reklama

Ciąża po 40

Majuska GRATLACJE dla Paćki :-)
Aniu fajny ten bujak i fajna cena. Powiedz rodzince WPROST o miacie edu i bujaku.
Mam bujaczek i młody lubi sie w nim bujać :-D sam oczywiście. Nie płacze, nie wyje tzn, syrenę włacza jak sobie coś zrzuci i nie może dosięgnąć ... Mam komodę kapielową i chwalę dzień jej zakupu, mam już fotelik do karmienia ale młody jest za drobny i fotelik musi poczekać chwilę :-D Swoim znajomym zapowiedziałam że ŻADNYCH ubranek i karuzeli - bo ubranka już kupiła mi tesciowa (echhhh) a karuzela sama nabyłam no i co ... Młody dostał komplet bodziaków i kolejną bluzeczkę z okazji świąt (Boże Narodzenie) oraz ... karuzela. Karuzela jest BEZNADZIEJNA - bo jest nakręcana, gra 3 minuty i ma zwierzaki mutanty, zdecydowanie mu nie pasi wiec wiszą mutanty pod żyrandolem i już...
Kłaczek nagrywaj i wrzucaj na youtube :-D niech oni tez mają swoje 5 minut sławy.
 
reklama
Mam ich dosc. Jutro biore Adama za dupe, coby czuc sie pewnie komunikacyjnie i ide na policje. Zglaszam ze oni nas przesladuja, zglaszam jak na Chinczyk od "fucked Polish" wyzywal i odsylal z powrotem do Polski, jak darl morde ze jestesmy pijakami i cpunami, jak sie prul ze policje wezwie bo trzymamy w domu martwe dziecko. Uwazam ze on nas przesladuje na tle narodowosciowym (bzdura, ale czemu nie, skoro uzyl okreslenia pier...ni Polacy), a na to mamy swiadka w osobie Barry'ego, ktory akurat byl przed swoim domem i widzial cale zajscie. Powiem na policji zeby zrobili z gnojami porzadek zanim mnie poniesie bo my chcemy tylko spokojnie mieszkac w tym domu i nie wchodzilismy im w droge.
Misia, nakrecana karuzela jest do d... - mam taka i wez wstawaj co chwile zeby nakrecic. Nad lozeczkiem w sypialni mamy taka z fiszerszajsa i ona jest raz ze na baterie, dwa ze na pilota - gra 5 minut i jak sie wylaczy wystarczy "zapilotowac", poza tym ma swiatelka ktore "laza" po scianach i suficie. Zwykle 10 minut i mlody jak niemowle.
 
Ostatnia edycja:
Mam ich dosc. Jutro biore Adama za dupe, coby czuc sie pewnie komunikacyjnie i ide na policje. Zglaszam ze oni nas przesladuja, zglaszam jak na Chinczyk od "fucked Polish" wyzywal i odsylal z powrotem do Polski, jak darl morde ze jestesmy pijakami i cpunami, jak sie prul ze policje wezwie bo trzymamy w domu martwe dziecko. Uwazam ze on nas przesladuje na tle narodowosciowym (bzdura, ale czemu nie, skoro uzyl okreslenia pier...ni Polacy), a na to mamy swiadka w osobie Barry'ego, ktory akurat byl przed swoim domem i widzial cale zajscie. Powiem na policji zeby zrobili z gnojami porzadek zanim mnie poniesie bo my chcemy tylko spokojnie mieszkac w tym domu i nie wchodzilismy im w droge.
Misia, nakrecana karuzela jest do d... - mam taka i wez wstawaj co chwile zeby nakrecic. Nad lozeczkiem w sypialni mamy taka z fiszerszajsa i ona jest raz ze na baterie, dwa ze na pilota - gra 5 minut i jak sie wylaczy wystarczy "zapilotowac", poza tym ma swiatelka ktore "laza" po scianach i suficie. Zwykle 10 minut i mlody jak niemowle.

kłaczek - jasne ze nie daj sobie w kaszę dmuchać. Jednak pamiętaj żeby mieć dowody a nie tylko słowa. Podejdź spokojnie i naprawdę nagraj ich .
 
Zoyka, ja mam swiadka Anglika. Przynajmniej na to ze Chinczyk na nas naskoczyl kiedy wychodzilismy z domu. Poza tym oni juz maja kartoteke po tym jak zniszczyli nasze drzwi (w nocy z reszta) i maja zasadzone odszkodowanie, ktore powinni wyplacic landlordowi. Policja byla wzywana przeze mnie kiedy walili w nocy a nasze drzwi i darli ryja, oni naslali nam kontrole z councilu (cos jak urzad miejski) pod zarzutem ze z naszego domu rozchodzi sie odor moczu, a kontrola nic nie wykazala. To znaczy pan obwachal mi cala chalupe i stojac nad kuwetami pytal czy koty zalatwiaja sie na podworku i moze o to sasiadom chodzilo, a jak wyjasnilam ze koty nie wychodza a on stoi nad ich kiblami to sie strasznie zdziwil. Stwierdzil w opinii ze jedynie w kuchni czuc bylo zapach, ale to byl gotujacy sie obiad (bigos jednak nie da sie ukryc) i to wszystko. Mamy wiec bezpodstawne wezwania policji z ich strony, mamy zniszczenie mienia, mamy naruszanie miru domowego (o ile tu cos takiego funkcjonuje), mamy bezpodstawne zarzuty skutkujace kontrolami policji i inspekcji councilowskiej, mamy wreszcie (swiadek Anglik dobra rzecz) awanture na ulicy, w ktorej zostalismy wielokrotnie obrazeni, rowniez jako Polacy. A to podchodzi pod dyskryminacje na tle narodowosciowym co jest w UK mocno scigane. Tu nie wolno obrazac z racji narodowosci, kultury czy religii bo w tym kraju zyje niesamowity mix kulturowy.
 
Zoyka, ja mam swiadka Anglika. Przynajmniej na to ze Chinczyk na nas naskoczyl kiedy wychodzilismy z domu. Poza tym oni juz maja kartoteke po tym jak zniszczyli nasze drzwi (w nocy z reszta) i maja zasadzone odszkodowanie, ktore powinni wyplacic landlordowi. Policja byla wzywana przeze mnie kiedy walili w nocy a nasze drzwi i darli ryja, oni naslali nam kontrole z councilu (cos jak urzad miejski) pod zarzutem ze z naszego domu rozchodzi sie odor moczu, a kontrola nic nie wykazala. To znaczy pan obwachal mi cala chalupe i stojac nad kuwetami pytal czy koty zalatwiaja sie na podworku i moze o to sasiadom chodzilo, a jak wyjasnilam ze koty nie wychodza a on stoi nad ich kiblami to sie strasznie zdziwil. Stwierdzil w opinii ze jedynie w kuchni czuc bylo zapach, ale to byl gotujacy sie obiad (bigos jednak nie da sie ukryc) i to wszystko. Mamy wiec bezpodstawne wezwania policji z ich strony, mamy zniszczenie mienia, mamy naruszanie miru domowego (o ile tu cos takiego funkcjonuje), mamy bezpodstawne zarzuty skutkujace kontrolami policji i inspekcji councilowskiej, mamy wreszcie (swiadek Anglik dobra rzecz) awanture na ulicy, w ktorej zostalismy wielokrotnie obrazeni, rowniez jako Polacy. A to podchodzi pod dyskryminacje na tle narodowosciowym co jest w UK mocno scigane. Tu nie wolno obrazac z racji narodowosci, kultury czy religii bo w tym kraju zyje niesamowity mix kulturowy.

to powodzenia:)
 
Dziekuje! Mam takiego wnerwa ze glowa mala. Naprawde nie jestem ksenofobka, naprawde nic do nich nie mialam, mam znajomych "ciapakow" (paskudne okreslenie, ale czasem sama nie wiem skad kto jest), na ESOL-u najczesciej siedze z dwiema Somalijkami i jedna Polka, przy czym Somalijki podchodza tu pod "ciapaczki" bo sniade i zakwefione, ale fajne babki sa i razem dobrze sie nam siedzi. Tymczasem masa Polakow o "ciapakach" wyraza sie z pogarda i dobrego slowa o nich nie powie - mysle ze po prostu latwiej opluc niz odmiennosc zrozumiec. Noz, kurka, nikt mi nie powie ze mam cos do Chinczykow bo sa Chinczykami - probowalam byc w porzadku i nawiazac dobrosasiedzkie stosunki, jak sie okazalo ze sie nie da, staralam sie nie prowokowac w zaden sposob, nie nawiazywac zadnego (nawet wzrokowego) kontaktu, olewalam jak Chinka mijajac mnie na ulicy mamrotala malo parlamentarne teksty pod naszym adresem, ale... mam dosc.
 
Kłaczek już jakiś czas temu ustaliłyśmy, ze Chińczyk to wariat - teraz musza stosowne władze dojsc do tych samych ustaleń :-) Powodzenia.
Zoyka kup monitor oddechu, bedziesz miała spokojniejszy sen. Młody teraz sypia w swoim pokoju i trudno mi sobie wyobrazić przy moich schizach życie bez monitora i niańki.
Kupiłam karuzel dośc badziewiarski ale ... gra 40 minut i to mozartów i bachów :-D a na koniec polską klasykę: Siekiera, motyka, piłka, szklanka,
W nocy nalot, w dzień łapanka.
Siekiera, motyka, piłka, gaz,
Uciekajmy póki czas.
 
Ostatnia edycja:
Zoyka kup monitor oddechu, bedziesz miała spokojniejszy sen. Młody teraz sypia w swoim pokoju i trudno mi sobie wyobrazić przy moich schizach życie bez monitora i niańki.

Mała śpi w tym samym pokoju co my. Łóżeczko jednak nie stoi tuż koło naszego łóżka, tylko trochę po przekątnej. I sama już nie wiem czy kłaść na boczku (ostatnio się wykręca z becika) czy na pleckach (uwielbia ).
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Zoyka na pleckach jednak. Jak na boku to blokuj ręcznikem lub takimi spacjalnymi poduchami.
Dobrym patentem jest położenie pod nogi łóżeczka - od strony gdzie dziecię ma główkę - deski, ksiązek, cegły - tak żeby było to nieco wyżej.
Młody teraz śpi w śpiworze i kręci się jak na rożnie. Ukłądamu go nogami przy szczebelkach rano ma tam głowę. Uwielbia (po mnie) spać na brzuchu, ale teraz nie ma problemu z takim spaniem.
Młody od początku z nami nie sypiał, a jak skończył pół roku wylądował w swoim pokoju więc wszyscy mamy spokojny sen. Chociaż kilka razy nas nastraszył - przeturlał sie poza płytki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry