reklama

Ciąża po 40

Cześć.

Noc całkiem dobra. Moja Julka ładnie noce przesypia- tylko jedno karmienie zawsze jest.

W nocy budził mnie deszcze walący o parapet. Teraz świeci słońce ale widać z boku ogromne szare chmury.

Aniu a mnie się wydaje ze oni Cie na Święta do domu wypuszcza.
 
reklama
Anka, normalnie masz luzik swiateczny! No i bedziesz rodzic z piekna data... Tylko spokojnie teraz i bedzie pieknie jakniewiemco.

Ostatnia jak zawsze.:-D Noc spokojnie, Karol juz chyba w porzadku i chyba czuje sie dobrze. Znow ma z zoladku czarna dziure - 2 godziny temu jadl, teraz znowu glodny, ale w nocy przesypia 8 godzin, wiec ma darowane. Chcecie sie posmiac? To Wam opowiem jaka ja zdolna jestem...
Upatrzylismy sobie dom. Na Rowland Rd, za 60 tysiecy, sprzedaje go agencja DDM. Kombinujemy jak pominac agencje, moze sie uda, moze nie, ale taktyka polega m.in. za zaproponowaniu wlascicielowi domu, sprzedazy bezposredniej i to sie robi wrzucajac odpowiednia ulotke do "dziury na listy". Dom zlokalizowalam, polazlam wczoraj z Karolem na spacer, wrzucilam ulotke do dziury w drzwiach, zrobilam focie domku coby "se miec", zadzwonilam do "naszego agenta" ze dom zaszczepiony i luzik. A chata jak marzenie! Ale nie dawalo mi spokoju, ze na stronie w necie podjazd domu wygladal inaczej. Byl caly wybetonowany, a tu byl trawiasty z "torami" betonowymi tylko... No, to jeszcze raz strona w necie, patrze na widok ulicy zamieszczony w ofercie - dom sie zgadza, to ten z trawa, ale zdjecie domu przedstawia podjazd wybetonowany! Kurde, co jest? Ano, doszlam - 2 domy blisko siebie, oba sprzedaje DDM, identyczne jak to w UK, gdzie na ulicy potrafi byc kilkadziesiat identycznych domow, ja wrzucilam kartke do 163, a powinnam do 171. Roznica drobna w cenie - ten do ktorego wrzucilam ulotke kosztuje 100 000 bez 50 funtow - nie nasza liga.:-D
 
Aniu w takim razie podtrzymuje - piekna data :-) NO i fakt, na swieta na bank Cie juz wypuszcza, przeciez w Wielki Piatek minie 3 dni wiec spokojnie wyjdziesz do domu :-)

Ja dzis wymiekam, slabam, zgaga zabojca juz kolejny dzien i dlaczego jeszcze tyyyyle zostalo:(
 
witajcie

Dzień zaczęliśmy od wizyty w przychodni, bo Alinka w nocy miała ponad 39 stopni, a rano znów było 38.5. Niestety bez antybiotyku sie nie obeszło.
Oby tylko pomógł i mała mogła spac spokojnie - i my też.
 
Zoyka bardzo się cieszę, że przesypiacie nocki i radzisz sobie z karmieniem. Najgorsze są chyba te pierwsze dni gdy uczymy się naszego maleństwa. Gratuluję :)
Katrina uważaj na Alinkę, dobrze że szybko dostała antybiotyk i powinien już działać. Najważniejsze żeby opanować gorączkę i pójdzie ku lepszemu. Trzymam kciuki :)

Zakupy zrobione, torby po raz trzeci przepakowane :-D Dostałam zakaz zbliżania sie do nich:)))
 
Ollena - wczoraj gdy sie kładła nic jej nie było, a w nocy się zaczęło, pojedyncze kaszlnięcia, troszkę katarek i ta temperatura.
Wiem, że w przedszkolu kilkoro dzieci miało anginę lub zapalenie ucha, które sie tak właśnie zaczynało.

Ania - dostała juz druga dawkę antybiotyku, zobaczymy jak będzie w nocy. Pół dnia przespała - jak temperatura spada, to sie pobawi i jest OK, ale jak tylko temperatura wzrasta, to aż mi jej szkoda.
 
zoyka no to Julka ci pieknie spi, lepiej niz moja, prawie 6-miesieczna ;)

klaczku powodzenia z tym domem! jak czytalam wczesniejszego twojego posta to myslalam ze na aukcji planujecie kupic. A agencje chcecie ominac bo myslicie ze wam cene oniza wtedy? czy z jakis innych powodow?

katrina zdrowka dla malej!

anka powodzenia 4, moja coreczka tez sie w imieniny miesiaca urodzila :)
 
reklama
Hej,

Anka gratuluję fajnego terminu porodu :tak: A ten Twój gin - brak słów, co za wafel :wściekła/y:Dobrze, że internistka rozumna.

Katrina zdrówka dla Alinki!

Kłaczek powodzenia z domem!

Ja odebrałam w pt wyniki badań - tokso, wr, glukoza itd., pełny zestaw początkującej ciężarówy. Wszystko OK, tylko w morfologii mam trochę poniżej normy w niektórych miejscach (i nie wiem, co to oznacza, bo wszystko symbolami zapisane, i całe mnóstwo tych wskaźników), dowiem się już od lekarza, czy mam lekką anemię, czy co, czy też wszystko w porządku, bo u ciężarnych wiadomo - normy bywają inne. Miałam tam też badanie na HIV - i wiecie co, choć zrobiłam je pro forma, to jednak w ostatniej chwili przed odebraniem wyników obleciał mnie strach, normalnie gorąco mnie oblało :-D No, ale na szczęście nosicielką nie jestem. :cool2:
W pon idę na USG genetyczne, no i z jednej strony cieszę się na to badanie, a z drugiej - jest stres.
Poza tym to zostałam słomianą wdową, bo mąż wyjechał do pracy na weekend, a mój syn zapytał wczoraj "Czy mogę spać u Szymona? Błagam!!!" No, skoro błagał... ;-)Szymon to rzecz jasna najlepszy przyjaciel. Dziś w ramach rewanżu nocuje u nas, i panowie wciąż jeszcze się bawią (przed chwilą błagali, żeby nie iść jeszcze spać).
W związku z wolnym wieczorem wyskoczyłam wczoraj ze znajomymi na miasto, ale i tak koło 23 taki spak mnie napadł, że zebrałam się do domu. :-pAle i tak było miło. Bardzo sobie teraz cenię zakaz palenia w knajpach. :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry