cześć mamusie
dopiero co teraz mogę usiąść,
od rana gwizdek nie powiem gdzie

najpierw zaspałam (9.30) potem kawa pranie itp pojechałam oddać krew (wiadomo) a tu pani melduje że czynne laboratorium do 11 a ja po była po oczywiście i to na czczo

więc jutro rano muszę śmigać jeszcze raz bo mam wizytę na 15.30 to może zdążą zrobić bo mam tylko mocz i morfo ooooo, potem musiałam stanik kupić bo ten co ostatnio kupiłam FF!! to już!!! za mały i pije we wszystko (łajdak) nie nadążam za własnym ciałem

a na 17 mam zebranie w nowej szkole córki to jedziemy wszyscy
MamaKasi ja jak miałam 29 lat to miałam takie komplikacje że buuuu a teraz mam 39 i mam zamiar ich nie mieć, moim zdaniem najwięcej zależy od naszego pozytywnego nastawienia, my tu wszystkie jesteśmy takie właśnie

ładna ta pościel i tania
Marzenko a jak Misiek mówi że brać , to brać

Miśków trzeba słuchać

no to ja wieczorkiem tu wpadnę mamcie, buziaki