reklama

Ciąża po 40

Ja też już po śniadaniu witam :)
Misiu, ja nie wiem, sama sobie postawiłam granicę -10, ale tak naprawdę to sama nie wiem. Bo w słońcu, a czasem ono potrafi pięknie grzać w zimie, może być cieplutko.
Tymczasem jednak u nas rano -17 było.
Zoyka, no to Ty w torby całą prawdziwą LYSTĘ zawarłaś ;)
Aniu, dobrze, że już lepiej, i z Tobą i u Ciebie :)
Majuska, jaka śliczna dziewczynka. I takie ładne włoski ma:-D Bo moja dalej na Kojaka uczesana ;) Zazdroszczę Ci, że Pati po spacerze śpi jeszcze w domu. Moja budzi się albo pod koniec spaceru - jaki by nie był długi, albo przy wyjmowaniu z wózka, ewentualnie w domu, natychmiast po odłożeniu jej gdziekolwiek.

Teraz będę korzystać z chwili swobody, o ile jeszcze potrwa, bo wczoraj przez cały dzień młodzież prawie nie spała... I spać poszła o 20.30 a wstała o 5.30. Noc przynajmniej przespała, tyle dobrze.
 
reklama
Lista z mojego szpitala:
dla Matki:
  • wygodna nocna bielizna umożliwiająca karmienie piersią (3 sztuki), biustonosz do karmienia piersią, mały jasiek przydatny przy karmieniu;
  • szlafrok, obuwie zmienne oraz klapki pod prysznic;
  • majtki jednorazowe;
  • dwie paczki zwykłych jednorazowych pieluch np. Bella, paczka zwykłych podpasek;
  • przybory toaletowe, w tym stosowany dotychczas preparat do higieny intymnej;
  • dwa ręczniki (kąpielowy i zwykły);
  • papier toaletowy;
  • woda mineralna niegazowana 2 litry, kubek, sztućce;
  • rzeczy, bez których nie wyobraża sobie Pani spędzenia czasu w Szpitalu;
dla Dziecka:
  • trzy cienkie bawełniane kaftaniki;
  • trzy ciepłe bawełniane kaftaniki;
  • dwie pary śpioszków;
  • dwie pary skarpetek;
  • dwie bawełniane czapeczki bez wiązania;
  • ciepły kocyk lub śpiworek (rożek);
  • dwa duże ręczniki kąpielowe dla noworodka;
  • dziesięć pieluszek tetrowych i jedną paczkę jednorazowych;
 
Jak informuje Biuro Prognoz IMGW w Warszawie, jest minus15 stopni, w Poznaniu i Wrocławiu; minus 11, a w Katowicach i Kielcach - minus 14. Najcieplej jest w Świnoujściu minus 7 stopni.
W czwartek termometry mają wskazywać w najcieplejszych godzinach dnia minus 19 stopni Celsjusza.
W piątek ma być jeszcze zimniej. W nocy temperatura może spaść do nawet minus 30 stopni Celsjusza.
Na nieco cieplejsze dni można liczyć dopiero po 7 lutego. Termometry mają wskazywać wówczas maksymalnie około minus 4 st. Celsjusza.
to informacja od mego m. ... on to wie jak człeka pocieszyć :-(
 
Dla Taty u mnie napisane jest że klapki i coś do jedzenia :) a kosmetyki daje szpital i piszą jeszcze, że dziecko do domu dostaje wyprawkę kosmetyków podczas wypisu. Ten mój szpital to taki półprywatny... tzn refunduje NFZ, ale administracja jest prywatna więc wyposażenie jest super i opieka też. Widziałam w ubiegłym roku oddział wcześniaków i neonatologię to zbladłam patrzac na te urządzenia i inkubatory najwyższej klasy i jakości... Chcę tam jechać na początku marca i dokładnie się dowiedziec o wszystko i zaklepać sobie łóżko, bo są tylko 43 miejsca na porodówce.... na szczęście poznałam w kwietniu położne i zastępcę ordynatora. Bardzo mili ludzie i chyba nie będzie kłopotów z przyjęciem bo nie wyobrażam sobie innego miejsca do rodzenia :-D
 
Aniu będzie dla Was miejsce zobaczysz, ja też rodziłam w takim nowym wypaśnym szpitalu u nas , gdzie ponoć bywało, że po 10 porodów dziennie było, czasem nie mogli już przyjąć i odsyłali do innego, ja jak przyjechałam to byłam sama:-)...pobudziłam wszystkich na porodówce bo to 1 w nocy była:-D
No listy i LYSTY są widzę spore, ja miałam ten komfort, że dla dziecięcia tylko chusteczki do pupy i linomag potrzebowałam, resztę zapewniał szpital.
Nie zapomnijcie zostawić miejsce w torbie na przekąski oraz koniecznie woda mineralna w mniejszych butelkach z dzióbkiem i pomadkę do wysychających ust. Ja tak sapałam z bólu, że bez wody i pomadki wyschłoby mi wszystko na wiór;-)

U nas mróz jak jasna cho...ra, zbieram się pomalutku na szczepienie, mamy dziś kolejną dawkę 5w1 + rotawirusy, pewnie będzie niezłe marudzenie, wogóle miałam dziś straszną noc, Paćka do 3 pospała , a potem to już tylko stękanie i wiercenie:no:
 
Mój P też mi powiedział, że -10 to jeszcze ciepło:szok:
Ja właśnie dla taty to miałam coś na ząb, klapek nie potrzeba. A ja do szpitala to mam pecha, kurka wodna. Jak ja rodziłam to oni remontowali porodówkę no i szpital będzie pierwsza klasa ale za kilka miesięcy. No chyba, że następne machniemy ;)
I Aniu, jak ja rodziłam, to na 4 łóżka na porodówce dwa były wolne, tak, że będzie ok, nie zmówią się babeczki rodzić wtedy, kiedy Ty :)

A ta paczka dla Malucha to u nas też była, a nawet dwie, ale tam głównie reklamówki były. Całe dwie tubki alantanu dostaliśmy i wodę morską do noska nie pamiętam jakiej firmy. A, i jakieś pismo dla mam było do poczytania i Claudia ;) I cała masa "literatury fachowej";-):-D
 
Majuska, cudna Pati! Jak slicznie sobie wygladaja z psiunem - bajera!
Zoyka, rany... cos Ty tam napchala?
Anka, ja Ci tu zaraz liste zredukuje...
- bielizna nocna nie 3 a 2 - wystarcza. w jednej sie rodzi, druga na zmiane. biustonosz ok, jasiek won - nie jest potrzebny.
- szlafrok i kapcie ok, klapki pod prysznic moga robic za kapcie i mamy jedno mniej
- majtki jednorazowe... hmm... mialam zwykle majtki + na zmiane i wystarczylo.
- paczka duuuzych podpasek koniecznie
- przybory toaletowe: komplet do szorowania trybow, maly (podrozny) zel pod prysznic i takiz szampon, zelu do d... nie bralam bo tyle to mozna zwyklym obskoczyc
- reczniki ok
- mineralka ok, sztucce i srajtasma to od szpitala zalezy
- ksiazka

dla dziecka
- pampki - mala paczka to dosc - ot, ze 20 szt. max
- ze 2-3 bodziaki i tylez pajacykow, skarpetki i czapki tylko na wyjscie - w szpitalach bywa az za cieplo.
- rozek... po co? Przeciez dziecko wraca do domu w foteliku samochodowym...
- pieluchy tetrowe ze 2 sie przydaja do wytarcia dzioba jak uleje
- recznika nie bralam - tu sie dziecia w szpitalu nie kapie
- ubranie do wyjscia - czapka, kombinezon, cos miedzy kombinezon a bielizne...
 
Kłaczek ta lista to nie mój wymysł tylko wisi sobie na stronie szpitala. Ja mam zamiar zrezygnować z jaska na rzecz dwóch książek, klapki zupełnie wystarczą bez kapci, koszule dwie ale za to dwa staniki gdyby coś przeciekło. Rożek jest do spania dla dziecka w szpitalu więc niezbędny, ciuszki trzeba mieć swoje, bo dziecko nie jest w szpitalnych więc też na te 3 dni spakuję. Poza tym chusteczki higieniczne do nosa dla mnie, kosmetyczka z niezbędnymi akcesoriami i jedynym dodatkiem będzie suszarka do włosów. Pampki jakieś 12 sztuk, 5 tetrowych zupełnie wystarczy.
Zawsze można dowieźć potrzebne rzeczy albo po prostu kupić je w szpitalnym sklepiku:)
 
Zoyka szlafroka nie bierz, bluze sobie wez jakas albo bluzke z dlugim, bo bez szlafroka mozna sie obejsc a on za duzo miejsca zamuje.
Pampery zredukuj, podpaski tez, maz Ci dowiezie jakby co, ale jeden czy 2 dni i bedziesz w domu wiec nie ma sensu pakowacv sie jak na wczasy:)
 
reklama
ja miałam szlafrok i nie żałuję ... a w ogóle to miałam dwie torby - jedną swoją - drugą dla Młodego.
Poza tym Ollena jaki dzień - dwa - u mnie laski po SN najwcześniej wychodziły po 3 pełnych dobach ! Nie wiem jak są kontraktowane porody przez NFZ ale nie sądze aby mozna było wyjść po jednej dobie.
Leżałam na sali 5 osobowej (przewidzianej na 3 łózka), z łazienką jedną na kilka sal ... i to robiło mi się słabo na samą myśl o skorzystaniu z niej :-( i co najważniejsze - 5 łóżek, 5 łóżeczek i odwiedziający, zero lampek, górne światło przez całą NOC ... dla mnie koszmar !!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry