reklama

Ciąża po 40

Misia - Mała spała na boczku ściśnięta rożkiem z po bokach zabarykadowana poduszkami sztywnymi. Jednak od jakiegoś czasu gdy ją biorę rano jest w poprzek i w połowie poza rożkiem. Nauczyło się dziecko kopać i sie jakoś wydostaje.

Tez lubię na brzuchu spać. W ciąży nie mogłam - wiadomo a teraz nie mogę bo mnie boli po CC jeszcze.
 
reklama
Cześc o poranku z kawą w dłoni:)
Zoyka ja podpieram Wandę robiąc jej wałek z kołdry. Poleży tak i zaśnie, bo uwielbia zasypiać na boczku /szczególnie prawym/ a potem jakoś sama z siebie się przekręca na plecy:)) Poza tym jestem spokojna że gdyby ulała to poleci na bok a nie do nosa czy gardła. Mieliśmy tak do tej pory trzy razy i ciekło na prześcieradło a nie w dziecko. Może metoda nie jest naukowa, ale ja mam spokojny żywot siedząc w drugim pokoju że mi się dziecko nie zachłyśnie podczas snu. Zresztą Wanda ulewa wtedy gdy się obje nieludzko i to kara za łakomstwo jest :-D Dośc często nie odbija po jedzeniu i schizy mam w tym kierunku...
Kłaczek na nietolerancji rasowej możesz wiele ugrać w UK, bo oni tam tego się bo oni tego się boją jak ognia i pilnują strasznie. Nie daj się chińczykom, w sumie rasistką nie jestem ale co nam będzie żółte pluło w twarz :-D

Pogoda się popsuła do końca, kapało całą noc a teraz jest zimno i pochmurno. Człowiekowi jakby mniej chce się żyć przy braku słońca. No chyba że zaczynam łapać dołek poporodowy zamknięcia w domu w 4 ścianach:( na dodatek ci faceci... doprowadzają do płaczu swoimi poglądami na zycie....
 
Cześć dziewczyny :)
Ja z pracy piszę.Na razie mam ulgi na wdrożenie, więc piszę. Nie wiem, czy mi BB nie zablokują, ale na razie mam i tym się cieszę.
W zeszłym tygodniu walczyliśmy z zaparciami a teraz takie rzadsze trochę będziemy dawać.
Kłaczku, zainspirowałaś mnie - podaję mojej małej zwykłe mleko. Musiałam, bo po kaszkach zaparcia, modyfikowanego nie chciała za żadne skarby a zupek nie dam 3 - razy dziennie. Po kilku próbach nic się nie działo, więc dałam grysik na mleku. No i chętni je, lubi.
Teraz przy kawce doczytam Was, bo widzę, że dzieje się tu, oj dzieje :):):)
 
Witam w dniu księżyca.Tzn po angielsku chyba tak zwą ten dzień.Była pełnia i co? I nic nadal w dwupaku siedzę.Co do Chińczyków to jedynie prawo Hamurabiego zadziała skoro chrystusowe wybaczenie nic nie dało to wal śmiało Kłaczku.Oko za oko i ząb za ząb.Niestety wiem co przeżywasz .I jedynie ta zasada ciut działa.Jest to głupie i męczące łazić po policjach,sądach ale to jedyny sposób by ktoś poczuł jak to jest.Oczywiście wolę zgodę i spokój ale jej nie otrzymuję więc jak to się mówi chcą to mają ,a chcącemu nie dzieje się krzywda.
 
Cześć poniedziałkowo :)

Jak tam dwupaki nasze ? Azula, Olena, Florka ?

Ile trwa pełnia ? Cztery dni? Nie mogliśmy zasnąć. Przekręcaliśmy się do 2. Albo to z powodu pełni albo świadomość powrotu do codzienności po dziewięciodniowej labie.

Mała z namiętnością ssie piąstkę. Dzisiaj chciała złapać w rączkę kwiatka z obicia kanapy. Słodkie to :)
 
Witam sie,
Klaczku ale jazdy z tymi Chinczykami... w kazdym razie nie nudzicie sie. Ale tez bym na policje poszla bo to przechodzi ludzkie pojecie..

Nie mam sily narazie wszystkiego nadrabiac.
Nie spalam zbyt dobrze, wszystko mi dretwieje, brzuch sie 'skurcza'.
Azula jejku te dzieciny uparte, a Twoje juz w szczegolnosci! masz termin z OM czy z USG?

Suce mej ciagle zrany sie leje, jutro wreszcie wet i az sie boje:( a ja mam wizyte u poloznej i za bardzo nie mam jak dojechac, wszystko naraz kuzwa.
 
witajcie poniedziałkowo!!!!

Pierwszy dzień WOLNOŚCI!!!!!!!!! Już prawie zapomniałam jak to jest nie pracować.
Trzecia noc z rzędu śpię jak dziecko, bez wstawanie w międzyczasie (dopiero rano odwiedzam wc).

Miłego dnia wszystkim życzę - Basiu, a Tobie przyjemnego wdrażania się.
 
Ja wiem ze to wariat, a wladze chyba tepe jak lewa strona noza jesli tego jeszcze nie odkryly. Potwierdza moja teorie to, ze im (Chinczykom) sie pogarsza przy pelni Ksiezyca.
Cos Ty za karuzelke kupila, misia? 40 minut to naprawde wynik! Nasza tez gra klasyke, ale po 5 minut i melodyjki nie zmienia sama, tylko trzeba przelaczyc. Ma to sens jak sie usypia babla.

Zoyka, na pleckach, z tym ze pilnujemy zebu po karmieniu dzieciatko dobrze odbilo. Inna rzecz, ze ja tez mialam schizy i na kazde "bulkniecie" dochodzace z lozeczka zrywalam sie sprawdzic czy sie maly nie dlawi. Czasem to byl probny alarm, ale bywalo ze ulewal, nigdy jednak sie nie przydlawil. Teraz jezdzi na plecach i mimo ukladania zgodnie z angielskimi zaleceniami potrafi dojechac do szczebelkow lozeczka, wiec za jego glowka opieram o szczebelki poduszke.
Anka, ja nie jestem rasistka - lubie ludzi, chetnie wkrecilabym sie do "ciapatek" i podpatrzyla np. ich kuchnie, ich zycie codzienne bo ciekawia mnie inne kultury, generalnie tygiel kulturowy jaki tu jest zdecydowanie mnie fascynuje, wiec "zolte" tez by mi nie przeszkadzalo, tylko wychodzi na to, ze my przeszkadzamy "zoltemu", co stoi w sprzecznosci z moja zasada podstawowa - zyj i pozwol zyc innym. Czekam zeby mlody wstal bo spi po pracy i...
Barbara, mysle ze 7 miesiecy to juz spokojnie grysik powinien przechodzic - takie dzieciatko juz trawi grubsza granulacje, a mleko krowie chyba tez juz nie powinno byc w tym wieku kontrowersja. Ja podaje make razowa dlatego, ze maluszek grysiku nie przerobi - kwestia granulacji. Szczerze mowiac mleko modyfikowane jest obrzydliwe. Rajmund mowil na nie "plastikowe mleko", mnie zalatywalo puszka i czyms wlasnie plastikowym. Ohyda. Co do kaszek, sprobuj nie ryzowe tylko pszenne. Kukurydze tez bym omijala bo tuczy nieziemsko.

Azula, ja ostatni chinski eksces olalam, mimo ze facet nas solidnie zbluzgal - mysle ze to byl blad. A pochodzic sobie moge - zawsze to jakis spacerek dla Karola, co nie?;-)

Pelnia to jeden dzien, potem juz ksiezyc maleje, tylko nie bardzo to na poczatku widac. My spimy jak niemowleta - Karol wczoraj przegial z lekka i jadl jeszcze po 10:00, ale jadl niemal na spiaco i spal do 7:30 czyli jak zawsze. Zlosci mi sie coraz czesciej bo lezenie juz go nie urzadza, chce siedziec a nie umie, wiec chce na rece, nudzi sie. Alkaida.
 
kłaczek - moja karuzelka gra 30 minut bez przełączania. Mam firmy Tiny Love.

Olena - żeby się sucz nie wykrwawiła. No naprawdę nie ma weterynarza nigdzie ? Czemu Ty jeszcze nie rodzisz. Azula to samo. Juz bym chciała zobaczyć Wasze maleństwa :)

misia - a próbowałaś michałki pomarańczowe ? Równie smakowite jak białe :)
 
reklama
Witajcie .
Dziś nareszcie był wynik z histopatologi -a jak ,to szkoda gadać -jedno zdanie które niczego nie wyjaśnia
<Kosmki łożyska z cechami włóknienia zrębu>.-co jest stała diagnozą przy tego typu zakończeniu ciąży.
Dzwoniłam przez 2 tygodnie -twierdzili ,że nie ma wyniku -a na wyniku jest data otrzymania przez statystykę[ -24 kwiecień]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry