reklama

Ciąża po 40

Fajnie, że gracie w takie różne, bo myślałam, że jestem sama:-D

Ja poza czytaniem jeszcze śpiewam młodzieży, czasem aż mnie w gardle drapie, zresztą oboje i śpiewamy i czytamy. Młodzież wyraźnie to lubi. Ale żebyście wiedziały co mój P wyśpiewuje dziecku:szok: Począwszy od sprośnej piosenki o rezerwie, co to szła do cywila, poprzez marsyliankę (to na ile umie) na kolędach skończywszy. No i co mu tam wpadnie jeszcze do głowy.

Majusia, ja zapomniałam, bo Ty pisałaś, że Twoja mała ma 6 kg i 72 cm. To ja myślałam, że moja mała jest duża (6kg i 65cm półtora tygodnia temu) a Wy przecież młodsze jesteście. No pannica na schwał :):):)

A mój P nie zdążył przyjechać (co chyba mu było na rękę) bo zostawił nie na porodówce jak jeszcze niewiele się działo i miałam mu dać znać jak zacznie się rozkręcać. Tymczasem nic się nie działo i nie działo a potem cc a potem to już tylko zadzwoniłam, że ma córę:-) i wtedy przyjechał.
Kłaczku, ja też współczuję nocy, moja od urodzenia ładnie spała, pamiętacie, pytałam Was, czy budzić w nocy :) Za to w dzień było gorzej - sama nie wiem co gorsze. Chyba nie da się stopniować. Ale nie martw się, on na razie dnia od nocy nie odróżnia, jak zacznie to będzie lepiej.
 
reklama
Też grywam...w mahjongga, zumę, luxor i kierki :-D także chyba nasze poziomy intelektualne sa na normalnym poziomie :-D
Od wczoraj piorę i prasuję dla Wandy, rośnie powolutku stosik ubranek i pościeli popakowanej w worki zeby się nie kurzyło. Ubrałam łózeczko i zakryłam kocem, bo wczoraj znowu kiepsko ze mną było. Na tyle źle, że o 21.00 pakowałam torby do szpitala:baffled: Wrzucałam co popadnie dla Wandy, nawet niewyprasowane, wszystko mi było już jedno, dla siebie spakowałam rzeczy ale w panice zapomniałam o kosmetyczce z mydłem i szczoteczką do zębów! Po dość ciężkiej nocy rozpakowałam torby i przepakowałam na spokojnie.... jednak niech stoją i czekają, bo kolejnego zbierania się z obłedem w oczach nie wytrzymam :-D
Zresztą wstałam niedawno i prasowałam troszeczkę bo jednak muszę się oszczędzać. Te skurcze, które nie wiem czy są skurczami czy kolkami jelitowymi dokuczają coraz częściej... Za to szyjka we wtorek zamknięta, normalnej długości... chyba zwariuję przez te 9 tygodni :-D
 
Ania masz podobnie jak ja. Tez nie odróżniam czy to skurcz czy wina leży w tym ,ze np mam problemy z wypróżnianiem, czy do skurcz taki, siaki czy owaki. W sobotę mam wizytę u gina, ciekawa jestem co z szyjką...

No skoro Ty tez grywasz w mahjongga to myknę zobaczyc co to takiego :)
 
Zoyka Tobie się nie dziwię, ale ja jestem po dwóch porodach i powinnam teoretycznie to rozpoznawać... a jednak mam wątpliwości i tylko opanowanie i wstręt do NFZ nie powoduje bezsensownych wizyt w szpitalu podczas napadu skurczów...
 
Aniu zmartwilam się trochę tym Twoim opisem wczorajszej akcji, mogłaby Wandzia jeszcze trochę posiedzieć spokojnie "na doopie"..a właściwie na głowie;-)...oszczędzaj się ile możesz, chociaż czasem człowiek nie ma wpływu na to co się dzieje...trzymam kciuki mocno, żebyście w tym dwupaku siedziały jak najdłużej, no i całe szczęście, że jesteś taka opanowana i nie wpadasz w panikę, no ale Ty w końcu 40stka jesteś;-)

Basiu moja wyjściowo była King-kongiem, to dlatego teraz taka wielka już:-D Apetyt ma, ja mam mleko więc rośniemy:-D

Dziewczyny to jak my takie "kulkowo-kryształkowe " to może jakieś mistrzoistwa sobie urządzimy??:laugh2:
A ja jeszcze lubię gierki typu Hidden object, ale to już stary mi to montuje na kompie. Niestety pochłaniają trochę więcej czasu i teraz nie jestem w stanie w to grać. Mój chłop nie komentuje mojego tłuczenia w kulki, bo chyba bym go zjadła..on jest maniakiem komputerowym, tylko gra w gry RPG ( ja tego nie ogarniam - tam się ma swoją postać, jakies drużyny, cuda - wianki) generalnie nazywam to, że siedzi i "Zabija smoki "
Moje dziewczątko zalicza kolejną drzemkę, więc staję do garów :)
 
Polazilismy sobie z Mlodszym, teraz lezy i ma czkawke.. Jak zwykle - czkawa to jego ulubione zajecie. I chyba skojarzyl ze juz 2 godziny nie jadl...
Zimno dzis, dobrze ze skonczylam czapke krasnalowi:
 
Dzieki! Pompon na zdjeciu wiekszy sie wydaje niz jest naprawde, ale maly tez specjalnie nie jest. Fajnie to wyglada jak sie malego na rece wezmie, ale wydaje mi sie ze taka czapka bylaby idealna dla dziecka juz siedzacego..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry