reklama

Ciąża po 40

reklama
co tu taka cisza ??
U Was też dalej leje i wieje ?
Młody wczoraj na szczepieniu ... ale godnie zniósł i nawet nie marudził póżniej :-) tylko że oboje z m. jesteśmy przeziębieni i boję czy jego nie zarażę ...
no i znów wyszło że młody jest za chudy :-( poczułam się jakbym go głodziła tylko że on już jest na tym etapie że jak nie chce jesć to wyrywa butlę z pysia ... zaciska dziób itd. ... poza tym jak zdaja większe porcje to wypada mu jeden posiłek... jak mniejsze to wmusze niego coś jeszcze :-(
Znajoma naniosła na siatkę centylową jego wymiary i on sie w niej nie mieścił NIGDY i nie mieści :-( tego też wcześniej lekarz nie zauważył ... zresztą jak mówiłam tym klempom w przychodni o kupach zielonych ze śluzem - to wszystko przez to że nie karmiłam do piersią ... nie ma jak wybielać sie cudzym kosztem i wzbudzać w matce poczucie winy ...
dobrze że m. ze mną biega na te szczepienia to doskonale pamięta jak wszystkie moje uwagi dotyczące jego trawienia i wciągania sprowadzały się do jednego: karmić piersią !!! a ta kolka to przejdzie ... karmienie piersią okazało się "zabójcze" a kolka okazała się nietolerancją laktozy ...
Nie będę cytowała jakie wczoraj bluzgi szły pod adresem ... w ciągu 2 tygodni 2 wizyta u kardiologa i USG główki - bo MUSI coś być że on jest chudy ... ciekawe kiedy w końcu zaskoczą, że on nie ma w genach tej grubości ... echhh
sobie ulżyłam :-D
 
Ostatnia edycja:
misiu z tymi zielonymi kupami to ja karmilam tylko sztucznym i nigdy zielonych kup nie mial a kuzynka tylko cycem a mala miala ciagle zielone kupy. WIec nie daj sobie wmowic, ale tez bym sie wkurzyla i denerwowaly mnie wszystkie komentarze nt mojego nie karmienia piersia. Na szczescie naokolo slysze, ze coraz wiecej mlodych mam nie karmi.
A dziecko z glodu nie umrze, nie zaglodzi sie, wiec bez stresu, ma takie geny i koniec, moj tez nigdy gruby nie byl, zawsze wazyl mniej od rowiesnikow i tych mlodszych o rok nawet.
 
No heloł
Puchy, puchy, wywiało wszystkich. Kłaczku faktyczne moje piżdżenie naprzeciwko Twojego piżdżenia jest marnym pyłkiem jeno:-D Tym niemniej wiuwa nadal aż w kominie gwiżdże.
Misiu, ja karmię tylko piersią a zielone kupy się zdarzają, to takie gadanie, najłatwiej powiedzieć, że mama winna. A dzieci są różne i tyle.
A myśmy mieli w środę szczepienie, też można powiedzieć, że dobrze zniosła, tylko te ryki w przychodni...

My dzisiaj gości mamy, szarlotka pachnie w piekarniku, zaraz sałatkę zrobię i podsmażę kurczaka do tortilli i czekamy :)
 
zielone kupiszony moge być a dokłądnie zielonkawe przy karmieniu piersią ale ... schody zaczynają się jeśli pojawi się śluz a on miał ten śluz i ja o tym mówiłam jakbym miała nerwicę natręctw (a może mam??) i byłą CISZA i tylko bełkot o piersi ... Jak sie wqrwiłam i odstawiłam sama od cyca i dostał pepti to i zielona kupa się skończyła i śluz ... po konsultacji z lekarzem zaczełam wprowadzać znów cycka - jedno karmienie (po wyeliminowniu z mojej diety mleka) i od nowa polka galopka - naprężania, zielone kupy ze śluzem ... znów konsultacja i lek. stwierdziła że mój pokarm ma za dużo laktozy i nic z tym nie zrobię ... także jest na pepti...
Pytałam teściową, ciotki, mą matkę - ja byłam chuda - znaczy niedowagę miałam albo minimalnie przybierałam na wadze, a mój m. ... lepiej nie mówić aż cud że z tego chudzielca 180 cm prawie wyrosło... na następną wizytę zaniosę lekarce chyba swoje zdjęcie, gdzie widać jaki ze mnie tłuścioszek :-D
ciekawe czy jak dziecko skłąda sie z samej tkanki tłuszczowej czy też ma skierowanie na badanie ... oczywiście mam zrobić prywatnie bo pani dr skierowania nie wypisała ...
 
Barbara, u nas dzis calkiem ladnie i juz cicho na szczescie. Sloneczko, w miare cieplo i spokoj. Tak to sobie moze byc cala zime nawet.
Alexandra, jak najbardziej dwupak. Mlody straszy, alarmy probne urzadza, ale jak przychodzi co do czego to grzecznie siedzi. Dzis rano jak sie obudzilam Rajmund juz byl w lozku i spal (po nocnej zmianie) - tylko mi powiedzial zebym wstawala bo mlody juz dawno szalal. Znaczy sie przespalam poranne igraszki syna, a tatus wylapal.:-D
Misia, dobrze kombinujesz - zielonkawa kupa zawsze sie moze trafic, ale sluz w kupce to cos nie tak z przewodem pokarmowym. Nie tylko u ludzi z reszta. Wiesz jakie jest moje zdanie na temat postepowania z Twoim ssakiem - poszli po linii statystycznej.
 
No, jakos tak. Jestem tak wypruta, ze jak juz spie to mi nawet mlodego harce nie przeszkadzaja. Za to tatus czujnie sprawdzil co slychac i we wlasciwym momencie reke przylozyl.

Chcecie sie posmiac? Od wczoraj polowalam na olej rycynowy - na stronie Hollanda byl, to uznalam ze w sklepie kupie, a okazalo sie ze nie. W aptece tez nie ma, a w kwestii srodkow podobnie dzialajacych, wyslali mnie do GP (pod tym wzgledem sa genialni), wiec zdecydowalam sie na zakup na ebay'u, z expresowa dostawa. I tekst Rajmunda ze skoro juz kupil ten olej to nie mam prawa rodzic przed jego przyjsciem bo i tak bede musiala go wypic. No i w ogole to mam sie wstrzymac do weekendu, ale nie dluzej bo on ma weekend na dniowki a mu sie nie chce. Jutro i pojutrze mam nie rodzic bo on ma inne plany.:-D
 
reklama
Witajcie,
U nas tez już normalnie za oknem ufff, ale cały czas mamy problem z tel. komórkowymi. Pewnie wichura maszt uszkodziła.

Kłaczku - a może niech tatuś z synusiem uzgodni harmonogram zajęć i może gdzieś upchną termin rozwiązania...???

Misia - ja tez mam tu problem z Alinką, jeśli chodzi o siatki centylowe (zwłaszcza w porównaniu z irlandzkimi dziećmi). Jak miała 2 lata to ważyła tylko 12kg, ale za to miała 96cm - niedowaga, ale za to wzrost ponad normę. Obecnie jej waga nie przekracza 13kg, ale we wrześniu miała 101cm... po tatusiu, który przy wzroście 180cm, tylko w porywach osiąga wagę 72-73kg, na ogół to było w granicach 65-68kg. Tylko, żeby oni chcieli to przyjąć do wiadomości...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry