reklama

Ciąża po 40

Mąż oporny bo uważa ,że ostatnio ciężko ze4 mną sie te owe robi.Tzn tak raz na dwa,trzy dni coś działamy (ponoć sperma rozpuszcza czop).Co do biegów to niestety ja ledwo od paru dni chodzę mam cyba pod skórą jakieś ołowiane pręty bo ledwo się ruszam ,a potem tak brzuch mi twardnieje ,że czasem to aż rozrywa.Ginka nic mi o rozwarciu nie mówiła więc chyba go jeszcze brak.No i synów przenosiłam więc już sama nie wiem.A co do wywoływania w szpitalu to jak byłam w lutym to tez było aż 4 dziewczyny po terminie i tez po parę dni leżały ,ąż im się udało poród wywołać.Tak więc chyba żelu nie stosowali ,a jakieś zamierzchłe metody:no:
 
reklama
Padam dalej, nic a nic nie pospałam bo jednak było dalej dojadanie po troszeczkę i pobudki co chwilę. Co sie połozyłam to miauczenie że jeść... a jak była chwila przerwy to stanęłam do prasowania. Teraz Wanda zjadła wreszcie normalną porcję a ja do łóżka... chociaż godzinkę się zdrzemnąć.
Azula nie wywołują od razu, dalej obowiązuje 14 dni. Więc lepiej zacznij rodzić szybciej, bo spędzisz na patologii kilka dni zanim podejmą jakieś kroki. Jedynie fajnie, że rodzina może przychodzić codziennie i bez ograniczeń:)
 
azula no jesli jest jak anka pisze to nieciekawie. Tutaj stawiasz sie w 10 dniu i wywoluja od razu, nie ma czekania;)

aa no i tez ledwo chodze, skurcze mam, bol plecow/krzyza wiec 15min i musze odpoczywac. teraz siedze i ledwo ledwo bo plecy pekaja. mm mi kupil kilka dni temu taki fotel/masazer, pomaga troche.
 
Ollena jak masz tak jak ja to nawet nie wspólczuję bo to samo przeżywam .Ja mam jeszcze mega opuchnięta zwłaszcza stopy..Anka i inne znające się na rzeczy w RP to mi kazała ginka zgłosić się w dniu terminu .Czy tak iść do szpitala czy jednak olać i poczekać?????
 
Cześć :)

Aniu - już niedługo się unormuje. Moja pobiła rekord i przespała 8 godzin. Od 22 do 6 :) Cud , miód i orzeszki :) Tfuu... aby nie zapeszyć .

azula, Olena - oj musicie odczekać swoje :-) U mnie w szpitalu ostatnio odesłali znajomej córkę która była w 42 tygodniu a nie miała rozwarcia. Jak ja trafiłam na patologie to lekarz powiedział ze zaczął się 39 tc wiec można bezpiecznie robić CC.

Sperma rozluźnia szyjkę :) tez chciałam przyspieszyć ale się nie dało. Julka się nie spieszyła na świat.

A swoja droga. Julka ma już 8 tygodni !

Zobacz załącznik 457452Zobacz załącznik 457453
 
Zoyka ja w najgorszym wypadku urodze w terminie, nie sadze ze przenosze.
A przytulanek nie uskutecznialam ze 3 miesiace (orpcz jednego razu tydzien temu), wiec moze szyjka poczuje jakas roznice;-)

JUlka piekna, strasznie sie zmienila! a te wlosny...cud, miod!

Azula stopy tez mam spuchniete caly dzien a dlonie, szczegolnie prawa jak balon.
 
Azula po pierwsze to powinnaś miec co najmniej dwa kontrolne KTG jeszcze do tego 40 tygodnia, po drugie mogą odesłać Cię ze szpitala do domu w dniu terminu porodu jak nie będzie nic się działo a po trzecie to ja bym nie szła tak szybko dopóki nie będzie koniec 41 tygodnia... Lepiej chyba w domu poczekać niż leżeć na szpitalnej sali. Podają oxytocynę na wywołanie porodu, kroplówkę i podobno to nie jest nic ciekawego bo skurcze porodowe bolą potem o wiele bardziej. Lepiej już niech Amelka sama się pospieszy. Ja nosiłam ciężary, biegałam po schodach, myłam na kolanach podłogi i używałam męża codziennie - nic nie przyspieszyło
:eek:
Zoyka ależ włosy!!! dawno nie widziałam takiego kudłatka :-D
 
reklama
Zoyka ale Julcia śliczna , to chyba po mamusi, co?:tak:
Przesadziłam dzis Paćkę do spacerówki, ma oparcie obniżone oczywiście, ale już świat z zaciekawieniem ogląda i o wiele spokojniej leży niż w gondoli...bo czasy długiego spania na spacerach bezpowrotnie minęły. A po południu byłam z nią na spacerku w chuście i tez bardzo się jej podobało, ale niestety całą przyjemnośc z tego spaceru odebrała mi ta moja such - harpagan, nie dość, że mnie wyszarpała za wszystkie czasy to jeszcze się potem wytarzała w jakiejś mega-cuchnącej padlinie...normalnie płakać mi się chciało:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry