Aniu - z Filipa jaki fajny chłopak a Wandzia jaka słodka i malusia i w filipa wpatrzona. Cudny widok
Majuska w dzień to olać bo zawsze jestem koło Julki. Gorzej w nocy. Ciągle mam jazdę czy oddycha. Fiola mam aby spała na boczku a dzisiaj doczytałam rozdział o 3 miesiącu życia w książce "Pierwszy rok życia dziecka" i tam jest napisane ,że aby zapobiegać śmierci łóżeczkowej dziecko powinno spać na pleckach. Zgłupiałam.
Patrysia - REWELACJA ! A jak "lata"
Karolek
kłaczka chyba chętnie polatałby razem z nią
Co do przełomów życiowych. Tez przez takowy przeszłam. Świat zawirował mi wtedy a życie straciło sens. Rok zmarnowałam na depresję. Trafiło mnie (nas) pół roku po ślubie. Jak tąpnęło to na całej linii. Śmiejemy się ,ze my kryzys małżeński mamy już za sobą i nie będzie po 7 latach kryzysu. Przetrwaliśmy, wiemy że możemy na siebie liczyć. Zmieniło mi się jednak podejście do ludzi i świata, przewartościowałam życie zawodowe i priorytety. Wszystko dzieje sie po coś. To jest święta prawda!
Olena - kurczę ! Co to klinika bez dyżurów świątecznych. Trzymam kciuki za sunię.
śliczne dzisiaj ciuszki kupiłam w Pepco dla Julki. Jeansy z haftami różowymi i szeroka gumą w pasie za 9,90 , połspioszki w kwiatki i groszki po 7,90 , sukienusie z leginsami po 14,90. Dobre gatunkowo. Mam nadzieje ze po praniu tez będą dobre. To są dobre ceny za ubranka dziecinne.