reklama

Ciąża po 40

Cześć Dziewczynki:)
Jakoś tak nie bardzo ze mną od wczoraj, sądziłam że przejdzie po przespanej nocy, ale.... dziwne parcia na kanał rodny jakby Wanda pchała tam swój ciekawski nosek żeby zobaczyc jak wygląda ten korytarz na świat... do tego ostre napinki brzucha ze skurczami w okolicach jajników. Nie żebym czuła iż to porodowe, ale jest zdecydowanie inaczej i raczej niekomfortowo.... Leżę więc plackiem z pójsciem tylko na sikanie czy zrobienie sobie herbaty. Nawet południową kawę odpuściłam a w chwilach bez skurczy analizuję gdzie co mam do szpitala, jakby nie daj co...
Chyba zacznę prać ciuszki dla żmijki, bo jak się jej za bardzo pospieszy to zostanę z reką w nocniku i wylądujemy na szpitalnym wikcie i opierunku:eek:
Wracam leżeć... dziś na obiad makaron i trudno.....
 
reklama
Aniu trzymaj się cieplutko :-) będzie wszystko dobrze :-) MUSI BYĆ przecież ... na skurczach to sie nie znam nic a nic :-(
My własnie opatulamy Młodego wielka pardubicka :-D ale skoro następny tydzień mamy spędzić w domu to ... trzeba choć dziś przewietrzyć ssaka :-D
 
Brrr, ale zimno... Na spacerze z psem zainspirowało mnie to do wymyślenia derki niemowlęcej, a właściwie matczyno - niemowlęcej. Bo tak sobie wyobrażam następną zimę i spacery z psem i przychówkiem... Tylko w chustę wsadzić i pod jakąś kurtkę i ciepłą derkę ( nie psa, tylko przychówek).
Ania - leż, odpoczywaj, na pewno będzie ok.
 
Majuska, Karolek specjalizuje sie w czkaniu. Kurcze, on chyba chce rekordy bic. Czkawa po kilka razy dziennie i jedyne co pomaga to troche cyca (jesli akurat raczy pociagnac) otulenie w kocyk i tulenie na rekach. Kurcze, nie marznie, nie ma mokro nigdzie bo pilnuje zeby mial wszystko suche, a on i tak swoje musi "odeczkac".
Barbara, o rzucaniu gownem juz chyba pisalam - posciel na rodzicielskim lozu, moja pizama i odziez wlasna "gownomiota" zaliczyly za jednym pociagnieciem. Radzimy sobie i w tej materii.:tak:
Anka_d, ja tak mysle. Adam urodzil sie duzy, potem juz tylko bylo coraz gorzej - kilka podbrodkow, cycki jak u Buddy, faldy wszedzie, "daszki" nad kolanami... Byl po prostu tlusty. Zaczal chodzic majac pelny rok i w miesiac "zgubil" 2 kg, potem ladnie wyrownal sylwetke. Cale dziecinstwo mial pucki, ale poza tym byl szczuplutki, teraz ma 180cm i wazy 60 pare kg - jest wrecz chudy.
Misia, w sumie tez bym sie nie zamienila - wole zeby mnie dziecko wyzeralo na zywca niz zebym je musiala prosba i grozba do jedzenia zmuszac. Bo to frustrujace musi byc jak cholera.

Karol... Dzis poszly w pudlo ubranka na 56cm - rekawki juz krotkie, nogawki "trzymaja" nozki, wiec zaryzykowalam przymiarke 62 i jest git. Zwazylismy go dzis tak z ciekawosci na zwyklej wadze lazienkowej - elektronik z jednym miejscem po przecinku. Wyglada ze wazy 4,700kg.
 
Wróciliśmy, słuchajcie...nie było tak źle, na słoneczku jak nie wieje to bardzo przyjemnie, obgonilismy Reala i jeszcze potem naszą postrzeloną terierzycę na chwilę wzięliśmy, żeby sobie ponurkowała w śniegu, ale to do ciepełka przyzwyczajone i nie ma ochoty za długo szaleć, bo w nogi jej zimno zaraz:-) Dzidzi przełożone do łóżeczka nadal chrapie:-)
Kłaczku no to Karol rośnie jak na drożdżach:-).bardzo duży już, ja też już zapomniałam o ubrankach na 56, a nawet na 62 , jestem już prędzej w przedziale 68, i 3-6 m-cy, jutro idziemy na szczepienie znowu to będę wiedzieć ile młodzież aktualnie waży, ale chyba sporo, bo już ją tak dobrze czuć na rękach.
Uśmiałam się z tych daszków nad kolanami:-D:-D
Aniu leż kochana, leż i oddychaj :) ..wiesz co, wydaje mi się, że może Cię to wszystko pobolewać, bo przeciez brzuch i macica wciąż rosną, rozciągaja się i to właśnie w końcówce ciąży całkiem sporo, dzidzia przybiera na wadze, jest coraz większy ucisk na kanał rodny, bo przecież siła grawitacji działa, no i po prostu trzeba więcej odpoczywać, tak więc nie denerwuj się tylko leżakuj, będzie dobrze!!


Dzisiaj z rana:

Zobacz załącznik 431121
 
My też po spacerku :-) Młody na tym mrozie zasnął a normalnie ciężko już o spacerkowy sen ...
Kłaczku nie wiem czy Cię to pocieszy ale Młody też tak czkał ... cyc, butla, sucha pielucha, zestaw kocyków nic nie dawało ... czkał, czkał i nagle przestawał ...
A dziś po spacerku - ja zła żona - oddaliłam się do kuchni :-D a swego m. zostawiłam z karieniem obiadkowym :-D Łosoś + dynia przeze mnie zmiksowane :-D No i słyszę ... czy TY TO WIDZIAŁAŚ ???? znaczy co pytam ? :-D
to że próbuje sam jeść :-D łapiąc za łyżeczkę ?? czy że uwielbia w czasie jedzenia oglądać sobie nogi ... dzięki czemu nogi też ma w kolorze posiłku ?? a może to że żarcie ląduje na śliniaku a śliniak w chichotem i piskiem radości na twarzy i twarz, oczy i włosy też są w kolorze posiłku ??? Ja mam tak drugi miesiąc min. 3 posiłki dziennie ... bo m. cwaniaczek karmi go rankiem - kiedy jest głodny po nocy i przed snem ...

A tak w ogóle czy nie sądzicie że do słoiczków powinny być dołączone śpiochy, kaftany czy bodziaki w kolorze zawartości słoiczka ?? Śpiochy w kolorze dyniowym, body: ziemniaczek i szpinaczek ?? Kaftan: mus z suszonych śliwek ??

Mnie/nas do szału doprowadzają pytania pediatry: a ile on zjada? a ile razy jest karmiony ? jakby głodziła Mlodego ...
no i zdziwnie, że potrafi zjeść 220 mleka (no takie wydarzenie miało miejsce ... 2-3 razy ). Miałam go przegłodzić - skapitulowałam po 14 godzinach, więc teraz jemy z zegarkiem ... co 3,5 - 4 godziny co daje 5 posiłków dziennie... wszystkie posiłki - co, ile, przez ile je zapisuje ...
 
Ostatnia edycja:
Przeleżałam większość dnia, czuję poprawę i to znaczną. Naciski są mniejsze, pozostało kłucie w okolicy jajników, ale o wiele mniejsze. Tak sobie myslę, że Wandeczka chyba wykonała przewrót już głową w dół. Czytałam, że niektóre dzieci robią to w okolicach 30 tygodnia ciąży i może mojej Kruszynce już się pospieszyło:) Teraz jak nietoperz będzie spać nogami do góry przez najbliższe 9 tygodni:-D
Nie wiem jak mam się nie denerwować i w spokoju odpoczywać skoro dziś rozszczelnił nam się piec CO. Na dworze -12 a u nas dupa zimna w domu! Dobrze, że mamy zapasowe grzejniki olejowe, bo przecież Robert musiał spuscić wodę z obiegu i spawać piec. Dobrze, że moja ukochana chłopina potrafi zrobić takie rzeczy i teraz czekamy aż spawy ostygną żeby sprawdzić szczelność pieca i napuścić wody do kaloryferów. Oznacza to, że dziś w nocy zamienimy się w dwa pingwiny bo na pewno nie będzie napalone. Koce już przygotowałam, grzejniki hulają i w domu jest 15 stopni a rano było 7:szok: Jakoś przetrwamy tę nockę, ale to przysłowiowe: jak nie urok to przemarsz wojsk radzieckich....

Kłaczek mój Maciek też był pucułowaty do 14 miesiąca, bo wtedy zaczął chodzić. Po kilku tygodniach dziecko zaczęło gubić tłuszczyk i teraz mierzy zaledwie 198 cm i waży około 80 kg. Ja co prawda nie wiem jak on to robi, ale ciągle rośnie:szok: około 2 cm rocznie a przecież to już dorosły facet... Filip za to ma moją budowę ciała i jest krępy chociaż już mnie przerósł - to w sumie żadna sztuka gdy się ma 158 cm - teraz ma mniej więcej 163 cm:-D W każdym razie Filip nigdy nie będzie taki szczupły i taki wysoki jak jego brat, a znowu urodził się malutki i chudy. Widać po chłopakach, że dziecko bardzo się zmienia i nie można oceniać jego przyszłej postury w kilka miesiący po porodzie:)
Majuśka! ale zmiana u Pati. Wygląda ślicznie i podnosi już sama główkę. Super zdjęcie, zmień sobie avatar :-D
 
Ostatnia edycja:
anka moje tydzien temu zrobilo obrot w dol:) a jeszcze 3 tyg temu bylo nogami w dol:) takze roznie dzieci maja, moje widocznie wczesnie sie obracaja bo Patryk prawie od poczatku byl do gory nogami:)
No i teraz coraz czesciej czuje w brzuchu nieprzyjemne uczucie, ten tzw odkurzacz, ssanie wielkie,kamienie i ciezkosc i nie wiem jeszcze jak to opisac..
 
dzień dobry porannie :-)

Młody już po porcji mleka (150 ml i tak cud) ... leży w łózeczku przemawiąć do karuzeli, intonuje te swoje guuu, bdzyyy i bryyy jakby z wiejskiej przemawiał :-D może trochę pośpi jeszcze bo następny posiłek ok. godziny 10 :-)
ja już po sniadani, kawie i drożdżówce ... niestety ale w taką pogodę mam zdecydowanie większy apetyt i do na rzeczy, których normalnie nie jadam bądź jadam w ograniczonym zakresie :-D
U mnie za oknem już zaczyna być słonecznie - ale nie wiem czy damy radę iść na spacer - jak będzie ok -10 to czeka nas kilka dni tylko w domu :baffled:
do jakiej temperatury można dziecko wietrzyć spacerowo ?
 
reklama
Dzien dobry lodowato:-D
Przeżyliśmy nockę! nawet ciepło było pod kocem i przy piecyku:))) teraz powoli zacznie się proces rozpalania w piecu i znowu będzie rozkosznie ciepło w domu:))) Poza tym moja córeńka chyba się uspokoiła bo rano wstałam bez żadnych niekomfortowych odczuć w okolicach krocza:)))
Zoyka nie strasz, zarzekałam się że się spakuję w 38 ale po wyczynach Wandeczki przez te dwa dni powoli odkurzam torby... mam tylko dwie i ani jednej sztuki więcej w domu:-D Coś Ty napchała w pakunki???
Misia biegałam z wózkiem do -12 i później już tylko było leżakowanie w domu przy otwartym oknie - oczywiście dzieć opatulony jak do spaceru ale bez wiatru na buzi.... Koniecznie dużo kremu na twarz żeby nie odmrozić noska i policzków i mozna powiesić coś na budzie od wózka żeby złagodzić przejście zimnego powietrza do płuc
Teraz spokojna poranna kawa a potem pranie ubranek dla żmijki:))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry