prace domowe/koszenie trway itp i ze moze wtedy doceni kazdy grosz, ale nic z tego. Dlugo to trwalo, mama nad nim zyly wypruwala, plakala, on zreszta tez niby ze skruchy itp.
Ale NIGDY nie bylo tak, ze ktos nie dzielil sie z nim oplatkiem, nie odtracal go bardziej jak on sam tego chcial... Tyle, ze on zaczal wczesnie, moze mial 10 lat, nie pamietam. Przeszlo mu jakis czas temu...mam nadzieje, ze na dobre.
Mam nadzieje, ze Twojemu tez przejdzie a jesli nie to faktycznie niech sam zarabia na studia i wszystko inne. Moj brat nigdy fajek nie palil tak zeby rodzice o tym wiedzieli. Jak cos poczuli to bylo darcie, ale nigdy nie powiedzial konkretnie, ze pali. Zreszta on nigdy nie dostawal kieszonkowego (ja tez), rodzice dawali mu kiedy akurat potrzebowal (20zl na dyskoteke czy inne wyjscie). Dawanie kasy dla mnie rowna sie z przyzwoleniem na palenie czy picie. Moj brat pic nie lubi, zazwyczaj zawsze jest kierowca dla kolegow.

Zycze powodzenia i mam nadzieje, ze Wam sie uda to rozwiazac. Moze tez warto porozmawiac z kims kto sie na tym zna?

Aha, mama duzo sprawdzala rzeczy brata, jak tylko wychodzil, ona przetrzepywala wszystko. Czesto znajdowala cos cennego, nowego (nowy telefon chocby) i jak tylko wracal byla awantura. Wiec nawet kesli wypieral sie kradziezy to wszystko wychodzilo wlasnie po tym co ukrywal...
On plakal, wypieral sie nadal a ona wiedziala swoje. Ale wszyscy dochodzili do wniosku, ze to po nim splywa bo za jakis czas sytuacja sie powtarzala. Nie bylo mowy o narkotykach czy alkoholu, za madry jest na to (mimo, ze sie nie uczy i ledwo zawodowke konczy).. ;) on zawsze mowil, ze idzie na piwo czy dyskoteke i nie bierze samochodu wiec wiadomo bylo. narkotykow wiem, ze by nie tknal.
Sprawdzaj tez jego rzeczy, to duzo daje.
No i pozwalasz tak dlugo spac?!
Moj brat jak po dyskotece nie wstaje do 11 to zaraz jest wjazd do pokoju...nie ma spania;) Moze go budz z rana, bedzie wczesniej chodzil spac.
No i najwazniejsze...ma jakas godzine przychodzenia do domu? maxymalna?
 
Ostatnia edycja:
Kłaczek postaraj się wyspać, nie ma co ukrywać że zarwane noce odbierają kompletnie siły i chęć do życia. Jak Rajmund? Fajne zakupy:)) przydadzą się te rzeczy jak znalazł za chwilkę, czas tak szybko leci że ani się obejrzysz a już Karol będzie jeździł w większym foteliku:-D
Mój już wrócił, zjadł obiad i padł spać nieprzytomny ze zmęczenia. Jeszcze jutro i trzy dni odpocznie w domu a potem tydzień krótszy o jeden dzień:-D

Wreszcie! pisała coś o urlopie ale nie tak długim... bez Misi to jesteśmy w niepełnym składzie..
 
Ostatnia edycja:
Majusia, strasznie Ci współczuję. I to jeszcze teraz, kiedy masz na głowie malutkie dziecko. Ja nie mam żadnych doświadczeń, ale też myślę, że najważniejsze to dowiedzieć się, na co mu tyle kasy, żeby móc w razie czego zareagować i pomóc. Ale jeżeli na piwo i fajki z kumplami przepuścił, to nic nie pomoże - on musi sam zrozumieć, dlaczego źle zrobił. Trzeba różnie próbować - kary, rozmowy - cokolwiek co mogłoby mu przemówić do rozsądku. Mam nadzieję, że sobie poradzicie, serdecznie Wam tego życzę.
Kłaczku, pod koniec ciąży ja nie mogłam jednej godziny na ktg nieruchomo wytrzymać ;) A kiedy miałam laparoskopię i potem potwornie mnie wszystkie plecy bolały to dwie noce spałam na łóżku z poduchą z sofy pod plecami w pozycji półsiedzącej. Może tak spróbuj?
Misiu, czekamy :)
 
reklama
Cześć Babsztylki:-D
Jako, że każda z nas jest mocno zalatana a i jutro też będzie mało czasu, to chciałam Wam złożyć życzenia teraz o poranku:-D

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia, zdrowia, szczęścia i miłości dla Was i Waszych Rodzin. By Maleństwa były zdrowe a te oczekiwane przez nas przyszły na świat jak najszybciej i bez kłopotów. Niech starsze dzieci rosną zdrowo i nie sprawiają kłopotów a mężowie by kochali nas bez pamięci. Spełnienia marzeń, radości na codzień i zadowolenia z każdego dnia
A dla każdej mam wirtualny prezent pod choinkę:-D

Basia:
Kłaczek:
Majuśka:
Zoyka:
Katrina:
Marzena:
Misia:http://emotikona.pl/gify/
Gosia:
Ewa:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry