reklama

Ciąża po 40

Witam się jako zombi połowiczne, bo wszak tylko do 4 rano :-)
Żmija nie śpi od 8.30 i sobie pojekuje i gada w łóżeczku. Od którego tygodnia wasze dzieci wymagały zainteresowania gdy nie spały? bo ja mam wrażenie że ona sie po prostu nudzi od 3 dni po jedzeniu :)))
Nawet nie mam siły czytać cokolwiek, czekam aż Wanda zaśnie i sam padam w łóżko:baffled:
 
reklama
Anka, Wandzia moze sie juz nudzic. Ratunkiem u nas okazaly sie "instalacje". Od kolorowego balonika, przez karuzelke, a ostatnio na tej karuzeli wisza rozne elementy dodatkowe, znajdujace sie w zasiegu reki Karola. Elementy sie wymienia, ulubionym jest Angry Bird, ktory piszczy jak sie go wali po lbie, ale w ogole filozofia polega na tym, ze tracanie wiszacego elementu powoduje poruszanie sie calej "instalacji". Karol z tym gada, smieje sie do tego, wiszacy element czesto lapie i ciagnie do siebie, potrafi sie i godzine bawic.
 
No tak ja wczoraj musiałam zabawiać dwulatkę koleżanki bo ona miała ścinane włosy przez jeszcze inną koleżankę,a mała tego nie lubi i broni mamusi.I tak przez godzinę zapinałam jej spinacze do prania na pudełku ona odczepiała i próbował też je wpiąć.Jakoś do końca ścinania udało się dotrwać bo potem dziecko się spinaczem jakoś przypieło i zrobiło lament.Oczywiście to boleć nie mogło ale chyba mała już chciała bardzo być z mamą.A czy ja panikuję:no:.W życiu nie panikowałam po prostu mnie to zirytowało,że mam bezsensu w razie co siedzieć w szpitalu zwłaszcza majową porą.No i dlatego moje pytanie czy iść w tego 8 maja jak jeszcze nic się nie ruszy czy nie iść??No i jaką zjebkę ewentualnie otrzymam za brak subordynacji:tak:.Pewnie ,że na ktg i ewentualne badanie i powrót do domciu to bym się zgłosiła ale czy mi tam kiełkować nie każa aż łaskawie poród wywołają.Zresztą nawet odwiedziny mnie nie ratują bo przecież wszyscy mają co robić ,a nie od rana do nocy w oczy mi się wpatrywać i trzymać mnie za rączkę.Dlatego zróbcie głosowanie kto za tym bym szła w terminie kto przeciw można nawet bez podawania argumentów.Ja policzę głosy i demokratycznie dostosuję się do wyników:-D:-).Oczywiście jeszcze może akcja porodowa zacznie się szybciej i sprawa sama się rozwiąże
 
witajcie mamuski i ciezaróweczki

ja w dobrym humorku , chorubsko sobie poszlo Klaudusia dokazuje to dobre oznaki , jedyny plus szpitali to niunia sama zasypia w łozeczku , pokotłuje sie ale pada w róznych pozach , jednak to nie wazne wazne ze sama usypia w nim

Azula ja jak mialam tak bardzo spuchniete nogi i rece tzn palce od rak to moja lekarka dała mi skierowanie do szpitala obawiala sie zatrucia ciazowego i chciala to wyeliminowac , zwykłe badanie moczu jej nie wystarczyło ze nie było białkomoczu chciala miec pewnosc co do mojej opuchlizny poszłam w 38 tygodniu na badanie do szpitala mialam polezec 2 dni i do domu , jak mnie przyjmowali rano na oddział to było wszystko pozamykane na zicher zero jakiegokolwiek rozwarcia badało mnie 3 lekarzy i to samo mowili ze porobia badania i do domu , jednak chyba na mnie tak zadzialał szpital albo moje dziecko zadecydowalo inaczej i pokazało im ze jednak do domu nie wyjde sama , wieczorem o 19 odeszły mi ni z gruszki ni z pietruszki wody a rano niunia juz byla na swiecie , tak ze to ze jest wszystko pozamykane o niczym nie swiadczy i zadne czopy mi nie odchodziły nic nie wskazywalo ze ja urodze , okazuje sie ze nie znasz dnia ani godziny kiedy sie to zacznie o tym decyduja nasze kochane dzieciaczki
Misia współczuje zebolow rozumiem cie doskonale wiem czym to pachnie oby jak najszybciej wylazły
Kłaczek no to miałas bardzo ciekawa przygode , jeszcze nie jedna sie taka przytrafi
 
klaczku ja wszystko ladowalam pod wozek wiec duzo wiecej mi sie zmiescilo. Pampery, chusteczki (juz tetry nie bralam, bo mokre chusteczki do wszystkiego byly), ubranka jakies, kocyk w razie w i rozne takie. Torby nie mialam nigdy. Teraz jakas bede musiala miec na ekspady chustowe chocby.

Azula
ja bym poszla w terminie, niech sprawdza i powiedza co planuja. Jak beda planowac dluuuugie wywolywanie to bym sie wypisala do domu, bo to nie ma sensu, samo wyjdzie w ciagu kilku dni. Chyba, ze czekac nie bedziesz mogla z jakis medycznych powodow to sami wywolaja expresowo.

Jezuu jaka mam jakby kolke w lewym boku! Wzielam nospe i czekam..
 
No ja wozka nie bralam... Bo w tamta strone w chuscie, z powrotem maly wraca autem z Rajmundem. Dzis tez go Rajmund odbierze wracajac z pracy po 8. Bo normalnie maly kolo 9 idzie spac, a ja jestem z dziewczynkami do 10 z haczkiem - zeby nocy malemu nie rozwalac, tata go przywiezie do domu i polozy spac.
 
Cześć, cześć :)

Powiem Wam, ze od kiedy mam dziecko uwielbiam poranki. O 6 rano gdy biorę Julkę z łóżeczka obdarza mnie takim uśmiechem ze się wzruszam. Gdy jest już najedzona kładę ja miedzy mną a J w łóżku. Ona wtedy wydaje się taka szczęśliwa. Rozgląda sie i zaciesza przez godzinę słodko gaworząc. Oboje mamy wtedy łzy w oczach.

Misia- na razie nie jaśnieją .Żadnych łysawych miejsc tez nei ma, choć pewnie będą :) Bujne włosy am po mnie. Ja cale życie miałam geste i bujne. W szkole mówili na mnie Villas :D Miałam długie , kręcone i bardzo geste. Kręcone i geste mam do dziś, tylko ze ścięte :) Jedyne co to Jula ciemna a ja jasna.

Aniu
- moja mala potrzebowała zainteresowania od początku. Kiedyś tylko więcej spala. Na karuzele nie reaguje, na grzechotki jeszcze ten nie. Jedyne co ja interesuje to lampa, kwiatki na poduszce kanapy i ciemne obrazy na jasnej ścianie :)

klaczek - U Was zawsze inaczej i wesoło :)

Marzenka - super ze jest poprawa :)
 
Tzn 2 głosy na tak .Marzenko super ,że Klaudusia już zdrowa i wesoła.Przygoda z Karolkiem niezbyt ciekaw ale tak bywa.Anka ja też niebawem zombi będę może tez uda się tak na pół.Głosujcie dalej.
 
reklama
Zoyka rozumiem cie bo tez lubie jak rano ksiezniczka jest taka wyspana i zwarta i gotowa do zabawy az sie serce raduje

Aniu u ns karuzelka wogóle nie działala na nic nie dawno ja sciagłam bo tylko sie mala budzila jak nogami o nia trzaskała wiem ze rysunki czarno białe dzialaja na dzieciaczki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry