reklama

Ciąża po 40

reklama
Basiu czytałam jakąś nową jej książkę, ale nie zachwyciła mnie na tyle żebym nawet tytuł spamietała... jednak stara Chmielewska jest najlepsza.
Nasza wanna ma kran z boku, ale ma też półeczkę taką pod łokieć i na niej się podpieram wstając. Potem samo wyjście już nie stanowi problemu, aby tylko dźwignąć wieloryba do pozycji stojącej :-D
 
Idę do wanny i potem do łóżeczka dziś bez M(jest na noc w pracy) tylko z suńciami 100_0584.jpg:happy: Tak trudno będzie i mnie i je odzwyczaić od sypiania razem już niedługo będzie trzeba :sorry:Woda się leje a ja jeszcze chwilę posiedzę na forum.
 
Ostatnia edycja:
a ja właśnie wróciłam z wanny :rofl2:
azula ale masz fajne suńcie...dlaczego będziesz musiała zrezygnować ze wspólnego spania?? U mnie sucz śpi w moich nogach pod kołdrą, a Patrycja obok mnie na poduszce ( zasypia na noc w łóżeczku, ale nad ranem biore ją do nas do wyra ), dacie radę:-D..jeszcze kocica przyłazi się potem uwalić na moich nogach, bestia wyczuwa, że mam coś nie halo w stawach kolanowych bo lubi mi się w tym miejscu układać:tak:
Też mam kran z boku w wannie, gdyby nie to musielibyśmy prosić pana , który był operatorem żurawia na budowie obok naszego bloku, żeby mnie wyciągał z wanny w 9 miesiącu:-D
Dobra dziewczynki, ja spadam spać, dobrej nocki!!
 
A wpadłam jeszcze po kąpieli, co tam :)
Te krany z boku to cudowne rozwiązanie jak się okazuje.
My mamy pod łokcie tak wyprofilowaną wannę, ale to mi nie wystarczało aby mój ciężar wzniósł się do pionu. Kran pomagał :)
Majuska, to musiałabyś się jeszcze w godzinach pracy tego pana kąpać:-D
No właśnie Aniu, niestety, z nowszych coś czytałam, ale żeby pamiętać tytuł to nie.
Azula, suncie super, ale malutkie, to przecież zmieszczą się nawet gdyby dzidziuś z Wami nocował :)

I w dodatku jeszcze nie idę spać bo młodzież nie śpi :)
 
no nie ale spamu :-D
Kłaczku współczuje Ci ... trzymajcie się.
zapamietałam Wszystko czerwone - musze sobie kupić bo niestety się zużyła :-( swego czasu ma ulubiona.
Nowa Chmielewska ... koleżanka czytała a ponieważ KOCHA Chmielewską powiedziałą żebym dała spokój to spokój dałam :-D
Dziś zaczytuje się w |U malucha na talerzu" ... ups ... za jakis czar bedę musiała iść na tomograf żeby sprawdzić czy mam mózg czy przecier dla niemowląt ...
Majuska jak karmiłam i młody nie budził sie w nocy na karmienie to pozwalałam sobie na kilka łyków piwa albo na małą lampkę wina. Sądzę, że spokojnie po ostatnim karmieniu możesz sobie pozwolic na jakieś minimalne ilości tego typu alkoholu.
Flo - ja zakupiłam karuzel, jest jakiś mozart i inny bach ale ... mówie do ciotek znajomych znaczy: ŻADNEJ karuzeli ... i co młody dostał ? Karuzelkę ... moja jest full plastik choć na zywca lepiej to wygląda niż na focie ale gra ok 40 minut i młody bez problemu zasypia, poza tym może się tylko kręcić ... ta "prezentowa" gra TRZY minuty co jest totalna pomyłka. Ja chodziłam na piłki i na kije, kilka razy na areobic ale ćwiczyłam :-D w swoim tempie i młody z godnością to znosił. Joga zawsze mnie irytowała.
Na czas ciąży (faza końcowa_ + połóg - zakupiłam drążek i zasłonę prysznicową ... gdyby nei wizja remontu to chętnie zmieniłąbym wannę na prysznic.
Azula - 6 tygodni połóg, wizyta u gina ... antykoncepcja w zależności od tego czy karmisz piersią czy nie, karmienie ani brak miesiączki nie świadczą o niczym. Możesz zajść w ciążę w tym czasie. Ja jednak znalaząłbym lekarza któremu ufasz i zdała się na niego. Mój zachwalał tę:
LEK MIRENA - ULOTKA DLA PACJENTA: INFORMACJA DLA U
 
Ostatnia edycja:
Hełoł co się stało że jestem pierwsza ?? wygląda, że ostania i pierwsza :baffled:
Za oknem resztki śniegu i "optymistyczna" prognoza pogody ... +2 ... odczuwalna -12 ... zaraz idę na jakieś zakupy i zobaczę jak to wygląda realnie bo jeśli faktycznie ta prognoza polega na prawdzie to koleny dzionek w chałupie ... już nawet nie chce mi się liczyć który.
Jak Wam dziewczęta nic minęła ?
 
Heloł!
Nocka spoko, wyspałam się dziś.
Ja byłam z suczą i nie jest źle, jest bardzo cieplutko tylko piździ, ale ja mieszkam tak trochę na górce i u mnie zawsze piździ, jak się zejdzie trochę z osiedla to jest lepiej, więc starego dzis na spacer wyekspediuję z Patrycją ( wreszcie wrócił po 5 dniach delegacji ) Oby tylko ten wiatr nic nie przywiał:crazy:
 
reklama
Heloł trzecia się melduję po średniej nocy. Krzyż nap.... la jak opętany :baffled: Słonce świeci, wieje wiatr ale ogólnie nie jest tragicznie na dworze. W każdym razie mozna wyjśc na spacer w moich rejonach...
Majuska nie masz żadnych info od Zoyki ze szpitala?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry