reklama

Ciąża po 40

Witam .
Młode odstawione do szkoły i przedszkola ,a ja smaruje nogi ,bo zaczynamy małe treningi biegowe do szkolnego biegu rodziców z dzieckiem-dobrze ,że jest dopiero w czerwcu.
Ruszyłam z pakowaniem ,i segregowaniem rzeczy z parteru domu ,bo na dniach zaczynamy remont-musimy zrobić jadalnię ,salon ,sypialnię dla gości ,duża łazienkę ,a tą co jest przerobić na pralnię plus WC,.
Czeka mnie tam wymiana okien ,wybijanie połączenia z jadalni do salonu ,przestawianie drzwi, czyli zrobienie praktycznie od nowa dołu[teraz są tam 3 pokoje ,kuchnia ,łazienka.,duża spiżarnia]
Trzeba się zdecydować jakie ogrzewanie ,czy płytki ,czy panele.

Miłego dnia
 
reklama
Zoyka rozumiem:-) no to Julka bedzie oczkiem w glowie :-) a wcale sie nie dziwie, ze za ciaza nie tesknisz.

AnkaD
zimy sa ok, bo nie ma mrozu i sniegu ale za to wiatry dobijaja... No i tu rzadko jest tak, ze jak leje rano to leje caly dzien, raczej jak budzisz sie i leje to zaraz przechodzi ;-) i to lubie bo w PL jak leje to caly dzien albo i dluzej i przestac nie moze. Zonkile w lutym ok, ale w marcu tydzien ciepelka byl i mysle, ze na tym koniec... ale byle do lipca...

A mnie cholera gardlo boli po jednej stronie! 3 tyg temu skonczylam brac antybiotyk...widac skutki brania 2 antyboli w ciagu kilku miesiecy... odpornosc jeszcze bardziej kaput :(((
Ja chce slonca!
 
Witam się ja .Może i spałam ale mam biednego niedospanego M.Ponoć w nocy jęczałam i biadoliłam.Raczej mu wierzę bo wieczory są koszmarne bóle krzyży jakieś mierne skurcze,biodra ze stali ,kopniaki dzidzi itp.MAM dość:crazy:.Zoyka rozumiem ja też niby bym chciała rodzeństwo w wieku odpowiednim dla Amelki bo wnuczek z tego co się zapowiada będzie nie częstym gościem ale ani sił ni zdrowia ,a tym bardziej zabezpieczenia finansowego nam brak.Ale Ty i tak już będziesz mogła brać piguły bo nie karmisz mi raczej chwila zejdzie jak będę karmiła bo @ pojawiała się u mnie tak po pół roku.Inne metody są mniej pewne.Mam nadzieję,że nic się nie przyklei:tak:No dziewczyny zagrabaniczne Ollena i Katrina niestety tak bywa jak macie zimy łagodne to potem lata brak.No ale zawsze można opuścić przynajmniej na jakiś czas niegościnne pogodowo tereny.
 
Dzieńdobry!
Zoyka - młody kandyduje do imienia Zgagobert lub Zgagon. Może być też Zgagian. Zgaga to moja jedyna dolegliwość ciążowa, ale za to bardzo spektakularna.
A tak serio: Edgar, Ernest, Fryderyk, Olgierd, Maurycy, Maksymilian, Alfred, Albert - oto co mniej więcej jest brane pod uwagę, z drobnymi wahnięciami. Nie jest to łatwa decyzja, w końcu młody przez całe życie będzie się z tym imieniem obnosił...
Sandy - a wiesz, że trochę Ci zazdroszczę? Uwielbiam remonty, przeróbki i tak dalej. A zwłaszcza etap obracania w perzynę.
Misiu - a moja etola sobie poszła i nie pokazuje się od tygodnia, buuu! Zdarzało jej się to już wcześniej i rozumiem, że wyposzczona, bo przez całą zimę nosa nie wytykała z domu, ale mogłaby się chociaż zameldować! Chętnie zamienię denerwująco nieobecną etolę na etolę depczącą.
U nas piękna pogoda , szkoda tylko że jakoś mi się przestało wygodnie dłubać w ogródku. Tydzien temu jeszcze jakoś szło, ale wtedy akurat było mokro i bez sensu, a teraz, jak chciałam w sobotę powiększyć eko grządkę na warzywka dla małego Zgagona to mi brzuszysko przeszkadzało przy każdym ruchu.
 
Hej dziewczyny :)

I ja dzisiaj odbrobinkę niewyspana. Julka zbudziła się o 4:30 a potem o 6:00. Z tym ze o 4:30 zjadła i zasnęła a o 6 obudziła się ogromnym wrzaskiem bo tak się kręciła ze przemieściła sie w łóżeczku i walnęła ręką w owo łóżeczko co spowodowało wrzask. Jednak jak zobaczyła ze przybiegłam na ratunek obrzuciła mnie mega uśmiechem i potem godzinę opowiadała co jej się śniło.

Aniu masz rację ze skupieniem sie na wychowaniu jednego, poza tym obawiam się ze fizycznie i zdrowotnie juz bym sobie nie poradziła. Panikara ze mnie i jak sobie przypomnę jak się bałam ze coś będzie z dzieckiem nie tak to już nie chce przez to przechodzić.
Olena- tak, niech Julka będzie oczkiem w głowie. Chcemy wychować ja tak aby znała swoja wartość, czuła ze jest kochana i szła pewnie przez życie.
 
Cześć laseczki, wczoraj myśłałam, że umrę, koszmarrrrrr, nie byłam w stanie sie podnieść z wyra, jakis cholerny wirus , na szczęście tatuś się zajmował małą, ja po prostu nie byłam w stanie mówić:no:...dzis jeszcze jestem słaba, ale już sie podniosłam i coś mogę zrobić, tatuśka za to na wieczór rozwaliło i całą noc kursował na trasie, kibel-łóżko:no: ...przesrane mamy:no::no:
Jak to człowiek nie docenia zdrowia jak nic mu nie dolega.............
 
Oj tak .Szlachetne zdrowie nikt się nie dowie jako smakujesz,aż się popsujesz.No a ja poza leczonym grzybkiem niby zdrowa jestem ,a tak cierpię co wieczór.Wspólczuję wszystkim cierpiącym :tak:
 
Ania, Ollena - ja mieszkam na samej północy Irlandii i pragnę Was wyprowadzić z błędu co do braku mrozu i śniegu w Irlandii - od dwóch lat rodzimi górale przypominają sobie zamierzchłe czasy i juz wiedza jak wygląda ZIMA!!!!! Miniona moze nie była taka długa, ale poprzednia jak zaczęła sie 27 listopada to skończyła sie gdzieś w połowie stycznia.
A domy tu są nieizolowane, bo kto by się spodziewał, że w tym czasie zima przyjdzie... więc żeby ogrzać dom, to trzeba by mieć swoją rafinerię, bo oleju ledwo starczało.
Lato w ubiegłym roku - to były słownie 3 dni w lipcu.

Wszystko mi sie tu podoba poza pogodą - ja chcę lato (najlepiej cały rok).

żeby nie było, że jestem gołosłowna - wklejam fotki.
 
reklama
Katrina tak, w tamtym roku zima byla, jakies 2tyg sniegu, koszmar i uwiezienie w domu. ;-)
Ten rok byl lepszy, bo nie lezal snieg tak zeby lezec.

Ja co roku na lato do PL lece i nie wyobrazam sobie inaczej. Dziecko korzysta, basen, plazowanie, spacery, upal i ja tez. Nie wyobrazam sobie go kisic cale 'lato' w IE, gdzie przewaznie siedzi sie w domu:(
Rok temu pamietam w maju bylo cieplo czy w kwietniu, pozniej nie wiem bo wyjechalam, ale mm mowil ze ze 2 tyg bylo ciepla.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry