reklama

Ciąża po 40

Narazie nie ma co gdybac, bo zmieni sie jeszcze nie raz :-)

Kuzwa a suce naszej poszedl szew, tym razem zewnetrzny! no leje sie krew, zabandazowalismy w miare mocno ale nie wiem co teraz...2 dni klinika zamknieta bo dlugi weekend ^%$#&*(#!!!
 
reklama
Ollena - Alinka na szczęście lubi jogurty, a mam z Polski acidolac, który w dodatku tez do jogurtu się dodaje, tak, że dla nas nie ma problemu. Jest tez acidolac junior (tylko nie pamiętam od jakiego wieku), który wygląda jak misie z białej czekolady i to dziecko może juz z większa ochotą przyjąć.
A co do suni, to ja m.in. dlatego nie chcę się zdecydować na sterylkę...

Ania - fotka superasta, wpatrzeni w siebie...

Majuska - słodka Pati i faktycznie kot niewzruszony, super bohater drugiego planu!!

Ollena - Se przypomniałam - jak masz plasterki, które są zamiast szwów, takie ściągające, to może zaklej to suni, zanim uda Wam się złapać weterynarza.
 
Ostatnia edycja:
Aniu - z Filipa jaki fajny chłopak a Wandzia jaka słodka i malusia i w filipa wpatrzona. Cudny widok :)

Majuska w dzień to olać bo zawsze jestem koło Julki. Gorzej w nocy. Ciągle mam jazdę czy oddycha. Fiola mam aby spała na boczku a dzisiaj doczytałam rozdział o 3 miesiącu życia w książce "Pierwszy rok życia dziecka" i tam jest napisane ,że aby zapobiegać śmierci łóżeczkowej dziecko powinno spać na pleckach. Zgłupiałam.

Patrysia - REWELACJA ! A jak "lata" :)
Karolek kłaczka chyba chętnie polatałby razem z nią :)

Co do przełomów życiowych. Tez przez takowy przeszłam. Świat zawirował mi wtedy a życie straciło sens. Rok zmarnowałam na depresję. Trafiło mnie (nas) pół roku po ślubie. Jak tąpnęło to na całej linii. Śmiejemy się ,ze my kryzys małżeński mamy już za sobą i nie będzie po 7 latach kryzysu. Przetrwaliśmy, wiemy że możemy na siebie liczyć. Zmieniło mi się jednak podejście do ludzi i świata, przewartościowałam życie zawodowe i priorytety. Wszystko dzieje sie po coś. To jest święta prawda!

Olena - kurczę ! Co to klinika bez dyżurów świątecznych. Trzymam kciuki za sunię.

śliczne dzisiaj ciuszki kupiłam w Pepco dla Julki. Jeansy z haftami różowymi i szeroka gumą w pasie za 9,90 , połspioszki w kwiatki i groszki po 7,90 , sukienusie z leginsami po 14,90. Dobre gatunkowo. Mam nadzieje ze po praniu tez będą dobre. To są dobre ceny za ubranka dziecinne.
 
kurcze Katrina sa w aptece takie plasterki?
nie podejrzewalabym ze tyle problemow z tym bedzie,sterylizowalam 2 kotki i idealnie sie wszystko goilo a tu ciagle cos..
Przeciez nie dam jej w nieskonczonosc usypiac i szyc!
Ma szwy wewn wiec nie ma opcji zeby jej podtrzymaly i zeby samo sie zroslo?

Zoyka jest gdzies pogotowie ale gdzie..
 
Dzieciaki na fotach cudne .Fotka pt "Braciszek i siostrzyczka"dobiło mnie pozytywnie też chcę mieć taką ciekawe czy się uda coś w stylu zrobić.Ollena ja też umieram.Wczoraj u siostry byliśmy na urodzinach tzn ma dopiero w poniedziałek ale wiadomo robi się jak jest wolne.Zakłady kiedy urodzę są na całego.Siostra swoje 100 punktów przegrała bo obstawiła dzień wczorajszy.Cztery osoby postawiły na 7 maj czyli poniedziałek wyniknęło,że to będzie lany poniedziałek.Znajomi na 9 maja dzień zwycięstwa.Ja nawet myślę czy nie 11 maj by miała urodziny razem z braciszkiem.Moja mama stawia na 13.A tak naprawdę to ja chce już i natychmiast.Dziewczyny sory ,ze nie odpowiadam wszystkim ale dość dużo napisałyście.Ollena suni strasznie mi żal i twoich nerwów zwłaszcza gdy twoim największym marzeniem jest już urodzić.Oby te krwotoki udało się zakończyć nim maleństwo się urodzi czyli błyskawicznie.
 
Dzieki azula... zaklady moga sobie wszyscy robic a Amelka i tak wyjdzie kiedy jej sie spodoba. ;-)Ale niech przynajmniej rodzinka ma radosc ;-)
A co do suki to czekam az mm wstanie i sprawdzimy jak ta rana dzis... Boze usnac nie mogalm przez to wszystko. Mama mi mowi 2 dni temu zebym pomyslala o sobie a nie o wszystkim naokolo ale nie da sie, bo ciagle cos!
Wszystkie gnaty mnie bola po nocy...

Katrina dziekuje, zakupie!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry