reklama

Ciąża po 40

Cześć ze śpiochem w oczach :-)
U nas był "świński wieczór" kanonada bąków lecąca w pampka z dzikim wrzaskiem. Bąk leciał bezproblemowo więc zadna kolka czy zaparcie a mimo to wrzask był straszny. Zasnęła o 21.30 a ja razem z nią na fotelu. Co to było nie mam pojęcia. W nocy ideał pomieszany z aniołem:no: nie rozumiem własnej córki...
Dziś ma być 30 stopni z burzami, znowu będzie dylemat co ubrać bo albo za zimno albo potówki na buziaku. Jedziemy do matki bo przeciez może łaskawie gin wypisze mi zaświadczenie do becikowego. Ciapek cholerny z kozą na miedzy :no:
Zamówiłam bujaczek i dziś odbieram :-D ciekawe jak się będzie spisywał bo w foteliku Wandzia posiedzi spokojnie nawet do 40 min. Zawieszam jej zabawki na uchwycie i się na nie gapi. Tutaj będzie większa różnorodnośc i wygodniej leżeć:)))
Misia jedź i odpocznij to nie będziesz z ablkonikiem zasuwac na bal maturalny. Jakoś do tej emerytury 67letniej dozyć trzeba:))
Ollena nie uspokoisz dziecka, chyba że opijesz się relanium z melisą ale korzyśc z tego niewielka:))
Chyba chce mi się spac...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam
dziećmi zawsze jakieś przeboje ,moje obi wczoraj wyły pełnym głosem jak poszłam odebrać Majkę -Ala wyła bo rozwaliła kolano ,a Majka bo Ala ma rozwalone kolano .
Aj od 4 okupuję WC -górą i dołem ,chyba mi coś zaszkodziło

Misia udanego wyjazdu
 
Dziewczyny przerażają mnie Wasze godziny bytności na BB:szok::szok:

U nas noc super, pobudka dopiero o 3.30 i potem 6 , odtąd nie śpimy, Paćka troche pokasływała po przebudzeniu, ale uszy wymiącholiłam i kompletnie nie reaguje, jest pogodna i zadowolona , wiec ja się pytam , kurna o co chodzi???:confused::eek::no::-D Czy te zęby to takimi falami idą???

Misia ale masz problemy:no::-D...nie mów, że żadnych panterek nie bierzesz:szok::no::-)??

Sandy teraz jelitówka panuje wszędzie, gdzie nie spytam, czy przeczytam to ktoś ma, otwierasz lodówkę w domu , a tam jelitówka, a umęczy człowieka jak nie wiem:no:
 
Ostatnia edycja:
Nic cieszyć się powinnam ,że jak się kładę to jedynie siusiu mnie budzi i mogę spać dalej.Choć szczerze to w2czoraj tzn dziś o 2 w nocy dopiero zasnełam bo Amelka jakiś cyrkowych sztuczek się uczyła .Ale laba już niebawem kończy się .Jedne niedogodności zaniką inne się uruchomią .Mam nadzieję ,że Amelka da żyć i spać :tak:.Na razie jeszcze jeden poranek 2 w 1
 
No to leż azula i korzystaj, poleż też i za mnie;-)

Ja jednak jadę z Pacią do pediatry, bo znów kaszle, niech ją obejrzy, zaraz weekend, to wolę być spokojniejsza i uzbrojona w jakieś porady i leki ;)
 
Melisy ani relanium nie wzielam, ale dlugo sie meczylam, skrobanie kopanie, fikolki, straszne rzeczy no! ;-) Poza tym teraz wiem co to znaczy, ze nie da sie przewrocic z boku na bok, brzuch boli, boki, wszystkie gnaty...

Azula my chyba nigdy nie urodzimy!

Majuska zdrowka dla malej!

Ania boska godzine wybralas na BB, hardcore ;-) Pokaz Wandzie w lezaczku jak juz bedziecie gotowe;-) A ubieranie w taka temperature? mysle, ze bodziak, cienki kocyk na wierch w razie czego i juz. Zawsze do torby mozesz legginsy spakowac i cos na wierzch.
Ja chce juz mojego maluszka!!!!!!
 
Nic cieszyć się powinnam ,że jak się kładę to jedynie siusiu mnie budzi i mogę spać dalej.Choć szczerze to w2czoraj tzn dziś o 2 w nocy dopiero zasnełam bo Amelka jakiś cyrkowych sztuczek się uczyła .Ale laba już niebawem kończy się .Jedne niedogodności zaniką inne się uruchomią .Mam nadzieję ,że Amelka da żyć i spać :tak:.Na razie jeszcze jeden poranek 2 w 1
A mnie nawet siusiu nie budzi.:-D
Karolowi dzis odbilo i o 4 nad ranem budzil sie z placzem kilka razy. Wzielam dziada do lozka, przytulilam i zasnal spokojnie...
Ollena, niestety to juz taki urok koncowki ciazy - przewrocenie sie z boku na bok wymaga specjalnych manewrow. A jakby sie nie chcialo polozyc to i tak cos przeszkadza.
Sandy, wspolczuje atrakcji...
 
Hej,

Moja Julka jednak jest grzeczna. Wczoraj zasnęła o 21 i wstała o 5:30. Fakt, że jak pojadła włączyła gadułkę ale pogadała 15 minut miedzy nami i zasnęliśmy do 9 :)

Znalazłam sposób na Julkę. Pieluszka. Kładę pieluszkę na Julce a ta z nią walczy, ciągnie, ciumka a ja mam ja z głowy. Spać tez lubi z pieluszka w rączkach.
 
Karol tez sypia z pielucha. Walczy z nia, a potem zasypia trzymajac w lapkach. Zaczelam to praktykowac, kiedy on zaczal sobie wciagac kolderke na buzie i robic wojne o ograniczenie horyzontu.
 
reklama
Chyba też skorzystam z pieluchy bo spać mi się chce jak cholera ,a zasnąć nie mogę.Ollena bądź dobrej myśli kiedyś urodzimy Tylko KIEDY:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry