reklama

Ciąża po 40

Zoyka tylko dlatego nie wyskoczyliśmy z tej kasy bo zwyczajnie nie mieliśmy ... gdyby mój m. dysponował wówczas kasą to jak znam zycie i jego ... byłabym w takiej samej sytuacji ja TY teraz... a czy te "rzeczy", które Wam "wymienił" nie mają nr fabrycznych, blaszek znamionowych ... i no w końcu skoro są nowe to winny być czyściutkie ... ale ja lajkonik jestem posłuchaj Anki.
Majuska - znajoma mi powiedziała: teraz jest MODNE dziecięce porażenie mózgowe, jeśli masz mozliwości znajdź prywatnie neurologa dziecięcego niech małą obejrzy ... ja tak zrobiłam i śpie spokojniej ...
Badanie jedno trwało kilka chwil ... minutę, dwie ... i od razy rehabilitacja, guzy mózgu itd. ... drugie trwało naście minut + dokładny wywiad ...
Ollena ja wyszłam po cc w 4 dobie, a chcieli mnie jeszcze zatrzymać na kolejne dwie doby ... nie chce nawet tego wspominać ... jak czytam o porodach, warunkach w szpitalu to się zastanawiam czy Doktor Quinn nie miała lepszej porodówki od tej na której ja byłam. :baffled::baffled:
 
reklama
Witam ciepło, chociaż przymroziło okrutnie...
Dzisiaj mielismy problem z drzwiami wejściowymi do domu, normalnie przymarzły do progu :baffled: Szarpanie groziło wyrwaniem klamki, ale w końcu jakoś... Miałam jechać do Wrocławia i zdecydowanie odpuściłam - brzuch mieści się w płaszczyk, ale to odzienie bardziej jest przeznaczone na wiosnę niż na -15 o poranku. W nic innego nie włażę :baffled: Siedzę więc w domu i tylko o 14.00 umówiona wizyta z ginekologiem, ale wtedy będzie ciut cieplej niż o tej godzinie.
Większość części samochodowych ma wybity numer VIN :biggrin2:
Majuśka nie martw się niczym, lekarze naprawdę szukają dziury w całym i na spokojnie posłuchaj Misi. W końcu Ona przeszła z młodym drogę przez męką ciągłymi wizytami u specjalistów. Chyba najbardziej jest zorientowała w szalbierstwach służby zdrowia. Dobry neurolog i będzie po badaniach a Pati przecież zdrowo rośnie:)
Zapraszam na kawę i herbatę :-D
 
Ja się nie martwię dziewczyny, bo sama pediatra mówiła, że to tak tylko dla świętego spokoju, że nic poważnego raczej nie wyjdzie, a nawet jakby trzeba było jakąś drobną rehabilitację robić, to przecież damy radę, gdyby dziś jakieś cyrki były u tego neurologa to na pewno pójdę jeszcze prywatnie ;)
U nas mróz jak jasny gwint...mózg zamarza przez dziurki od nosa normalnie jak się oddycha:no:
 
witam mroźnie spod kocyka :-)
u nas też jest mróz jak jasny gwint albo i dwa ... więc kolejny dzień w domu :-( może w południe ale ... nie wiem na ile się zrobi cieplej ...
Byle do wiosny :eek:
 
No i jesteśmy, pani neurolog bardzo miła, dużo mówiła i bez łachy i nie doszukiwała się żadnych "cudów", faktycznie to napięcie mięsniowe u Paci jest trochę za duże, ale pokazała nam kilka ćwiczeń które mamy robić, w jaki sposób ją nosić, skierowanie do rehabilitantki na ewentualne jeszcze porady( zarejestrowałyśmy się za trzy tygodnie ) i z powrotem na kontrole za 3 miechy :) Ogólnie nie mam złych wrażeń ;-)
Najlepszy numer był w gabinecie...był ze mna Karol, i p. doktor mówi do niego, żeby płożył małą na materacyku i rozbierał, a on na to: Ja się tym nie zajmuję, doktorka popatrzyła, ale nic nie mówi, ja się Paćką zajęłam, a chwilę potem w rozmowie wyszło, że Karol to mój syn. Doktorka się strasznie śmiała bo myślała, że to tato Patrycji i się dziwiła, że nie chce własnego dziecka pomóc rozbierać..pośmiałyśmy się, że ho, ho:-D Ona mówi, że teraz to nic dziwnego, że młodzi faceci mają starsze partnerki:-D:-D:-D Karol cały zawstydzony:-D:-D....no a rzeczywiście wczoraj tez byliśmy razem z Patrycją w Realu na zakupach i też tak nas wszyscy dziwnie "obcinali":rofl2:
 
Byliśmy na spacerze i godzina wielkiej pardubickiej :-D i dziwne spojrzenia :-D bo nie spotkałam żadnego wózka ... Młody miał milion warstw i nasmarowanego pysia, ja przetestowałam swą nowoczesną bieliznę - 100% plastiku ale działa :-D Weszliśmy nawet do empiku gdzie miałam okazję spotkac pana posła, który mnie namawiał na oddanie głosu na niego przed wyborami tak się bratał :-D Młody zachował dystans - ani się nie uradował, mimo że władza go kokietowała (bo pan jest nadal posłem mimo braku mego poparcia) ani nie zaczął wyć :-D Pan poseł rzucił hasło: oj tak zimno ale to w ramach hartowania :eek:
Młody się nie wyziębił a po powrocie wciągnał awokado - 1/4 spokojnie i 3/4 słoiczka (po 150 gr) dynia z indykiem z pewnej firmy na Hi :tak:dla mnie mają chyba najsmaczniejsze słoiczki i młodemu też chyba z tej firmy najbardziej smakują - najmniej ląduje na mnie i na ścianie.
Majuska baaaaaaaardzo się cieszę :-) mnie na tej pierwszej "wizycie" brakowało zwykłej rozmowy - co ją zaniepokoiło itd. ... pani se poćwierkała na zębach i już ... dodatkowe badania no i najważniejsze ONI MAJĄ KOTY !!! Dobrze, że TY trafiłaś na kogoś normalnego i potrafiacego się komunikować z rodzicami.
 
Majuśka bardzo się ciesze, że jest dobrze. Zresztą tak jak przewidywałyśmy:-D
Zoyka dopytałam Roberta: na pompie jest numer seryjny producenta, w związku z tym każde auto wypuszczane z fabryki ma swój VIN i znając markę oraz stronę www producenta będziesz miała tenże numer pompy uwzględniony w swoim samochodzie. Przykładowo: BMW rok 1992 VIN ..... wchodzisz na stronę BMW wpisujesz VIN i widzisz którego dnia i miesiąca auto zjechało z taśmy, pełne wyposażenie, numery poszczególnych części, zastosowanie (przy samochodach specjalnych), kolor itp.

Wróciłam od gina i dalej nie wiem ile ważę, popsuła się waga a ja specjalnie nie jadłam obiadu żeby nie dorzucić sobie tych 2 kg :-D Troszkę się zmartwiłam bo tętno Wandzi wynosi 118-120 a to dolna granica normy. Lekarka mnie uspokaja, ale uparłam się i za tydzień jadę na KTG, dziś też miałam robione super extra bo nie było w planach. Jak za tydzień KTG wyjdzie dobre, to już będę zupełnie spokojna. No i oczywiście moja mała żmijka obróciła się głową w dół jak nietoperz:-D
 
Majuska - dobry numer z Karolem. No ale jak się ma matkę laseczkę to się trzeba liczyć z takimi pomyłkami. ;-)
Ani przez moment nie wątpiłam , że z Paćką wszystko jest ok. W medycynie tez są różne mody, żeby grzebać w tym czy tamtym, wymyślają jakieś normy, za parę lat okazuje się, że już inne obowiązują. Grunt to się nie dać zwariować.
Aniu, Ty też się nie daj zwariować, ze żmijką też na pewno w porządku wszystko.
Wiecie co? Mam dość zimy na najbliższych parę lat.
 
Dzięki dziewczyny :tak:..u nas nie jest tak jeszcze wszystko super, bo jednak ćwiczenia i cała reszta jest do robienia, mam nadzieję jednak, że za te 3 miesiące na kontroli usłyszymy, że wszystko jest git, póki co trzeba popracować:sorry:

Aniu tętno tak czy inaczej mieści się w normie, prawda, więc nie wolno się zamartwiać, w końcu jesteśmy 40tkami więc nie może być wszystko super idealnie, ważne że w normie;-)
Florentynko, laseczką to ja może i kiedyś dawno temu byłam, teraz już nie jest tak kolorowo:-D
 
reklama
Zoyka norma wynosi 120-160. Także mieścisz się w normach:)
Nie mam spania, łażę od 2.30 po domu i nie wiem czy nie padnę nad ranem no bo ile można się błąkać bez celu po pokojach??? Znowu zaczyna się okres bezsenności po 3 tygodniach względnego spokoju, wczoraj tez biegałam ale krócej. Brrrr ja chce chrapać:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry