71barbara
Fanka BB :)
Fajnie, że gracie w takie różne, bo myślałam, że jestem sama
Ja poza czytaniem jeszcze śpiewam młodzieży, czasem aż mnie w gardle drapie, zresztą oboje i śpiewamy i czytamy. Młodzież wyraźnie to lubi. Ale żebyście wiedziały co mój P wyśpiewuje dziecku
Począwszy od sprośnej piosenki o rezerwie, co to szła do cywila, poprzez marsyliankę (to na ile umie) na kolędach skończywszy. No i co mu tam wpadnie jeszcze do głowy.
Majusia, ja zapomniałam, bo Ty pisałaś, że Twoja mała ma 6 kg i 72 cm. To ja myślałam, że moja mała jest duża (6kg i 65cm półtora tygodnia temu) a Wy przecież młodsze jesteście. No pannica na schwał


A mój P nie zdążył przyjechać (co chyba mu było na rękę) bo zostawił nie na porodówce jak jeszcze niewiele się działo i miałam mu dać znać jak zacznie się rozkręcać. Tymczasem nic się nie działo i nie działo a potem cc a potem to już tylko zadzwoniłam, że ma córę:-) i wtedy przyjechał.
Kłaczku, ja też współczuję nocy, moja od urodzenia ładnie spała, pamiętacie, pytałam Was, czy budzić w nocy
Za to w dzień było gorzej - sama nie wiem co gorsze. Chyba nie da się stopniować. Ale nie martw się, on na razie dnia od nocy nie odróżnia, jak zacznie to będzie lepiej.

Ja poza czytaniem jeszcze śpiewam młodzieży, czasem aż mnie w gardle drapie, zresztą oboje i śpiewamy i czytamy. Młodzież wyraźnie to lubi. Ale żebyście wiedziały co mój P wyśpiewuje dziecku
Począwszy od sprośnej piosenki o rezerwie, co to szła do cywila, poprzez marsyliankę (to na ile umie) na kolędach skończywszy. No i co mu tam wpadnie jeszcze do głowy.Majusia, ja zapomniałam, bo Ty pisałaś, że Twoja mała ma 6 kg i 72 cm. To ja myślałam, że moja mała jest duża (6kg i 65cm półtora tygodnia temu) a Wy przecież młodsze jesteście. No pannica na schwał
A mój P nie zdążył przyjechać (co chyba mu było na rękę) bo zostawił nie na porodówce jak jeszcze niewiele się działo i miałam mu dać znać jak zacznie się rozkręcać. Tymczasem nic się nie działo i nie działo a potem cc a potem to już tylko zadzwoniłam, że ma córę:-) i wtedy przyjechał.
Kłaczku, ja też współczuję nocy, moja od urodzenia ładnie spała, pamiętacie, pytałam Was, czy budzić w nocy
Wrzucałam co popadnie dla Wandy, nawet niewyprasowane, wszystko mi było już jedno, dla siebie spakowałam rzeczy ale w panice zapomniałam o kosmetyczce z mydłem i szczoteczką do zębów! Po dość ciężkiej nocy rozpakowałam torby i przepakowałam na spokojnie.... jednak niech stoją i czekają, bo kolejnego zbierania się z obłedem w oczach nie wytrzymam

ile tuptających i do dzieła