kłaczek
Fanka BB :)
Dziewczyny, wyglada na to ze to mleko. Kupilam Aptamil i zaczelam go wczoraj podawac - w nocy byla kupa rzadsza, ale zolta jedynie z jakas resztka zielonego. Mniej jednolita, jakby wiecej z grudkami, nieco rzadsza, ale zolciutka i bez sluzu nadal. Czyli zostajemy na Aptamilu chyba. Zeby bylo smieszniej, dzis nie ma nowych krostek... Czyzby to tez mleko?? Maly dalej zagazowany jak cholera, ale nie ma kolek, tylko wypierduje cale symfonie. Mysle ze polyka duzo powietrza przy karmieniu butelka - mimo ze to smoczek dla noworodkow, jednak idzie mu tak ostro ze czasem az sie krztusi. Jedziemy na smoczkach Aventu - Tommy leje jeszcze bardziej.
Co do rozwiazan, to chyba bylo mleko... Dzis jeszcze nie bylo kupy, prychow nowych dalej nie widze i jesli nie wylaza na piersiach to chyba nie ma... Mlodszy zaczal dziwnie jesc - podjada 20-30ml, robi pauze na odbicie i drzemke, dojada kolejne 20-30ml i tak na raty, w ciagu godzinki opiernicza te swoje 120ml. A niech sobie robi co chce byle nie rzygal bo dotad jak sobie dobrze nie dobil (a odbija straszliwie), to rzygal - standard - wiec jak sobie odbija na raty to chyba nawet lepiej. Kurcze, pierwszy raz mam takie malenstwo na mieszance. Zwykle zaczynalam dokarmiac minimum 3 miesieczne, wiec znowu testuje nowe drozki.
Tylko uważaj, bo u mnie nie ma sniegu i zaprzęg z Rudolfem się nie przedostanie