reklama

Ciąża po 40

hej, hej :)

Pospałyśmy do 9 ! Kochane dziecko wstało o 1 , o 4 i jak o 7 marudziła to ja zabrałam do nas do łózka i pospaliśmy wszyscy do 9 :)
 
reklama
No Zoyka to już zgórki, zaczyna się ustawiać fajny rytm :)
Basiu dzieki za troskę :-) noc przeżyłam i nie "ubiłam" gówniarza:rofl2: nawet nie wiem ile razy się budziła, bo ja już nie liczę, ale chyba nie było tak źle, o 5.30 miała " kącik recytatorski" ale potem cycem na siłę uśpiłam i do 8.30 pospałam tak więc mam troche sił powalczyć z nią dziś:-D Na razie jest do wytrzymania, pozwaliła pościelić wyro, nastawić pranie, obsłużyć włochaty inwentarz i teraz pozwala mi dopić kawę z Wami a to już sukces :)
Pogoda superowa u nas Misia, więc wytłukę ją dziś wóziorem, może świeże powietrze troszkę w niej grzeczności wzbudzi:-D

Katrina dzisiaj moja córa leci do Irlandii;-) Mój były małżonek jej tatuś tam mieszka, jedzie na wiosenno-letnie zakupy - bo przecież "nie ma co na siebie włożyć":-)

Aniu Ty się tak nie ciesz, bo za godzinke , dwie Twoją energię szlag trafi..ja tak miałam przynajmniej, ale nie życze CI tego:-)
 
Ostatnia edycja:
No dziewczynki to super, że dzieci dały w miarę pospać i kipicie energią i tryskacie humorem :-D
Póki co mnie energia nie opuszcza chociaż do sklepu jeszcze nie poszłam, za to zrobiłam kilka innych rzeczy w domu i dojrzewam do prasowania. Trzeba wykorzystać dzień gdy stopy nie bolą i mozna postać przy desce:)) ale to się zobaczy... plany ambitne i być może za dużo na jeden dzień. Ile da rady zrobić, tyle zrobię i już :-D
 
Witam sie,
Aniu Ciebie tez tak stopy bola? mnie od jakiegos czasu...chwile postoje/pochodze i stopy mnie odpadaja...norma?

A tak poza tym to mam pytanie do mam butelkowych. Szykujecie sobie jakos butelki na noc czy robicie na bierzaco?
Ja z P. szykowalam dwie i kladlam na kaloryferze (tzn wode w butelkach), ale to byla zima wiec kaloryfery trzymaly cieplo. Teraz co? narobic mleka i wstawic do lodowki? mozna tak?
Mam podgrzewacz Aventu ale mnie wkurzal bo zanim przygrzal to ja zdarzylam przygrzac wode w mikrofalowce i mleko zrobic:/
 
Cześc dziewuszki.Ja to mam mega balonowe stopy ,które rwą i bolą.Jak tu stać przy garach?A gotować coś trzeba niestety.Miśka ta twoja Pati to zarąbiasta.Cud ,miód i malina te jej minki.Idę dziś do ginki to taka zrzędliwa baba nic nie wie jedynie to kieruje na 100 badań.Tak więc i tak się niczego nie dowiem.W zeszłym tygodniu była na urlopie mam nadzieję ,że będzie iś.Wieczory widze wolne macie ja to niestety jestem jak już wcześniej pisałam do soboty(a mama przyjedzie to i dłużej) odseparowana.Pozdrówka dla was i dzidziolów.
 
katrina czy Ty tu wyrabialas irlandzki paszport? wiesz moze ile to wszystko trwa? ja dla P. mam polski ale teraz juz irlandzki mozemy wyrobic wiec taki jest plan. Wszyscy mi mowia, ze wyrobie sie spokojnie w miesiac, wiesz cos moze o tym?
 
Wrócilam z zakupów i teraz czas na obiad i stanie przy garach:) pralka sobie pierze i mnie do tego nie potrzebuje:)))
Ollena po pierwsze to ja nie mam właściwie stóp tylko dwa opuchnięte kołki, które bolą od kolan w dól i jeżeli jest taki dzień jak dzisiaj to bolą po prostu mniej ale podeszwy mam wypukłe :baffled: Po drugie gdy karmiłam butlą, to robiłam późno wieczorem mleko i wstawiałam na noc do podgrzewacza który działał non stop i trzymał odpowiednią temperaturę butelki. W związku z tym mleko było cały czas ciepłe i przygotowane do karmienia. A jak młodzieniec się budził dwa razy, to robiłam w nocy drugą porcję i znowu wstawiałam do podgrzewacza na późniejsze karmienie. Mikrofalówki używałam później do podgrzewania i raczej w ciągu dnia, bo leniwa jestem z natury :-D
Azula daj znać co u lekarza, może dowiesz się czegoś więcej niz samo skierowanie na badania...
 
No i mi się Majuska oberwało Twoja Pati :-D i cieszę się nader będzie para :-D
w imieniu Majuski wszystkim serdecznie dziękuję :-D
Ollena na mleku jest instrukcja a w instrukcji jak wół jest napisane: mleka nie można przechowywać dłużej niż 30 minut :-) także robienie na zapas odpada. No chyba, że chcesz aby Twoje dziecko miało biegunkę, bóle brzucha i inne sensacje ze strony układu pokarmowego.
Młody po kaszce (dziś słoiczkowa - orkiszowa) po zupce warzywnej z żółtkiem i tuptamy na spacerek :-) może jakaś kawa, szybkie zakupy i dalej będę zawijała te sreberka :baffled:
 
He, he...misia jak chesz ja Ci mogę Pati podesłać skoro i tak na BB funkcjonuje jako Twoja córa:-D:-D Znalazłam sposób na zbója, sadzam w foteliku przed "mini mini" i mogę pójść spokojnie na kibel:-D Szykujemy się na spacer...a potem wrócimy i tez będziemy dalej zawijać w te sreberka:-D:-D:-D....jasny gwint:-D:-D

Edit : Misia żeby Ci kurna dziewczyny nie wykrakały czasem jakiejś Patrycji:szok::rofl2:....zabezpieczasz się solidnie??;-):-D
 
reklama
Echhh Misia to teraz nawet mleko jest inne niż 20 lat temu? :no: Wtedy nie było instrukcji na pudełku i mogłam sobie pozwolić na przygotowywanie duuużo wczesniej. Świat się jednak zmienia i dalej nie jestem pewna czy na lepsze... Ollena skoro tak jest to mnie nie słuchaj i rób na bieżąco żebyś dziecka nie podtruła.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry