reklama

Ciąża po 40

reklama
nie no chamstwo takie siem szerzy :-D a ma Bazylia ?też futrzak ... czemu kota dostać nie mogę ? HA wiem - bo już mam :-D
Katrina wielki dzień nadchodzi ... teraz TY masz zaczać marudzić :-D Fajnie że szczęśliwie wróciłą, kiedy następna wizyta u Ciebie ?
 
I będzie Pan zadowolony :-) jak to mówili w jakimś polskim filmie... :)))
A teraz już spać czas bo pewnie w nocy znowu bieganko, siusianko, jedzonko :))))
 
misia - nie wiem kiedy teraz, bo.... młoda pracuje, obecnie miała przerwę związaną ze zmianą pracy. W maju chce zdawać dodatkową maturę z dwóch rozszerzonych przedmiotów, które będą jej potrzebne, żeby starać sie dostać na studia (chce spróbować na weterynarię). Czyli jak zda (a raczej tak, to egzaminy na uczelnię i tak pewnie wakacje miną).

A ja nie wiem kiedy sie wybiorę, bo jak małe sie urodzi, trzeba będzie najpierw wyrobić paszport, a że to środkowe juz wtedy będzie szło do Junior School, to trzeba się załapać w okresie przerwy w szkole.

Przykre jest niestety to, że jak się wybiera życie "na wygnaniu", to kosztem kontaktów wnucząt z dziadkami, no ale coś za coś.

Co do marudzenia, to cholerka nie mogę na nic narzekać, bo nie mam na co (póki co).
 
Dzień dobry, pierwsza! :)
Zgodnie z przewidywaniem było bieganko i siusianko ale bez jedzonka :-D za to wypite pół litra wody mineralnej:)
jednak noc boska i nie narzekam na nic... wyjątkowo :-D
Katrina wszystko przed Tobą ze zrzędzeniem, wszak zostało Ci jeszcze jakieś 10 tygodni:) zaczniesz nadrabiać już niedługo. Też byłam taka mądra i czas wyleczył mnie z zarozumiałości:)))
Reszta dziewczyn wyspana mniej lub bardziej? jak maluchy nocą? :-D
Kawa już pachnie.... zapraszam:)
 
Padnij, powstań, padnij powstań :-D:-D:-D
No i od rana mam dobry humor, a wystarczyło Was na chwilkę zostawić :-D
To ja druga Aniu, zaraz kawkę sobie zrobię, bo malucha przejął P :):) No i gratuluję nocki :)
Moje młode w nocy ok, wstała o 5.30 no i brykamy. Ale aż się boję zapytać, co u Majuski, mamy przesłodkiej Pati :)
Katrina, no chyba, że na rozłąkę możesz narzekać, nie? A z pozostałymi sprawami to spoko, spoko, doczekasz się i Ty narzekania:-D:-D:-D
Misiu, takiego wilka od Ani to ja bym chciała...
 
Ostatnia edycja:
hełoł ...
wychodzi na to raz,dwa, TRZY :-D
Młody jakoś spał niespokojnie także co kwę to sie budziłam i nasłuchiwałam ... chyba mu za bardzo pokój zagrzałam i jeszcze zapakowałam go w polarowe śpiochy :baffled: pobudka poranna ok. 6:40 ... mleko i łaskawie do 8 leżał w łóżeczku gadając do swego odbicia. Nie wiem jak u Was ale u mnie wygląda na to, ze jest szansa na spacer ... czekam na wieści z "frontu".
Fajnie, że sie dziewczęta wyspałyście, więcej słońca, dłuższe spacery lepszy sen... lepsze NASZE humory ...
Katrina dołączam się do Basi - zawsze możesz narzekać na rozłąkę :-D dobrze, że teraz jest net, komunikatory także macie kontakt :-)
Basiu jak przeżyje kontakt z Ani wilkiem to Ci dam znać :-D tylko nie wiem jaką techniką ona mi tego wilka ... ale to sprawy techniczne dogadamy :-D
Moja znajoma z pracy ma takiego słodziaka ... piękny długowłosy owczarek niemiecki ech ... lepiej od razu udawać martwą wraz z całym odorem :baffled:
a pozostałe gdzie ?
 
reklama
Pranie nastawione, kudły po wilku zamiecione i czas na drugą kawę:) Dzisiaj tryskam energią chociaż pogoda taka sobie... ciepło ale bez słonka. Humoru jednak nie brakuje :-D
Wczoraj wieczorem przyjechał do nas taki jeden facet z żoną i pieskiem i koniecznie chciał pieska do mieszkania... zamknęłam się z Tabriskiem w sypialni i wilczurek zaszczekał. Pan zrezygnował jakoś od razu z wprowadzania pieska do nas :-D Misia on martwym się bardzo interesuje, lubi tarzać się w odorkach :)) także lepiej udawać skamieniałą żonę Lota :-D
No i cos mnie ciągnie znowu na ciasteczko. Może ubiorę się jakoś mniej dresowo i skoczę do sklepu po ciasto? Wycwaniłam się i kupuję gotowe w torebkach, potem tylko trochę wody i jakieś jajko i już jest cała blacha ciasta:) a wcale nie jest złe w smaku i jest dużo i o wiele taniej niż kupowac w cukierni. Mniam:))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry