reklama

Ciąża po 40

Wiecie jakie mam spuchniete nogi ze zastanawiam sie w czym jutro pójde do lekarza bo w zadne buty nie wejde i wstyd ale chyba w kapciach sie wybiore nie mam innego wyjscia , chyba mnie nie wygonia

Marzenko, ja też mam często bolące nogi i zainwestowałam w Crocsy, niespecjalnie podobał mi sie ten typ obuwia , ale po jednym dniu śmigania w nich zakochałam się na amen, nigdy mi się tak wygodnie nie chodziło w żadnym obuwiu :)
 
reklama
Majuska nie bede na koniec ciazy juz inwestowac w buty bo szkoda mi kasy a potem nogi dojda do normy , to przez ciaze tak styrasznie puchna
Mi noga nawet do klapka nie chce juz wejsc ale tylko jedna tak bardzo spuchnieta jest lewa , prawa mniej , widocznie nie ma takiego nasisku tam
 
Ostatnia edycja:
Marzenko, na pewno w kapciach Cię nie wygonią. Kłopot tylko jak będzie padało, kapcie przemokną.
U nas Gosiu właśnie Klaudynka będzie a nie Zuzia, bo sąsiadka rodziców ma pieska Zuzię no i mój P kręcił z tego powodu nosem. Chociaż mi by to wcale nie przeszkadzało, ale niech mu będzie ;)
Majuska no ja właśnie też nie mam smaków, teraz jem to co zawsze lubiłam - no może za jabłkami nie przepadałam, a teraz owszem ale tylko jeden gatunek, który sprowadza gość u nas na osiedlu - są twarde, soczyste i słodkie - takie lubię, a tak naprawdę rzadko się takie spotyka.
Będę się zbierać do spania, jeszcze prysznic, może herbatka i do łóżka
Kolorowych snów życzę i do jutra :-)
 
Witajcie mamuski kochane

wiem ze to wczesna pora ale co tam , zajrzałam zanim pójde do lekarza , nogi dalej jak balony ale chociaz pogoda w miare nie pada to mozna w kapciach albo klapkach isc
 
Cześć czterdziestki :)

U mnie ciągle a to pada, a to chmury. I chłodno. Ja w domu na razie okna pozamykałam, bo mi zimno, ale mam nadzieję, że przynajmniej troszkę cieplej będzie.
Herbatkę gorącą sobie popijam i się grzeję :)
Marzenko, zaraz po wizycie melduj się tu :)

Miłego dnia wszystkim życzę:-)
 
A ja dziś miałam pobudkę o 5 , bo córa mnie poprosiła o odwiezienie na pociąg, wymyślili sobie wycieczkę z chłopakiem do Aquaparku w Krakowie, no i mamuśka musiała się zwlec, potem jak wróciłam wszamałam śniadanko i poszłam spać dalej, ale z kolei druga córa - ta w brzuchu robiła chyba jakąś imprezę bo szaleństwa straszne były...koniec końców jakoś przysnęłam i właśnie wstałam :) I znowu ponuro i leje:cool: No ale trudno, czekamy na lepsze dni, miłego dzionka mamusie!!!
 
reklama
No kurczę u mnie jest tak ciemno, że do czytania trzeba zaświecić światło. Jak nie lunie to będzie cud ;)
Ale masz dzielną córkę Majusko, no i Ty dzielna jesteś, żeby o 5 rano wstać na wycieczkę na basen - jestem pełna podziwu :) Z Rzeszowa to kawałek drogi przecież.

A teraz zrobię sobie kawkę, czy ktoś się ze mną napije? :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry