Cześć Panny i Panienki

))
Żyję, przeżyłam noc po wczorajszym strasznym dniu. To, co moja mała księżniczka wyprawiała po obiedzie nie mieści się w żadnych ramach przyzwoitości... Zasnęła około 21 i spała słodko do 1 a potem kolejna pobudka o 6. Cały czas mam wrażenie, że męczyła ją kupa i pewien problem z jej wyduszeniem. W nocy strzeliła maksimusa i zasnęła od razu

Staram się z tym walczyć, ale mój świat zaczyna się ograniczać do karmienia, pampersów i spacerków

( Książka lezy na nocnym stoliku a ja zwyczajnie wieczorem nie mam siły jej otworzyć i zasypiam na stojąco... Trzeba się jakos zmobilizować intelektualnie, bo umrze mi ostatnia szara komórka!
Dzisiaj mamy pierwszą wizytę u pediatry i będziemy żmiję ważyć i mierzyć

)
Zoyka jak długo czyścił Ci się organizm po CC? Mam już trochę dość latania z podpaskami
Misia wiosna jest ładna, ale nic nie zastąpi polskich bzów i forsycji... ech wiem że jestem lokalną patriotką

)) jednak zapachu bzu nie oddam za żaden garnek ze złotem na końcu tęczy
Robert wrócił wczoraj z nowej pracy, zobaczymy jak mu tam będzie. W każdym razie teraz ma do roboty 2 km a nie 17 km, pracuje 7-15 a nie 8-17 i jedzie do pracy 7 minut a nie 45 min

) no i przy okazji zarobki większe (hura!!). Najbardziej podobają mi się godziny pracy, bo będzie w domu o ludzkiej porze a nie nocami powroty... więcej czasu dla nas i typowych robótek męskich w mieszkaniu

) Błogosławię jego zawód, szukanie roboty zajmuje mu maksimum 3 dni jeżeli coś nie tak układa się w pracy. Tym razem szukał słownie 4 godziny
Kawa już czeka, zapraszam
