Witam się przymulona...
i to wcale nie przez żmijke, ale chłopa który chrapał dziś niemiłosiernie. Dziecko jadło i zasypiało od razu - anioł normalnie

))
Chyba zaraz wrócę do łóżka, bo zasypiam a i pogoda nie sprzyja optymizmowi.
Czy ktoś wie co się dzieje z
Basią???
Misia te 26 stopni to zapowiadają od jutra i mam nadzieję że im się sprawdzi

chcę jechać w piątek na wieś na dwa dni
Ollena kąpałam w oilatum i zachwycona nie byłam. Skóra może i natłuszczona ale na chwilkę a włoski lepiej nie mówić... posklejane, tłuste i brudne. Na szczęście to były tylko próbki, bo bym się wściekła wydając pieniadze na coś co mnie nie zadowala.
Zoyka czekam na działanie tego żelu do kąpieli i jeśli zda egzamin będzie fajnie a jak nie to zrobię ten olejek na recepte, którą dostałam od pediatry. Zresztą sama mi kazała czekać cztery dni na działanie żelu bo nie ma co dziecka smarować wytworami aptecznymi jeżeli zwykły kosmetyk da radę skórę natłuscić i nawilżyć. Poza tym zazdroszczę pampersów

My używamy 2-5 kg z rossmana i niestety nawet w najmniejszym rozmiarze Wandzia po prostu tonie... wszystko jej wisi, owijam rzepami dookoła a i tak często pampek zjeżdża za pupę

nie wiem kiedy dorosnie do najmniejszego rozmiaru żeby to jakoś się trzymało i wyglądało. Zresztą z pampersa najmniejsze też są za duże bo próbowałam...
Wczoraj ubierałam biedne dziecko do lekarza trzy razy. Chciałam żeby ładnie wyglądała i podobna była do dziewczynki

wszystko co fioletowo-różowe wisiało jak worek na kiju... skończyło się na żółtym pajacyku (w miarę wąski i krótki) i do tego dziewczęcych skarpeteczkach

)) Co z tego, że w wózku miała śliczny damski płaszczyk i czapeczkę w kolorze bzu? i tak tego nie widać a jakieś baby w przychodni: jaki on malutki - no wyć się chce gdy płeć mylą, bo maluch ubrany w unisexy niż strój określający kobiecość
