reklama

Ciąża po 40

Zoyka Ty mi się normalnie od wczoraj narażasz :P chowaj te zdjęcia! ja chcę mieć +25w cieniu i dyszeć na swoim fotelu pod orzechem... Czy chociaż jedna z nas przypomina pingwina? :baffled: miej litośc nad przemarzniętymi istotami :)))

W ramach niedzielnych rozrywek strzelił mi garnek z gulaszem i rozlał sie po płycie kuchennej wydając z siebie cudowną woń spalenizny, garnek żaroodporny poszedł w kubeł razem z obiadem... Smrodek snuje się po domu do tej pory:-D
Odmówiłam wyjścia na spacer do parku, odmówiłam jeżdżenia do Oławy i w ogóle nie odmawiam tylko siedzenia w ciepłej wannie, do której za moment się udam :-D
Wiosna, wiosna, wiosna ach że Ty..... :))

PS Po nas idzie Katrina a potem Florka :))
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ania : wiesz jak cudnie jet teraz nad morzem ? Błękitne niebo, woda w kolorze soczystego błękitu, latające mewy, łażące po brzegu łabędzie i biel śniegu. Do tego lodowe czapy na falochronach . Powietrze czyste, świeże, pachnące. Nie czuć zimna na takim 30 minutowym spacerku nawet jak jest -13. :)

Zobacz załącznik 433754Zobacz załącznik 433755
 
Zoyka fajnie masz , na pewno jest super pospacerować w taka pogodę nad morzem, mi to raczej nigdy nie będzie dane, do każdego morza mam zaj..iście daleko, więc jak już mam się nad nie wybrać to jednak wolę latem :) No ale mając teraz małe dzieciątka to trzeba zakładać te wyjazdy nad morze co by jodem poodychały, nie??
 
dzień dobry, dzień śnieżny ...
czekam jeszcze na meldunki z frontu :-D
Majuska, Basia u Was też sypie ? wiem ... klasyk mówi iż w czasie deszczu dzieci się nudzą ale w czasie mrozów i śniegów chyba też ... a w ogóle to macierzyńśtwo uczyniło mnie jakąś taką rozlazłą ... jutro rehabilitant w środę ważenie bestii ... no i muszę zostawić podanie w pracy o urlop bo macierzyński mi się właśnie skończył ... życie ...
 
Dzień dobry, melduję się z frontu wschodniego (rzecz jasna pogodowego), bo tak ogólnie to jednak zachodni... :-D Śnieg nie pada, ale to była podobno jedna z ostatnich takich zimnych nocy. Wczorajsza prognoza długoterminowa nieco mnie pocieszyła, bo ma być jeszcze tydzień mrozów a potem coraz cieplej i cieplej... W granicach 18 lutego już zapowiadają plusik, delikatny ale zawsze :)))
Gorąca kawa, herbata i czekanie aż nagrzeją się wychłodzone po nocy kaloryfery a potem trzeba ogarnąc domek :))
Zoyka jak się czujesz i jak minęła noc? Pewnie już bardzo dokuczają Ci biodra... a lekarz miał rację z tym seksikiem, podobno przyspiesza no i jak Basia miała rodzić, to zalecane też były stymulacje sutek. Zatem pogoń Jarka do roboty :-D
 
Ostatnia edycja:
hej, hej ! Witam z mroźnej północy :)

U nas w nocy było -30 ! Teraz jest -22.

Noc cała przespana. Poleżałabym jeszcze ale goniło na siku. Biodra drętwieją ale dużo się wiercę , strony zmieniam i nie jest tak źle. Już wczoraj mówiłam Jarkowi ze wole te dolegliwości ciążowe niż ten ból który miałam jak mi w październiku dysk wypadł.


Aniu .... przekazałam Jarkowi właśnie : było tak, cytuję >>> hmm... stymulacja brodawek a potem Julka będzie pukać mnie się w czoło i mówić "i co i ci i co dobrze ci tak? "
 
Z frontu wschodniego to chyba ja najbardziej mogę donieść :)))))))))) A więc....mrozik do zniesienia, no i bardzo, ale to bardzo delikatnie pruszy. Myślałam młodą wziąć do sklepu i z powrotem, ale nie wiem...strasznie kichała po obudzeniu i ma chyba jakiś delikatny katar, co radzicie na katar, oprócz psikania do noska roztworem soli morskiej??

Misia jak to TY idziesz złożyć podanie o macierzyński jak CI się skończył?? Ja składałam jak tylko ze szpitala wyszłam
 
Majuska o wypoczynek idę złożyć :-D macierzyskiego wykorzystałam max a teraz zaległy wypoczynek ...
M. doniósł że mroźno więc spacer odpada - ja zasmarkana i wystarczy :-)
Katar leczony czy nie trwa 7 dni ... więc co na katar ? cierpliwość ... Młody jeszcze ode mnie nie złapał i oby nie w ogóle ...
 
reklama
Heloł :)
To ja z południa melduję - u nas śnieg z rana padał a teraz tylko prószy. Na razie chłodno, ale koło południa to może na spacer jakiś się wybiorę, zobaczymy.
Misiu, i czemu Ty do mnie dopiero jak cieplej będzie na kawę chcesz wpadać? przecież na balkonie pić jej nie będziemy;-) Wpadaj tylko wcześniej daj znać, to szarlotkę zrobię z bitą śmietaną albo tiramisu. O.
Na katar dla malucha to jeszcze można nawilżać powietrze i materacyk lekko unieść z tej strony co główka. I tyle chyba. A moja mama mówi, że 7 nasionek pomaga. czegokolwiek. Trzeba włożyć do jednej kieszeni i codziennie po jednym do drugiej przekładać - jak wszystkie się znajdą w tej drugiej to po katarze:-D
Florentyna, a ta straszna gra to ta co linka do niej podrzuciłam? Eee, ona całkiem przyjemna i nie martw się, w końcu się znudzi, bo jest średnio rozwojowa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry