reklama

Ciąża po 40

u nas tez na szczescie nie padało cały dzien , okna ojciec mi pomył ja siedziałam i dyrygowałam hehe ale obiad ugotowałam i pojadłam jak mops łazanki bardzo lubie pychotka za to wieczorem mi tyłek bedzie buzował a co tam jem póki moge póxniej długo nie bede mogła

nie jestem za to popuchnieta , i czuje sie super oby tak dalej
 
reklama
Witajcie kochane

Widze ze spedzacie wekend z mezusiami ,pogoda u nas okropna zimno pada , wieje brrr tylko lezakowac pod kołdra nic wiecej

Ale sie popłakałam jedna z dziewczyn z lipcówek urodziła dzisiaj w nocy o 3 , to jedna z tych z którymi bardziej sie zzyłam , tak sie ucieszyłam jak by to ktos bliski był

Zauwazyłam ze tutaj dziewczyny bardzo sie zzywaja ze soba to fajne uczucie
 
Ostatnia edycja:
cześć kochane mamusie!!!
Majuska witaj słoneczko i zostań już tutaj:)
wróciłam już dziewczyny bo tam było zimno i smutno bez was:) a tak serio to sprzątania mieliśmy duuuużo - bo przyczepa po zimie brudna zwyczajnie i gniazdko trzeba było urządzić ale wszystko już gotowe:) a pogoda słaba to postanowiliśmy wrócić. Michasia oczywiście na desce pływała choć zimno okropnie ale wiało i w piątek i w sobotę.
kochane ale tu pogaduchy fajne były!
Basiu mnie też w kolanach strzyka jak kucam to się nie martw urodzimy to przestanie:)
Marzenko też łza mi się w oku zakręciła jak przeczytałam o Twojej koleżance z lipcówek co urodziła zaraz i Ty dołączysz i my będziemy się wzruszać i tak po kolei z resztą:) a swoją drogą to ty dzielna kobita jesteś....
Zjolu oj to Ty z tym starszym też miałaś przeboje - zdrowie najważniejsze dziewczyny nie ma co
jadę teraz po jakieś zakupki bo nic nie mam a głodni wszyscy jesteśmy jak wilki:-D
to odezwę się później kochane:) buziak
 
Witaj Gosiu no ta pogoda to chyba wszedzie juz jest okropna Misiek mój jest w Warszawie i mówił ze leje cała noc i cały dzien oby zas powodzi nie było martwie sie o to
A rodzince jesc trzeba kupic my juz 2 danie zaraz bedziemy jesc i poleze oczywiscie troche po obiadku
 
Witajcie, dawno sie nie odzywałam....cały czas od miesiaca borykam sie z kaszlem, nie mam juz pojecia co sie do mnie przyplatało. Byłam na poczatku u lekarza i przepisał antybiotyk po którym nie było poprawy wiec zmienił na inny, który co prawda troche pomógł ale kaszel nadal mam i momentami jest strasznie duszacy, że nie moge zebrac oddechu. Podejrzewał astme, alergie ale ja nigdy takich rzeczy nie miałam. Przepisał mi lek na astme ale przeczytałm ulotke i nie wzięłam, stwierdził ,ze jak to nie pomoze to zostaja zastrzyki ze sterydami, ale przeciez ja jestem w ciazy. Jakos nie wierzę lekarzom. Dzisiaj zjadłam czosnku, zrobiłam syrop z cebuli moze po tym mi przejdzie? Nie chce brac tylu leków juz wzięłam antybiotyk bo musiałam. Jutro kupie jeszcze jakis syrop moze tez cos pomoze.
 
Anula ja piłam syrop stodal w ciazy i antybiotyki tez brałam jak miałam kaszel ale mnie tak długo nie trzymało , lekarze jak daja leki to wiedza co robia a kaszel jest niebezpieczny i posłuchaj ich rad

ja tez nigdy nie miałam cukrzycy ani nadcisnienia a jednak w ciazy mnie to dopadło , jak to powiedziała moja pani doktor organizm walczy z obcym ciałem kazdy inaczej, ulotek nie czytaj bo zadnego leku bys nie mogła brac a to dla twojego i maluszka dobra
 
Ostatnia edycja:
reklama
Anula musisz ten kaszel jakoś zwalczyć, a sterydy w ciąży nie są groźne bo ja np mam uczulenie na trawy i mogę steryd wziewnie sobie podawać zgadzam się z tobą że strach jest zawsze ale lekarze wiedzą co robią moja gin powiedziała tak: już po 1 trymestrze to jesteśmy wygrane i dużo więcej nam wolno:) zdrowia ci życzę kochana:) (a jak bierzesz leki nad nadciśnienie to one często wywołują...) Marzenka ma rację - nie czytaj teraz ulotek:)
Marzenko jak ty się czujesz? czy Klaudusia chce jeszcze w brzuszku posiedzieć:) każdy by chciał, cieplutko, najedzona non stop, cisza i .....tak blisko mamy już nigdy nie będzie:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry