No i następna dziewczynka, bardzo proszę

Gratulacje
Gosiu. Pewnie cieszycie się tak jak my. Mi też pierwszy raz pani doktor powiedziała tylko, że ona nie widzi, żeby coś dyndało między nogami

Ale nie na 100% - dopiero na połówkowym lekarz potwierdził, no i potem na wizytach

Gosiu, no nie na darmo mówi się "córeczka tatusia" Chociaż i syna by chcieli, bo z kim pokopać piłkę? Na rowerze można z córą czy inne sporty, ale dziewczynki rzadko kopią piłę.
Anula, Ty się zbadaj porządnie i przepędź ten kaszel, bo sam Ci nie przejdzie. Nękaj lekarza, niech zdiagnozuje przyczynę. A zakupy to my też większe robimy raz w tygodniu a na bieżąco potem kupuję tylko to co się kończy.
Ciekawe jak tam
Marzenka, ale do szpitala to chyba jutro idzie.
A u nas wszystko w porządku poza tym, że dziewczynka pupą do wyjścia się ułożyła. Mam stawać na głowie (rada mojego taty) żeby się odwróciła

Chociaż w sumie to logiczne - żeby od razu na nóżki stanąć to są bliżej "drzwi" Waży już około 1,5 kg. Całkiem spora, niech chwilowo przestanie rosnąć, bo za duża do września urośnie. I termin z usg wyszedł tym razem na 11 września - jeden dzień przed naszą rocznicą ślubu. No i badania w porządku, tylko cukier muszę powtórzyć, bo ostatnio na górnej granicy miałam. Tyle naszego raportu
Buziaki dla mam
