reklama

Ciąża po 40

Jajcku, Julcia jaka slodziuchna...
Sandy, nasza karuzelka emituje swiatlo - po suficie i scianach przesuwaja sie jakies takie rybki-nierybki i maly bardzo sie temu przygladal. Fajne te projektory.
Marzenko, czyli nie jest tak zle jakby byc moglo... Wiec czekamy co dalej?
 
reklama
Marzena myśl pozytywnie, będzie dobrze :-D to się zrasta i dziurki znikają, może wcale żaden zabieg operacyjny nie bedzie potrzebny.
Zoyka świetnie Julka wygląda. Strzyżesz jej włoski? grzywka jak spod garnuszka :))) :-D

Stwierdzam że niedospanie mi narasta z dnia na dzień. Kiedy moje dziecko wreszcie wywali jedno nocne karmienie? Buuuuuu
 
Marzenka - to bardzo budujące wieści, tak jak dziewczyny piszą, może zabieg nie będzie potrzebny. Tego Wam życzę! Fotki dziewczyn - super!

Zoyka - śliczna Julcia I taka duża... a przecież dopiero co się urodziła
 
Ania a jakie masz godziny karmienia ?

My robimy tak. Karmię ok 19, potem kapiemy ok 22 i karmimy i wtedy spi nam do 5 czasem do 6.

Dziewczyny !Julce grzywki nie obcinałam. Tak po prostu ma czupurek nasz. Czasem grzywka pod linijkę a czasem kogut :)
 
Anka jeszcze chwile musisz chyba wytrwac, w koncu sie przestawi mala Wandzia i bedzie wiecej spac jak jesc;-)

My kapalismy o 19.30, jedzonko, lulu a pozniej karmilismy przed naszym pojsciem spac (ok 22) nawet jak spal po to zeby nas juz nie budzil za 30min. Teraz tez tak zamierzam.

A ja dzis zaslablam, do tego tak mnie boli krzyz, ze chodzic nie moge, plakac mi sie chce, a caly dol brzucha i podwozie boli jakbym tam miala rane.. :(
 
No jak mi się tu nikt nie dopisze to mam szansę być pierwsza :) Heloł:):):)
Wczoraj ploteczki, ploteczki i tak mi zeszło :) Trzeba było zaznaczyć swoją obecność.
Tam o karmieniu wyczytałam - ja na razie karmię w leżaczku i rozglądam się za fotelikiem powoli - jak trafię fajny to kupię, ale nie ma pośpiechu.
Śliczne córeczki macie :)
Majuska gratulacje dla Pati - moja brzuszkowania nie lubi ale już potrafi się turlać, nawet przy zasypianiu - bo osiągnęliśmy sukces - sama na noc zasypia, tylko śpiewam jej kołysankę. No i kręci się przy tym z boku na bok a czasem turla a raczej próbuje, bo w łóżeczku nie ma za wiele miejsca. Zabawnie to wygląda: fik, fik, fik i nagle zostaje na jednym z boczków - śpi:-D
Marzenko cieszę się :) Na pewno będzie dobrze.
Misiu ja z nestle kaszkę próbowałam,taką 5 zbóż ze śliwką, ale na razie przestałam dawać, bo nie wiem skąd te zaparcia. Samą śliwkę - w sensie do czegoś - jej dam. Powiedz mi tylko ile na jeden raz dajesz tych suszonych śliwek?
Kłaczku, współczuję sąsiadów, ale dajesz radę jak widzę.
Aniu, chodzenie do pracy (jak się ma bobasa) jest głupie :-D:-D:-D Już niedługo Wandzia da Ci pospać, zobaczysz.
Ollena, Azula trzymajcie się - jesteście na wylocie - zobaczycie,już niedługo zrobicie "plum", jak to mawiał mój P, i będzie koniec mąk ciążowych.

