reklama

Ciąża po 40

Przepraszam, pozajaczkowalo mi sie.

Marzena, nie na cycku - bardzo szybko okazalo sie ze cycki nie nadazaja. W skrocie to wyglada tak: dokarmialam mlekiem modyfikowanym, byly historie najpierw z przerobem laktozy, potem z utrzymujacymi sie zielonymi kupami, czasem sluzowatymi. Zdaniem lekarza "no problem". Maly od poczatku jadl duzo, jak doszedl do 240ml co 2-2,5 godziny i bez przerw nocnych, podalam mleko krowie - okazalo sie strzalem w 10 bo po pierwsze Karol zaczal mniej jesc, po drugie kupska sie zrobily ksiazkowe. Kiedy znow zaczal wciagac po 240ml, wlaczylam bardzo mocno odsiana make razowa - gdzies kolo polowy 3 miesiaca zycia. Nie duzo, ale lekko zageszczone jedzonko. Na tym Karol przesypia w nocy 8-11 godzin, je nie czesciej niz co 3 godziny, a bywa ze w ciagu dnia przespi 5 godzin. Procz tego podaje przecier z gotowanej marchewki i gotowanego jablka - mial byc zamiast posilku, jest takim "odsuwaczem" pozwalajacym przesunac posilek mleczny o godzine, czasem nawet 2. Oczywiscie nie ma mowy o cukrze, czasem w ramach Dnia Dziecka do przecierku dodaje kawaleczek banana. Banana mlody kocha - dac mu pociumkac to pewne ze jak sie zabierze, urzadzi wojne krymska.
A! I upierac sie bede, ze on jest wielki, ale nie tlusty! Nie jest chudy, ma faldki, ale jak go porownam z najstarszym w tym wieku, to duzo mu brakuje. Noz, musze go fotnac w jakim neglizu...
No gdzie to tluste?

 
Ostatnia edycja:
reklama
Kłaczku, ale nie widzę zapałki ;-):-D
Śliczny chłopczyk. Ja powiem tak - tłuścioszka małego ma mój brat, ale on inaczej wygląda (tłuścioszek znaczy, nie brat) A Twój Karol po prostu jest dużym chłopcem i tyle.
 
Anko TY :-D
Jedz banany bo nie wiem czy możesz jako matka karmiąca, bo są daktyle i orzechy ale chociaż mąż zje :-D
Naprawdę smaczne no i co ważne można wykorzystać banany w kropki:
bardzo dojrzałe banany 500 g
250 mąki pszennej
200 g białego cukru
100 g brązowego cukru
200 g masła
3 jajka
100 g orzechów
50 g daktyli
1 opakowanie proszku do pieczenia
szczypta soli
Daktyle i orzechy posiekać, banany rozgnieśc widelcem.
Masło utrzeć z cukrem (miałam tylko biały ale dałam mniej) , gdy zbieleje dodać jajka, mąkę, proszek do pieczenia, sól, banany, daktyle i orzechy.
Masę przełożyć do formy wysmarowanej masłem i wysypanej mąką. Ciasto bananowe należy piec około 50 min. do 1 godz. w piekarniku nagrzanym do temperatury 180°C (patyczek wkłuty w upieczone ciasto powinien być suchy).

Ja miałam daktyle i migdały. Kiedyś robiałam z żurawiną. Ogólnie wrzucam 15 dag jakiegoś miksu.
tak mi przyszło do głowy ... Flo jesteś wegetarianką ... może wrzucisz jakieś fajne przepisy ? może polecisz jakieś fajne strony ?
Katrina - Alina mnie zabiłą :-D jest nieco czasu ... może przeforsujemy tego Kubusia Puchatka u władz stosownych ?
 
Ostatnia edycja:
Witajcie

jedyny plus pobytu w szpitalu ze mała pieknie spi całe noce jak o 19 padła tak do 6 rano spała , łozeczko ma tak wielkie wieksze jak ja co spie obok to moze sie w nim cała noc z boku na bok przewracac i nie walnie sie nigdzie tak ze spi pieknie
 
Dzień dobry:)
Marzenko dobrze, że noce masz spokojne i wyspane. Trzymajcie się dzielnie, dzis kolejne badania?
Misia ciasto brzmi apetycznie, ale orzechy przy mojej alergii odpadają a daktyle pewnie przy karmieniu też nie są wskazane. Może rodzynki zamiast tego?
Katrina propagujemy Kubusia Puchatka, poza tym Irlandczyk nie zrozumie Puchatka po polsku więc się nie zastanawiaj :-D

Dziś rejestracja Wandy w USC i dziecko dostanie imiona oficjalnie i urzędowo :))) Poza tym już wiem kim jest moje dziecię. To mr Hyde i dr Jekyll :-) W ciągu dnia łagodny i dobry mr Hyde noca zamienia się w dr Jekylla :baffled: Wtedy nie chce spać, marudzi i najchętniej by spędziła te godziny na rękach. Nie dam się! Terroryzmowi mówimy stanowcze NIE :)) Dzisiaj nie pozwolę jej spać tyle przez dzień zabawiając ją po każdym karmieniu tak pół godzinki, może zmęczona będzie spała ładnie po nocnym dojadaniu :))) Będziemy eksperymentować. Ja biegałam z obłedem do 1.00 a Robert od 3.00 i dr Jekyll zasnął po 5.00 rano :baffled: Oczywiście teraz rozkosznie posapuje w łóżeczku i ani myśli otworzyć oczka.
 
Ostatnia edycja:
Dziś rejestracja Wandy w USC i dziecko dostanie imiona oficjalnie i urzędowo :))) Poza tym już wiem kim jest moje dziecię. To mr Hyde i dr Jekyll :-) W ciągu dnia łagodyny i dobry mr Hyde noca zamienia się w dr Jekylla :baffled: Wtedy nie chce spać, marudzi i najchętniej by spędziła te godziny na rękach. Nie dam się! Terroryzmowi mówimy stanowcze NIE :)) Dzisiaj nie pozwolę jej spać tyle przez dzień zabawiając ją po każdym karmieniu tak pół godzinki, może zmęczona będzie spała ładnie po nocnym dojadaniu :)))
:-D:-D:-D..Aniu żeby czasem Cię Wandzia nie posłuchała:rofl2:...ale tak na poważnie to szczerze współczuję i trzymam kciuki coby się jej odmieniło:blink:
Marzenko kochana współczuje tych nerwów i martwienia się o Klaudusię, niestety nie da sie nie martwić, ale wiem, że będzie dobrze, tak jak dziewczyny piszą, teraz jest medycyna na wysokim poziomie i w sumie to dobrze, że macie możliwość dokładnych badań i jakby nie było jesteście razem i Klaudusia ma w Tobie cały czas oparcie, a wkrótce wrócicie do domku i zapomni o tym wszystkim, nie ma co ..mądra pielęgniarka ta co Cię straszy, że teraz już dziecko sie będzie zrywać z płaczem cały czas:no:...nie słuchaj takiego gadania, każde dziecko inne i inaczej reaguje!! Trzymam mocno za WAS!!!!!
Basiu, a co Ty chcesz z Karola zrobić chłopca z zapałkami?:-D:-D Kłaczku, no nie tłusty Karol...może jak to mówią czasem, że nabity:-D i stąd ta waga, ale co to znaczy to do końca nie wiem, trudno w czwartym miesiącu też wyrokować jaki Karol będzie "docelowo", teraz jest spory, ale ważne, że zdrowy i uroczy:-D
Strasznie u nas ponuro, szaro i ciemno, pada, chyba będziemy kiblować w domku:baffled:
 
Aniu dzisiaj juz nie ma zadnych badan czekam na wizyte do 10 jak na zbawienie zeby mi cos konkretnego powiedzieli bo jak głupia tutaj przyszłam tak dalej jestem , nie było wczoraj jeszcze opisu i dupa blada wiem tyle co nic , i mam nadzieje ze puszcza nas do domu , powiedza co i jak i do domu
Majuska prawda jest taka ze sie denerwuje i to bardzo ale chyba kazda matka by tak sie denerwowała

A tutaj dzisiaj swieci slonce wczoraj zas lalo caly dzien
 
reklama
Ja koniecznie musze coś wymyślić jest drugi komp w domu niech ten mój M go podłączy do neta bo mi zagarnia(nie swoją własność)i mam zaległości.Karol uroczy ,a że duży taka jego uroda.Pozdrawiam słonecznie choć niewyspanie bo śpię ale ciągle jestem śpiąca.To chyba na zbliżającą się dzieciową nawałnicę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry