Hej,
Anka gratuluję fajnego terminu porodu

A ten Twój gin - brak słów, co za wafel

Dobrze, że internistka rozumna.
Katrina zdrówka dla Alinki!
Kłaczek powodzenia z domem!
Ja odebrałam w pt wyniki badań - tokso, wr, glukoza itd., pełny zestaw początkującej ciężarówy. Wszystko OK, tylko w morfologii mam trochę poniżej normy w niektórych miejscach (i nie wiem, co to oznacza, bo wszystko symbolami zapisane, i całe mnóstwo tych wskaźników), dowiem się już od lekarza, czy mam lekką anemię, czy co, czy też wszystko w porządku, bo u ciężarnych wiadomo - normy bywają inne. Miałam tam też badanie na HIV - i wiecie co, choć zrobiłam je pro forma, to jednak w ostatniej chwili przed odebraniem wyników obleciał mnie strach, normalnie gorąco mnie oblało

No, ale na szczęście nosicielką nie jestem.

W pon idę na USG genetyczne, no i z jednej strony cieszę się na to badanie, a z drugiej - jest stres.
Poza tym to zostałam słomianą wdową, bo mąż wyjechał do pracy na weekend, a mój syn zapytał wczoraj "Czy mogę spać u Szymona? Błagam!!!" No, skoro błagał... ;-)Szymon to rzecz jasna najlepszy przyjaciel. Dziś w ramach rewanżu nocuje u nas, i panowie wciąż jeszcze się bawią (przed chwilą błagali, żeby nie iść jeszcze spać).
W związku z wolnym wieczorem wyskoczyłam wczoraj ze znajomymi na miasto, ale i tak koło 23 taki spak mnie napadł, że zebrałam się do domu.

Ale i tak było miło. Bardzo sobie teraz cenię zakaz palenia w knajpach.
