kłaczek
Fanka BB :)
Zjolka, to sie moze udac! No, czekamy i zobaczymy!
Misia, foty to jak Rajmund bedzie pod reka bo w lusterku to tak nijak.
Sandy, mowisz i masz!
Ollena, poki co opanowalam koale i wygodniej mi tak niz z kieszonka ktora trzeba wiazac z tylu. Obeszlismy w ten sposob do wazenia i z powrotem, Karol zaczal sie pieklic na powrocie, ale mam nadzieje ze chodzilo mu o temperature - nie znosi kiedy jest za cieplo, a byl ubrany jak do wozka - w chuste trzeba bedzie lzej ubierac. Poza tym musze uprac chuste i to w wysokiej temperaturze zeby zmiekla, zdekatyzowac ja. Raz ze wali tekstylna chemia, dwa ze jest sztywna. Z testu wynika ze:
- moj kregoslup wytrzymal, nawet spokojnie, a w kangurku padal po kilkudziesieciu metrach.
- maly mi sie nie belenta, siedzi w miare "w kupie" przy mnie
- mam z nim bliski kontakt, moge pogadac fajniej niz do wozka, cmoknac w czolko, poklepac po dupci - to ostatnie kocha z czasow prenatalnych jeszcze
- moge wejsc do kazdego sklepu. Wykorzystalam to wpadajac do mojego "przyprawowego raju" po make razowa.
Epikryza: Na dluzsze spacery wozek bo obojgu nam wygodniej. Na szybkie zakupy, na krotkie przebiezki, chusta - jestem z nia operatywniejsza niz z wozkiem.
Karol wazy 8,140kg - jest co podniesc.
Misia, foty to jak Rajmund bedzie pod reka bo w lusterku to tak nijak.
Sandy, mowisz i masz!
Ollena, poki co opanowalam koale i wygodniej mi tak niz z kieszonka ktora trzeba wiazac z tylu. Obeszlismy w ten sposob do wazenia i z powrotem, Karol zaczal sie pieklic na powrocie, ale mam nadzieje ze chodzilo mu o temperature - nie znosi kiedy jest za cieplo, a byl ubrany jak do wozka - w chuste trzeba bedzie lzej ubierac. Poza tym musze uprac chuste i to w wysokiej temperaturze zeby zmiekla, zdekatyzowac ja. Raz ze wali tekstylna chemia, dwa ze jest sztywna. Z testu wynika ze:
- moj kregoslup wytrzymal, nawet spokojnie, a w kangurku padal po kilkudziesieciu metrach.
- maly mi sie nie belenta, siedzi w miare "w kupie" przy mnie
- mam z nim bliski kontakt, moge pogadac fajniej niz do wozka, cmoknac w czolko, poklepac po dupci - to ostatnie kocha z czasow prenatalnych jeszcze
- moge wejsc do kazdego sklepu. Wykorzystalam to wpadajac do mojego "przyprawowego raju" po make razowa.
Epikryza: Na dluzsze spacery wozek bo obojgu nam wygodniej. Na szybkie zakupy, na krotkie przebiezki, chusta - jestem z nia operatywniejsza niz z wozkiem.
Karol wazy 8,140kg - jest co podniesc.

Kłaczku, na razie to w chuście sfotuj, wszyscy czekają
kochane dzielne babeczki jesteście to nie ma to tamto
wiem że to żadne pocieszenie ale ja tam jestem optymistką i jak już tyle z naszymi potforami przeszłyśmy to już tylko lepiej będzie ;-)