No, trochę popracuję a potem znowu do Was zajrzę.
Chyba nie będę pierwsza:)

O, jestem pierwsza :)
Muszę zrobić nowy avatar, z doroślejszą Karolinką.
 
hełoł ...
Basiu z nestle młody jada SINLAC i kaszki kukurudziane i ryżowe. Ta 5 zbóz o kórej mówisz wylądowała w psiej misce (mam nadzieje że mu smakowała), Niestety ale po niej miał jakieś jazdy kupisoznowe. Zresztą teraz pokazała się kaszka z bobovity - podobna do sinlaca i młody ją nawet chętniej wcina.
I z Gerbera i Hippa i Bobovity są słoiczki pt. śliwka suszona. Młodemu najbardziej smakuje gerber z tego zestawu. Spróbuj najpierw tej wersji - jak Karolinka zasmakuje to ... śliwki suszone kupuje w biedronce - 2-4 zalewam wodą na której robie młodemu mleko i po jakiś godzinie gotuje, jak są miękkie dorzucam jabłko albo gruszki i wszystko potem miksuje. Też musisz spróbować bo może Karolinie nie pasować konstystencje - Młody lubi takie już grudkowate :-) ponieważ to ma dość "luźną" kostystencje zagęszczam kleikiem jakimś. Czasem dorzuce kilka rodzynek.
Wczoraj miałam ochotę zamordować 2 Kubów i jedną etolkę. M. wróćił z rpacy, wciągnął obiad, Młody kaszkę z jabliem i po 30 mi nutach poszli sie turlać a ja do szafy wrzucać rzeczy po prasowaniu, przełozyć rzeczy młodego itd. ... tak się zajęłam że o 19:30 stwierdziałam, że czas najwyższy na kąpiel a tu panowie śpią. Proces wybudzania ... ale OK ... Kapiel, mleczko i ... rozdarcie puchatej etolki ... micha pełna, woda wymieniona. No i sie zaczęło. Po godzinie biadolenia - Młody wywędrował z łóżeczka. I gadał z etolką, ze smokiem do 24:30 kiedy to zarządziłam sen... Spytałam w formie mało przyjemniej dlaczego faceci sa pozbawieni wyobraźni i zwyczajnie bezmyślni ...
 
Cześć :)

Marzenko cieszę się zę niebezpieczeństwo zażegnane i wszystko jest pod kontrola. Bedzie dobrze-zobaczysz.

Julka nam numer odstawiła. Zbudziła sie jak zwykle na karmienie 0 5 a potem o 6 płacz Okazało się ze dziecko chciało po prostu leżeć miedzy mamusia a tatusiem.

Ze coś chyba nie tak. Pobolewało mnie podbrzusze i nerki z rana. Myślałam ze moze to kręgosłup od podnoszenia Julii . Dzisiaj w nocy bolało mnie w środku wszystko (jajniki, macica i po bokach od pasa w górę). Chyba wizyta u Gina mnie czeka. :( Boli mnie do teraz

Basia - czekamy na nowe zdjęcia Karolinki :)


P.S.

Kiedy kończy się Euro2012 ?
 
Barbara, no i jestes pierwsza dzis! Wiesz.. Ja karmie (jesli lyzeczka) w foteliku samochodowym zanoszac wowczas modly gorace do zupkowego boga zeby Karol nie wytarl sobie dzioba w bok fotelika. W lezaczku to jemu nie pasuje, nie wiem czemu, a byloby lepiej bo on gora szerszy. Bo butle to na kolanach, przytulany itd. A sasiedzi... Wkurzaja gnoje i tyle.
Misia, a po suszonej sliwce maluch nie ma rzadko w majtkach? Bo miksy ktore tu podajesz wygladaja smakowicie, ale balabym sie sraki.
Auc, Zoyka, chyba trza do gina. Mnie od porodu dowalaja co pare dni takie typowo "ciotkowe" bole i ni cholery nie wiem o co im chodzi bo nigdy tego nie mialam, ale to coTy piszesz to by mnie chyba zachecilo do wizytu i pi...grzebka.
U nas nocka spoko, tyle ze Karol obudzil sie godzine wczesniej niz zwykle, zjadl i postanowil konwersowac. Jest strasznie marudny ostatnio, ciagle mu zle, wszystko zlosci, tylko na rekach ew. moze byc. No, zmora sie robi mala.;-)
 
reklama
Witam ,
zakończenie Euro 1 lipca mecz -Kijów

Jak zamawiałam lutym wczasy to zapomniałam ,że jest Euro ,dobrze ,że R ma urlop planowany wcześniej ,i wyjeżdżamy 1/2 lipca ,bo był tłok na drogach
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry