Majuska nawet nie wiedzialam, ze Ty tez chustujesz:-)
A co do suki to ja z moja nie zamierzam ani z wozkiem ani z chusta sie nigdzie wybierac, nie dosc ze ciagnie to zachowac sie nie umie bo po ludziach skacze zeby sie przywitac..obcych oczywiscie. Kupilismy kanterek, jest lepiej ale ja i tak jej nie ufam;-) na sterylke jutro idzie, ciekawe jak to zniesie..
A co do suki to ja z moja nie zamierzam ani z wozkiem ani z chusta sie nigdzie wybierac, nie dosc ze ciagnie to zachowac sie nie umie bo po ludziach skacze zeby sie przywitac..obcych oczywiscie. Kupilismy kanterek, jest lepiej ale ja i tak jej nie ufam;-) na sterylke jutro idzie, ciekawe jak to zniesie..