reklama

Ciąża po 40

Marzenko, bedzie dobrze - musi byc. To, ze mala placze jak tylko odchodzisz to normalne - obce miejsce, obcy zapach i w dodatku "krzywde robia" co troche obcy ludzi. Jestes jedynym elementem znanego jej swiata jaki przy niej jest, wiec... W dodatku jestes jej mama.

Opanowalam wiazanie na koale! Ale to fajne! I Karol wyglada na zadowolonego tylko musze opanowac dociaganie zeby rowniutko sobie siedzial bo te poczatki to takie wiecej koslawe.
 
reklama
Poczta pantoflowa to ja to na CpP pisalam!:-D Noz, przeca pisalam, ze pasowaloby razem w berka... Mnie wychodzi ze powinnam miec @ za tydzien mniej wiecej. Jak sie nie pojawi to testujemy oczywiscie.
 
Zoyka Ty się nie wygłupiaj tylko leć do lekarza z tym cięciem, to wygląda na jakiś ropień i dlatego się sączy wydzielina. Dezyfenkuj i susz, w pierwszym terminie wizyta w przychodni.
Azula nie wiem skąd masz informacje na temat kryzysu wiary u ewangelików :))) jako osoba bezpośrednio związana z tym wyznaniem powiem Ci, że jest wręcz przeciwnie i dochodzą nowi członkowie zboru ze źródeł różnych: poprzez małżeństwa mieszane, zmianę wiary, powroty do PL z zagranicy itp. Tylko że z sianiem defetyzmu na temat protestantów mam do czynienia od 40 lat :-D Moja eks teściowa nie przyszła na ślub kościelny, bo jej proboszcz katolicki powiedział że ewangelicy w posadzce betonują obraz Matki Boskiej by po niej chodzić i kalać jej cześć. Taka ciekawostka na temat ekumenizmu, który usiłował wcielić w życie JP II... :))) jak widać z marnym skutkiem.
Kłaczek jednak na chustę się nie zdecyduję, ale pochwal się rezultatami treningu :-D
 
Marzenko współczuję Ci tego pobytu w szpitalu, to nic przyjemnego. Bądź dobrej myśli, Mała jest zdiagnozowana, pod opieką więc teraz bedzie już tylko lepiej.
Zoyka idź koniecznie do ginekologa niech obejrzy to !! Poza tym - połóg Ci się skończył wiec czas najwyższy zaliczyć i ginekologa i diabetologa. Zrób sobie test w obiążeniu glukozą - najlepiej 3 punktową: na czczo, potem po godzinie i po 2.
Ania aż takich bredni nie słyszałam ale jednak wszystko przede mną :-D Mnie chyba najbardziej irytuje rola i miejsce kobiety w kościele rzymskim. Ponieważ z wujem mamy nieco inny ogląd sytuacji więc przy stole nie dyskutujemy nt. polityki, religii, listów biskupich oraz radia, telewizji lub czasopism :-D
Kłaczek FOTY - ja chustować nie będę raczej - ale nigdy nie mów nigdy...
 
Ostatnia edycja:
Witajcie .
Ale tematy , moje przemyślenia :
-chrzest zawsze kameralny -zamawiałam osobno ,a nie na zbiorowym spędzie 1x w miesiącu.

-rana po cięciu -iść do lekarza ,wskazany wymaz z tej rany[może przyplątała sie bakteria szpitalna !!!!

-na większe imprezy zamawiałam catering z małej sprawdzonej knajpki ,sama tylko robiłam zamiast rosołu krem z prawdziwków ,lub pieczarek z groszkiem ptysiowym

Wczoraj załatwiałam wszystkie formalności:crazy:

Co do testujących ściskam kciuki i liczę na rewanż w sierpniu :-)

Marzena ,wiem ,że serce matki ściska ból ,jak jej dziecko musi przechodzić cierpienie.
Dzisiejsza kardiologia jest bardzo nowoczesna ,są nowe metody leczenia ,nie to co kiedyś....
Trzymam kciuki za właściwie postawioną diagnozę ,i za najlepszą metodę leczenia wady serduszka córci
 
Ostatnia edycja:
Anka nie o sytuację w PL w kościele ewangelickim mi chodzi ,a o ogólne odchodzenie od chrześcijańskiej wiary na świecie.Co do ekumenizmu to jestem ZA.A skad informacje mam przeważnie z neta.A poza tym to wiem ,że nie wiem ,a im jestem starsza i coraz bardziej po przejściach to coraz mniej jestem pewna czegokolwiek mogę jedynie wierzyć.Współczuję Klaudusi bolesnych przeżyć.Kłaczku trenuj z chustą bo ja nie będę tego robiła ale popodziwiać mogę i powodzenia w testowaniu.
 
reklama
Marzena będzie dobrze, pomyśl jak fajnie że możesz z Klaudią być w szpitalu a nie zostawić dziecko i tylko je odwiedzać w wyznaczonych godzinach. Nikt tak się nie zajmie jak mama a resztę zostaw lekarzom. Medycyna idzie do przodu, wierz w to mocno i będzie OK.
Azula ogólny kryzys chrześcijaństwa tyczy się bardziej katolicyzmu. Tak jak Misia pisała jest to kościół, w którym stare dogmaty pokutują. Nie chcę byś zrozumiała mnie opacznie - nie neguję ŻADNEGO kościoła i mam na myśli wszystkie wyznania łącznie z niechrześcijańskimi. Jestem dość tolerancyjna w tych sprawach byleby człowiek był człowiekiem a nie stworem z kosmosu.

Wandeczka pochrapuje razem z tatusiem :-D każde w swoim łóżku a obydwoje sapią aż miło ich słuchać. Dzisiaj znowu nocny dyżur Roberta, który ten czas wykorzystuje na prace elektroniczne i jak się smieje: nocami zarabiam na pampersy, w ciągu dnia na mleko :-D Pewnie za chwilę do nich dołączę, bo dyżur dyżurem, ale piersią to mi raczej chłopina dziecka nie nakarmi :)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry