kłaczek
Fanka BB :)
Przepraszam, pozajaczkowalo mi sie.
Marzena, nie na cycku - bardzo szybko okazalo sie ze cycki nie nadazaja. W skrocie to wyglada tak: dokarmialam mlekiem modyfikowanym, byly historie najpierw z przerobem laktozy, potem z utrzymujacymi sie zielonymi kupami, czasem sluzowatymi. Zdaniem lekarza "no problem". Maly od poczatku jadl duzo, jak doszedl do 240ml co 2-2,5 godziny i bez przerw nocnych, podalam mleko krowie - okazalo sie strzalem w 10 bo po pierwsze Karol zaczal mniej jesc, po drugie kupska sie zrobily ksiazkowe. Kiedy znow zaczal wciagac po 240ml, wlaczylam bardzo mocno odsiana make razowa - gdzies kolo polowy 3 miesiaca zycia. Nie duzo, ale lekko zageszczone jedzonko. Na tym Karol przesypia w nocy 8-11 godzin, je nie czesciej niz co 3 godziny, a bywa ze w ciagu dnia przespi 5 godzin. Procz tego podaje przecier z gotowanej marchewki i gotowanego jablka - mial byc zamiast posilku, jest takim "odsuwaczem" pozwalajacym przesunac posilek mleczny o godzine, czasem nawet 2. Oczywiscie nie ma mowy o cukrze, czasem w ramach Dnia Dziecka do przecierku dodaje kawaleczek banana. Banana mlody kocha - dac mu pociumkac to pewne ze jak sie zabierze, urzadzi wojne krymska.
A! I upierac sie bede, ze on jest wielki, ale nie tlusty! Nie jest chudy, ma faldki, ale jak go porownam z najstarszym w tym wieku, to duzo mu brakuje. Noz, musze go fotnac w jakim neglizu...
No gdzie to tluste?

Marzena, nie na cycku - bardzo szybko okazalo sie ze cycki nie nadazaja. W skrocie to wyglada tak: dokarmialam mlekiem modyfikowanym, byly historie najpierw z przerobem laktozy, potem z utrzymujacymi sie zielonymi kupami, czasem sluzowatymi. Zdaniem lekarza "no problem". Maly od poczatku jadl duzo, jak doszedl do 240ml co 2-2,5 godziny i bez przerw nocnych, podalam mleko krowie - okazalo sie strzalem w 10 bo po pierwsze Karol zaczal mniej jesc, po drugie kupska sie zrobily ksiazkowe. Kiedy znow zaczal wciagac po 240ml, wlaczylam bardzo mocno odsiana make razowa - gdzies kolo polowy 3 miesiaca zycia. Nie duzo, ale lekko zageszczone jedzonko. Na tym Karol przesypia w nocy 8-11 godzin, je nie czesciej niz co 3 godziny, a bywa ze w ciagu dnia przespi 5 godzin. Procz tego podaje przecier z gotowanej marchewki i gotowanego jablka - mial byc zamiast posilku, jest takim "odsuwaczem" pozwalajacym przesunac posilek mleczny o godzine, czasem nawet 2. Oczywiscie nie ma mowy o cukrze, czasem w ramach Dnia Dziecka do przecierku dodaje kawaleczek banana. Banana mlody kocha - dac mu pociumkac to pewne ze jak sie zabierze, urzadzi wojne krymska.
A! I upierac sie bede, ze on jest wielki, ale nie tlusty! Nie jest chudy, ma faldki, ale jak go porownam z najstarszym w tym wieku, to duzo mu brakuje. Noz, musze go fotnac w jakim neglizu...
No gdzie to tluste?

Ostatnia edycja:

Wtedy nie chce spać, marudzi i najchętniej by spędziła te godziny na rękach. Nie dam się! Terroryzmowi mówimy stanowcze NIE
...ale tak na poważnie to szczerze współczuję i trzymam kciuki coby się jej odmieniło
...nie słuchaj takiego gadania, każde dziecko inne i inaczej reaguje!! Trzymam mocno za WAS!!!!!