reklama

Ciąża po 40

U nas wieczór thrillerów :) A mnie tak wzięło,że wysprzątałam łazienkę, pomyłam parkiety. Ogólnie to ogarnęłam cly dom. Jarek tylko odkurzył. Podkręciłam tez Mame aby zrobila ciasto bo mój mąż miód ze słoika wyjada tak am ochotę na jakiś słodycz:) Czekamy na ciacho :) Kochana jest, jak bedzie szla na spacer z psem to zajdzie do nas z tym ciastem dla J.

Fajnie ze macie do siebie blisko.
 
reklama
Zoyka nas dzieli jakieś 350 km.... tak mniej więcej kilka w tę czy w tamtę :-D Wygłupiamy się na odległość :)))
Ciasto jest mniam, wielkie mniam :-D
 
Zoyka jakie blisko :-( Będzie ze 350 km Najbliżej mam do Krakowa, w którym wczoraj byliśmy nawet ... ale jak będzie stosowna pogoda (znaczy bliżej zera choć) to się zamierzam wprosić do Basi na kawkę :-)
No tak Anko pewno jakiś wkręt też się znajdzie i to nie jeden :-( Leże nie mam jak oddychać, siedzę - leje mi sie z nosa ... masakra ... Młody na szczęście jeszcze bez kataru i mam nadzieję, że tak zostanie...
m. oglądał pogodę i ... ma być cieplej ciut, wręcz upał bo tylko -5 w południe :-D
 
Ostatnia edycja:
heh ! No tak, a ja oczywiście na poważnie wzięłam. Moja naiwność nie zna granic :)

W Krakowie miałam kiedyś faceta, Wacek miał na imię - dr matematyki. W Oławie natomiast mój mąż miał laskę. Katarzyne :)
 
Zaraz się ustali co za Kasia :-D
wiedziałam że na WAS to jak na Zawiszy :-D idę na strych i tam se powisze :-D
Zoyka spokojnie to ja jestem pierwsza naiwna :-D i będe walczyć o palmę :-D
 
Misia- Kasia nie ma ze mną szans. Próbowała już jak się znaliśmy i razem mieszkaliśmy ale została przegnana i bynajmniej nie przeze mnie.

A Ty czemu I naiwna, he ?
 
Katarzyny nie znam żadnej w Oławie, na szczęście mam inaczej na imię i nie padnie na mnie posądzenie :-D W Słupsku byłam dwa razy w życiu, Jarka znam ale mieszka w Oławie a drugi we Wrocławiu. Uffff ujdę z życiem z tego zamieszania :-D
 
Katarzyny nie znam żadnej w Oławie, na szczęście mam inaczej na imię i nie padnie na mnie posądzenie :-D W Słupsku byłam dwa razy w życiu, Jarka znam ale mieszka w Oławie a drugi we Wrocławiu. Uffff ujdę z życiem z tego zamieszania :-D

Moj Jarek tez mieszkał rok w Oławie :) Ale Tamta Katarzyna miała jednego syna tylko :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry