reklama

Ciąża po 40

Kłaczek śliwi są na luźniejszego kupiszona ale na Młodego to AŻ tak nie działa. Poza tym wypróbowałam na słoiczkach. Może suszone zeżarte a suszone rozgotowane w tym jest różnica ? Nie wiem.
 
reklama
klaczek - mnie boli tak jak na @ tylko odrobinę bardziej tępy to ból. Teraz lewy jajnik a jak chodzę to oba i środek.

Sandy - dzięki. Obawiałam sie ze będzie trwało długo a my chrzciny mamy w sierpniu i ze drogi będą zakorkowane a musimy po rodzinę pojechać. K...a zupełnie nie mam kogo wziąć na chrzestnego.
 
Hejka!

Jestem nieprzytomna.....:baffled:
Basiu no właśnie jak w tej pracy?? Jak dajesz radę pogodzić bycie mamą i chodzenie do pracy, ja się boję jak to ogarnąć, dopieścić małą , przypilnowac straszych, zarządzać domem i jeszcze pracować, tym bardziej , że mnie moja praca wykańczała zwykle, wracałam do domu wypompowana...:no: I jak Karolcia znosi ten czas bez możliwości pocyckowania, bo moja owszem je inne dania i to całkiem ładnie, ale cyckowe tulenie też musi być w ciągu dnia:-(
Aniu łączę się w bólu z Toba niewyspaną, ja dziś nie mam mózgu po prostu, wczoraj sie położyłam o 22.30 i jak tylko zrobiło mi sie tak błogo i zasnęłam to młoda się obudziła i potem co 2 godziny, a o 4.50 jej starsza siostra wstała ( bo zdawała egzamin na prawko ) i ją obudziła na amen:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:...moja odporność psychiczna w dniu dzisiejszym wynosi ZERO:baffled:...Kaśka egzaminu nie zdała oczywiście, zrobiła 3 byki na 2 możliwe..no ale cóż ja mam prawko o 89 roku i na 10 pytań robię 5 byków ....:-D:tak:

Marzenko zobaczysz, że wszystko się pozarasta elegancko, będzie dobrze, będziecie się potem śmiać z tych dziurek. A Klaudusia jest po prostu śliczna jak laleczka, cudności !!!

Zoyka Twoja Julcia to też cukiereczek słodziutki, oczka duże i ciemne no i ta czupryna, do schrupania:-D Widzę, że lubi brzuszkować. Postaraj się jej układać łapki tak aby się podpierała tak bardziej z przodu, łapki mają tworzyć kąt prosty w zgięciu łokciowym, i z przodu możesz jej klaść jakieś kolorowe zabawki na zachętę, żeby próbowała rozprostowywać łapki, tak nam na rehabilitacji radzono ;)

Misia jak będziesz swojego m. i etole zabijać to ja Ci pomogę, ale potem Ty pomożesz mi....mój stary mnie dziś rano też "rozbawił"...najpierw jak mu powiedziałam, że nie spałam calą no praktycznie to powiedział, że on też przecież nie spał ( byl nakryty kołdrą po uszy i ani drgnął ) no i stwierdził, że młoda może się tak budzić przez żurawinę :szok::szok::sorry2: ( bo sobie wypiłam po uspieniu jej redsa żurawinowego )...nie przez pełnię, nie przez ząbki, nie przez hałas w domu...tylko kuźwa przez żurawinę:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::no:....rozwiode się chyba:growl:...jestem dziś wściekła sory:sorry2:


Dziewczyny dobre jesteście, to pieprzone Euro się jeszcze nie zaczęło, a Wy już się pytacie kiedy się skończy:-D
 
No ja się jeszcze 2w1 melduję.Jutro już zgłoszę się na IP .Może tylko przebadają i wypuszczą bo jak nie to dostęp do neta będzie zerowy i zamelduję się dopiero jak urodzę.
 
Majuska ... ja mam myśli mordercze od jakiegoś czasu. Ale nie wiem czy mozemy o tym tak otwarcie mówić, bo nam w efekcie afekt odpadnie :-)
U mnie nastąpiła KUMULACJA : mój wyjazd - w sobotę MUSZĘ pojechac na Kaszuby bo inaczej m. skończy z widelcem w plecach .... Powrotem do pracy ... 1 czerwca tuptam, opiekunką która się pojawić ma za 2 dni ... no i na dokładkę moja matka rodzona i napuszczany bez nią mój stryj ksiądz... Czeka mnie w czerwcu zapewne horror pt. ustalenie co mej matce dolega bo jej zachowania nie mieszczą się nawet w bardzo szeroko pojętej normie i jeszcze szerszej ekstrawagancji. Nawet nie mam siły rzec: pomyśle o tym jutro bo zwyczajnie czuje się jak wulkan tuż przed erupcją ... echhhh ewentualnie chińska fabryka ogni sztucznych ... jedna iskra i wybuch gotowy.
Zoyka - na chrzest kobitę mam - zostanie nią ma endo - wyraziła zgodę :-D wszakl znamy się od '78 roku ale brak mi faceta do kompletu :-(
Azula może weź od którejś nr telefonu i wyślesz smsa z wieściami z porodówki ?
Katrina zazdroszcze :-) przede wszystkim odpoczynku. Mam nadziele że Ala zdrowa już ?
 
A dzis mialam spotkanie ze swietna polozna, niewiele starsza ode mnie, kazala kupic 2 herbatki, olejek rycynowy w ostatecznosci, duzo sexu, schodow itd. Swietna! zaluje, ze nie bedzie przy porodzie..
Ide zaraz do sklepu po te herbatki
biggrin.gif

Aa i ocenila, ze male bedzie wazylo ok 3600 ale bedzie dluugie (czyli po tatusiu;))
Polozna powiedziala, ze te moje bole, skurcze, krzyz to wszystko jest bardzo dobre bo zel ktory wywoluje tu porod to wszystko robi do 12h a mnie sie to samo robi, wiec to dobry znak! W pierwszej ciazy tego nie mialam, wiec moze byc tak ze teraz to sie wszystko zrobi dlugo przed porodem i sam porod bedzie trwal chwile...oby!
 
Ollena oby ta położna rację miała i sam poród chwilę trwał.No dziewczyny Miśka ma rację która chętna podzielić się numerem? raczej niech krajowy będzie to napiszę lub zadzwonię najlepiej nie play bo drogo mam.
 
Misia, ja wiem po sobie ze sliweczki "poganiaja", ale zezarte w wiekszych ilosciach i prosto z paczki. Poczekam jeszcze troche i zaszczepie mlodszemu, w charakterze nowego smaku.

Ollena, jakie herbatki? Bo tak generalnie to seksik, schody i olej rycynowy to znam, ale to ostatnie ostroznie i bez przesady.
 
reklama
witajcie

U nas dzis nawet w miarę ładnie na dworze, więc przespacerowałyśmy się z Alinką.
Jutro mam USG (trzecie w tej ciąży) i może juz ostatnie.

Misia - juz sytuacja z uszkami jest opanowana, jeśli chodzi o ból, ale cały czas jeszcze jest na antybiotyku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry