71barbara
Fanka BB :)
Ja też już po śniadaniu witam 
Misiu, ja nie wiem, sama sobie postawiłam granicę -10, ale tak naprawdę to sama nie wiem. Bo w słońcu, a czasem ono potrafi pięknie grzać w zimie, może być cieplutko.
Tymczasem jednak u nas rano -17 było.
Zoyka, no to Ty w torby całą prawdziwą LYSTĘ zawarłaś
Aniu, dobrze, że już lepiej, i z Tobą i u Ciebie
Majuska, jaka śliczna dziewczynka. I takie ładne włoski ma
Bo moja dalej na Kojaka uczesana
Zazdroszczę Ci, że Pati po spacerze śpi jeszcze w domu. Moja budzi się albo pod koniec spaceru - jaki by nie był długi, albo przy wyjmowaniu z wózka, ewentualnie w domu, natychmiast po odłożeniu jej gdziekolwiek.
Teraz będę korzystać z chwili swobody, o ile jeszcze potrwa, bo wczoraj przez cały dzień młodzież prawie nie spała... I spać poszła o 20.30 a wstała o 5.30. Noc przynajmniej przespała, tyle dobrze.
Misiu, ja nie wiem, sama sobie postawiłam granicę -10, ale tak naprawdę to sama nie wiem. Bo w słońcu, a czasem ono potrafi pięknie grzać w zimie, może być cieplutko.
Tymczasem jednak u nas rano -17 było.
Zoyka, no to Ty w torby całą prawdziwą LYSTĘ zawarłaś
Aniu, dobrze, że już lepiej, i z Tobą i u Ciebie
Majuska, jaka śliczna dziewczynka. I takie ładne włoski ma
Bo moja dalej na Kojaka uczesana Teraz będę korzystać z chwili swobody, o ile jeszcze potrwa, bo wczoraj przez cały dzień młodzież prawie nie spała... I spać poszła o 20.30 a wstała o 5.30. Noc przynajmniej przespała, tyle dobrze.

