reklama

Ciąża po 40

reklama
Majuska1 dlatego wszystkie moje dzieci sa z lata hehe pazdziernik to dla mnie magiczny miesiac na zachodzenie w ciazy , zleci jak z bicza strzeli ja nawet nie wiem kiedy to tak szybko zleciało
 
Mąż przywiózł syna swojej siostry, po drodze kupili jakiegoś robota do skręcania, zjedliśmy a teraz panowie siedzą nad robotem i bawią się - młodszy ma 10 lat, więc robot jest na miarę 10-latka. Śmieszna zabawka, puszkę się wkłada zamiast brzuszka i taka robomucha powstaje i jeszcze ma chodzić :)
Majuś, mnie zima z brzuszkiem ominie, znaczy w zimie też byłam w ciąży, ale wtedy jeszcze byłam swoich normalnych rozmiarów i nie musiałam nowych ciuchów zimowych kupować.
Marzenko, odpoczywam ile mogę, na arbuza mi smaka narobiłaś. A do takiej wielkości, że trudno będzie wstawać i przewracać się z boku na bok to każda z nas dojdzie :) Prędzej czy później :)
Milego wieczoru życzę wszystkim
 
ja tez mamuski ide lezec do łozeczka Z Miskiem pogadałam , poczekałam az nastepna mamusia u nas z lipcówek sie rozpakuje i mozna spokojnie isc spac do jutra
Dobranoc i kolorowych snów 40 stki
 
A ja w takim razie mówię dzień dobry mamuśki!!!
Zimno u nas jak jasna cholera.....
Ja zaliczyłam i lato w ciąży i zimę, syna rodziłam 1 sierpnia, to było lato stulecia chyba, lipiec cały upalny powyżej 30 stopni, mały jak się urodził to w łóżeczku w samej pieluszcze dużo leżał bo taka sauna była :) A córa rodziła się w styczniu, ale jakoś drugą ciążę zniosłam rewelacyjne, miałam mały brzuszek, tylko 8 kg na plusie, więc wszystkie ciuchy pasowały i sie nie umordowałam, teraz mam termin na 7 listopada to może jeszcze uniknę grubych ubiorów, chociaz moje pociechy to leniuszki, rodzą się sporo po terminie :)

Też się ostatnio zajadam arbuzami, i jeszcze czereśniami i brzoskwiniami, dzięki Bogu na to mam smaki:-D
 
No to dzień dobry :)
Ja dopiero niedawno wstałam, zjadłam tabletki na czczo a zaraz będę robić śniadanie sobie i siostrzeńcowi męża - bo dzisiaj sobie razem urzędujemy.
Majuś - 8 kg na plusie to pozazdrościć, mój brzuszek rośnie jak oszalały - już teraz mam około 12. Trochę też zrzucam to na karb opuchlizny ale co tam, niech sobie rośnie, taką mam urodę :)

Ja niestety na owoce to jakoś nie bardzo, chociaż jabłka i truskawki to czemu nie :)

Życzę miłego dnia i idę do obowiązków póki co:-)
 
8 kilo to za drugim razem , przy córze, a pierwsza ciąża przy synusiu: +22 kg, to dopiero wynik, nie?:szok::-D

Teraz od początku ciąży mam na plusie jakieś 4-5 kg, to jeszcze bez tragedii, ale przed samą ciążą trochę mi przybyło, bo jak postanowiliśmy , że się staramy o dzidziunia to kompletnie przestałam się pilnować z żarciem, co niestety u mnie skutkuje natychmiastowym tworzeniem się różnorakich opon:cool:
 
Witajcie mamuski

U nas pogoda w miare sie zapowiada nie pada , gdzies słonce przebija ale tez zimno jest

Majuska1 tez córke rodziłam najstarsza 1 sierpnia , młodsza 13 lipca a z Klaudusia mam termin na 13 lipca , Ja tez jestem z tych co lubia przenosic i podejrzewam ze teraz tez tak bedzie

Ja jak na razie 16 kg przybrałam z tym ze na poczatklu ciazy 8 kg schudłam , teraz bardziej waga stoi w miejscu , ale i tak sie bardzo ciezko czuje

A nie ma sobie co załowac jedzenia i jesc na to na co ma sie ochote to jedyny okres w zyciu co mozna sobie pozwolic , na kiszone ze słodkim póxniej smaki mina
 
reklama
A ja nie mam smaków, no może do słodkiego mnie troszkę bardziej ciągnie, ale w sumie, to ja zawsze lubiłam jeść. A do 22 kg to nie wiadomo, czy nie dociągnę, bo ostatnio jakoś bardziej zaczęłam przybierać na wadze. Cóż, raz się żyje :)

Pogoda u nas ładna - przynajmniej wg moich standardów - nie pada i jest około 18 stopni. I słoneczko się przebija pomiędzy chmurami :)
Zaraz kończę kawkę - późno dzisiaj - i zabieram się za babeczki - kupiłam maliny i czerwone porzeczki to będzie ładnie wyglądało :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry