reklama

Ciąża po 40

reklama
Zapraszam na furę naleśników z serem i polewą truskawkowo-różaną :)

Ja lece!! Co do bzykania... Jak nie termin to nie ruszy - wiem po sobie bo bzykalismy sie wedle woli i upodobania, a ruszylo jak samo chcialo. Jak nie masz przeciwwskazan to sie nie masz co zastanawiac.

Ja na szybciocha bo z cudzego lapka - moj wczoraj wzion i umarl i jak wskrzeszon nie bedzie to bieda w panstwie (nie) dunskim. Generalnie zezlona jestem i tyle. Zaczynajac od poczatku to:
Maly po SMA ma zielone kupska - konsystencja ok, ale kolorek zupki szczawiowej, wiec zmienilismy mleko na Aptimil i... dostal sraczki regularnej. Tzn. pierwsza kupa byla zolciutka, ale grudkowata, kolejne juz ze sluzem i rzadkie, na drugi dzien kup bylo duzo, coraz to zielenszych i sluzowatych, czyli lipa. Poza tym od dawna juz ma male, ropne krostki - poczatkowo mial je na czole, potem zeszly na policzki, i ciemie a z czola zniknely, teraz sa na policzkach, pod broda, na ciemieniu i pojedyncze na klatce piersiowej. Moglby byc tradzik niemowlecy, ale zaczelo mi sie to brzydko w kupie ukladac... Wrocilismy do SMA, ale poszlismy do GP (tutejszy lekarz pierwszego kontaktu). No, powiedzial ze to nie jest problem medyczny. Acha. To ja nie wiem jaki to problem, jesli czterotygodniowe dziecko ma klopoty z brzuszkiem. Zielony kupal to jego zdaniem nie problem, krostki ropne to tez nie problem, dal nam tlusty krem na te krostki (
icon_eek.gif
) i ma przejsc... Sie zastanawiam jak to z tym kremem bo jesli "syfki" potraktowac tlustym kremem, to sie pory jeszcze fajniej pozatykaja i moze byc dopiero ajwaj. Ok, nie bede dyskutowac z fachowcem, z reszta mi juz tu kiedys farmaceutka proponowala krem nawilazajacy do uelastyczniania blizny, a to sie akurat wlasnie natluszczac powinno. Ok. Generalnie dowiedzialam sie ze jak cos to nie mam zawracac d... GP, tylko skontaktowac sie z Health Visitor bo GP jest ponad takie *******y jak sraczka u noworodka. Acha... Czyli po ichniemu problem jest gowniany. Po mojemu tez, tylko ja inaczej wage problemu postrzegam. W aptece zgadalam sie z babeczka i ona mi powiedziala, ze maly ma identyczne objawy jak mial jej synek... Jak to pozbieralam do kupy to by sie zgadzalo - je duzo i czesto, ma brzydkie kupy, jest zagazowany, czesto sie prezy, a kiedy robi kupe to ja wypierduje i robia mu sie drobne, ropne prychy. To wszystko w kupie moze wskazywac ze jego organizm nie radzi sobie z duza iloscia laktozy jaka dostaje z mlekiem. I tego nie przeskocze zmieniajac mleko bo laktoze dostanie w kazdej mieszance i w mleku z cyca tez. Po prostu wyglada na to, ze Karol za duzo je - co jest prawda de facto - i tym sobie szkodzi. Sa na to kropelki, ktore pomagaja organizmowi dziecka zalatwic nadmiar laktozy i teraz sprobujemy tymi kroplami go potraktowac. Acha! I w jednym mialam racje - jesli dziecko ma to przeladowanie laktoza i jest na nie narazone dluzszy czas moze dojsc do nietolerancji, wiec rozladowanie problemu jest istotne.
Wyjec chwilowo spi, ale chyba sie do srania zbiera... Juz sie pozbieral - prezy sie i placze...
 
Katrina, kwestia ilosci zjadanego mleka wchodzi w gre. Karol w tej chwili obciaga cyca glownie nocami, w dzien raczej jedzie na butli, ale on zjada po 120-150ml mleka (jak zaczyna od cyca to czasem poprzestaje na 100ml z butli) i robi przerwy cod 1,5h, do 3. A zasadniczo powinien zjadac 720ml mleka na dobe jesli bylby wylacznie na butli. Zjada ok poltora raza tyle. I tu moze byc problem. To ze on jest glodny to jedno, to ze nie przerabia tego co zjada to zupelnie oddzielna sprawa. Nie wiem, nie ma potwierdzenia, ale poki co wszystko mi do tej teorii pasuje.
 
Zoyka jesli masz chec na przytulanka to jak najbardziej, ja w tamtej ciazy moglam 4 razy dziennie i porodu to na pewno nie przyspieszylo;)
Po porodzie juz 2 tyg mialam taka chec, ze zmolestowalam mm i byl to najlepszy seks pod sloncem;)) Polog mnie ani jemu nie przeszkadzal wtedy ;)))

Teraz odrzucilo mnie od sexu jak tylko zaczelam tyc, nie ma opcji zebym sie dala dotknac 8kg wieksza, czuje sie wielka, ociezala i gruba i nie chce zeby mm mnie widzial chociaz on twierdzi, ze jestem naj naj...
POczekam do po porodzie, jak kg spadna.

klaczku nie karmisz juz cyckiem?
 
szczerze powiedziawszy mam dość siedzenie w domu :-( Młody jest słodki ale czuję się jak więzień pospolity ... dużo też robi pogoda ... Od września - żłobek a jesli sie nie dostanie to opiekunka, do września opiekunkana 99%.
Teściowa pracuje, teść jak sam powiedział - się boi ... (no chyba, że mu sie zmieni), moja matka się ... bez komentarza ... NIe wiem jak będzie z opiekunka na kilka miesiacy bo okazuje się, że moje wymagania są dość wysokie :-D
1/ mówić POPRAWNIE po polsku ma ta pani :-)
2/ tolerować zwierzaki czyli Bazyliadę :-)
3/ nie oglądać TV
4/ no i jeśli młody nie będzie chciał jeść Dyni z indykiem ma wpaść SAMA na to że może zje inny słoiczek albo coś innego mu zrobi do jedzenia :-D
Moja znajoma teraz szukała opiekunki i mnie wysmiała i me wymagania wygórowane :-D

w ramach polityki prorodzinnej mam u siebie 4 żłobki i 2 prywatne ... w prywatnym wpisowe jest na poziomie wynagrodzenia opiekunki ... szczerze mówiąc to nie wiem jak się to wszystko skończy :-(
 
Ollena, mieszam. Karmie piesia i butla, z tym ze Mlodszy po oproznieniu cyca dociaga sobie z butli calkiem pokaznie. Na moj gust to on raczej cyckiem dopija tylko bo przeciez ile mozna pomiescic w takim malym brzuszku?
Misia, wydaje mi sie ze wymagan nie masz jakos wyjechanych. Co do ogladania TV to bym nieco dyskutowala, bo jak dziecko spi to cos ta nianka musi robic (moze ksiazke poczytac?), ale cala reszta... Pracowalam jako niania i powiem Ci ze jedyne co mnie kiedys wyprowadzilo z rownowagi to mamusia, ktora wymagala zeby dziecko dokladnie o okreslonej godzinie, zjadlo dokladnie okreslona ilosc okreslonego jedzenia. Jak zjadlo mniej bylo zle, jakby chcialo wiecej to nie wiem. Przyznam, ze ja z nia nie wytrzymalam i odeszlam dajac tylko czas na znalezienie kogo innego na moje miejsce. Nie, nie jestem wymagajaca, ani sie nie "oszczedzam" - mialam juz pod opieka dwoch nicponi, z ktorymi poprzednia niania wytrzymala cale dwa dni bo chlopcy (2 i 3 lata) zdrowi i ruchliwi byli i to co oni mi rozrywki dostarczali to po prostu bajka, ale czasem rodzice maja faktycznie swira. Ty chyba masz wymagania normalne. Ja bym jeszcze dolozyla zeby "czula" dziecko, zeby je lubila, a nie traktowala wylacznie jak prace. Ja moje "prace" zawsze lubilam i one lubily mnie, co nam wszystkim dawalo duzy komfort.
 
cześć babeczki kochane:)
Misia u mnie od dzisiaj opiekunka....pani Stasia niestety moja cierpliwość się skończyła już siły nie mam na zwykłe zakupy dźwigać całego majdanu....tylko po to żeby chleb,, masło czy inne pierdoły kupić:tak:
a wymagania Twoje nie są zbyt wygórowane....moja dzisiaj zakomunikowała głosem nie znoszącym sprzeciwu że do pupy to mąkę kartoflaną mam używać matko w poniedziałek przychodzi toż kupię chyba:-D:-D
Hanka do przedwczoraj budziła się co 3 godziny a wczoraj o dałam jej butlę na śpiocha i spała do 1.30, czytałam że dzieci jak piją na śpiąc nie muszą odbijać bo są przy tej czynności tak zrelaksowane cze nie łykają powietrza

Kłaczku wiedzę że ogólnie dobrze ci idzie:) ja cyckiem już nie karmię, moja za dużo ulewała (aż leki na refluks były) a ja ciągle w stresie że jak zjadła to chlusła zaraz ....i taka zabawa:((
jak jest tylko na butli to i leki na refluks odstawiłam..dziwne ale tak jest właśnie
 
też mi się tak wydaje, że ma normalne wymagania ... chyba ...
co do TV - jak Młody będzie spał może oglądać co chce :-D ćwiczyć yogę, dziergać szalik 500 metrowy ... ale jak nie będzie spał to ma mówić do niego po polsku, czytać, opowiadać albo spacerować po dworze jeśli pogoda na to pozwala ... sama wiem jak on jada wiec mnie interesuje tylko wiedza nt. ilości pozywienia.
Ostatnio znajoma opowiadała mi o ... swoich znajomych - ich wymogiem wobec opiekunki było aby ta przebierała się nowe ciuchy po przyjścu do ich domu oraz ... pod żadnym pozorem nie wychodziła na ŻADNE spacery ... bez komentarza.
Natomiast druga opowiadała opiekunce siostry dzieciaków, niestety nie zanotowałam tych zwrotów i nie potrafie ich powtórzyć :-(
Kłaczek - Młody sie dorobił nietolerancji bo ja jestem przewrażliwiona i za mało dostawał pokarmu cyca.
 
reklama
Gosia, Karol tez ulewa czesto. Tylko... On chyba duzo powietrza lyka przy butelce i nie do konca odbija bo czasem go jeszcze po godzinie zaczyna gniesc i jak sie go podniesie to czasem beknie, albo sobie "bulknie". No, taka uroda. A bywa ze sie i rzyg trafi. To mnie akurat nie rusza nadmiernie bo co wyrzyga to zaraz uzupelnia, wiec biedy dziecko nie ma.;-)Natomiast to co sie dzieje na drugim koncu dziecka to mi sie ewidentnie nie podoba. I fakt ze zdaniem lekarza to normalne nie podoba mi sie jeszcze bardziej.
Misia, to nie tak - w cycu tez masz laktoze. Produkujesz ja jak kazdy ssak, wiec jak maly sobie z nia nie radzil to sobie nie radzil niezaleznie od zrodla. Dla mnie w tej chwili istotne jest zdiagnozowanie problemu - jesli Karol ma problem z laktoza, to MUSIMY go odciazyc ZANIM wyniknie nietolerancja. Poki co kupale nie wskazuja na zaostrzenie problemu - zielone sa ale sluzu po SMA nie ma. Aptamil odstawilismy jak tylko wyszlo ze pogarsza sprawe.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry