reklama

Ciąża po 40

Dziewczyny, bedziemy walczyc jak cholera. Jedyna wada tego domu to ze jest w Keadby, wiec jakby odcina mnie od znajomych i dotychczasowego swiata bo 6 mil to jak na spacerek codzienny za daleko. Poza tym jest swietny i w cenie domu do remontu, a tu tylko wejsci i mieszkac. No, meble oczywiscie trzeba zapodac, ale spoko - na poczatku nawet gdybysmy mieli spac na kartonach to byle sie udalo. Podstawowe sprzety typu AGD, lozeczko malego, stol i sofa mamy. Reszte sie "upoluje".
Zoyka, 12 lat to niby niewiele, ale spaniele nie zyja dlugo. Z reszta, wiem ze stawy mozna zaleczac, ale jak sie juz zaczleo to zwierze bedzie cierpialo.
 
reklama
Kłaczku - powodzenia, w takim razie, kciuki trzymam.
Zoyka - na bolące psie łapy Rimadyl ( tabletki) albo Gelacan - Gelacan jest bardziej suplementem diety, działa długofalowo, u niektórych psów efekty są rewelacyjne; Rimadyl ma doraźne działanie przeciwbólowe, dostaniesz to u każdego weta, tylko nie można używać dłużej niż przez 2 tygodnie cięgiem. Śmierdzące miejsce na psie proponuję przemywać Rywanolem i smarować fioletem gencjanowym na wodzie. Na pewno nie zaszkodzi, zasuszy się trochę, nie będzie się tak ślimaczyć i tak śmierdzieć. Ja bym spróbowała takich środków i zobaczyła, jak się pies miewa. Jeśli nie będzie poprawy to może faktycznie rozważyć eutanazję, jeśli zwierze cierpi.
Maks jest super, czekamy właśnie na położną, będziemy się kąpać
dsc0543j.jpg
 
O lekach powiem Mamie. On miał z tymi łapkami juz coś od młodego, ale teraz to juz na poważnie cos mu jest.


Aaa ! Znowu rozszedł mi się szew .W tym samym miejscu. Ehhh.boli i sączy się , wiec znowu riwanol. Co to za g....o jest ?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Czy któraś się za mnie pomodli?Nie mam już sił zaś coś u mnie jak nie urok to sracka:-(Była położna i kazała ze szwami jechać do szpitala bo się ponoć rozjechały.No więc małą do fotelika M za kółko i pojechaliśmy.W szpitalu powiedzieli ,że wsio OK tylko one już wrastać zaczęły bo miały być w piątek ściągnięta ale położna była na L4 .Takie polskie oszczędności jak zwykle zastępstwa brak.Ale kupiłam na wszelki przypadek korę dębu na te nasiadówki i solkoseryl do smarowania.Dziewczyny jestem nie doczytana więc nie wiem znów jakie macie problemacje(nie gniewajcie się:blink::tak:)A o szczepieniach to nadal wiem mało
 
Zoyka mam pytanioe co ma przyplaszczać Julce ?? Ale fryz ma czaderski :-D a najlepsze jest to że wystylizowany przez naturę :-D
Współczuję Ci ale decyzje powinna podjąc Twoja Mama bo to ona go targa... spróbuj z lekami poleconymi przez Flo - nasz kocur brał coś na stawy ale potem cierpiał żołądkowo :-(
Flo Maks przy Twoim psiaku wygląda jak okruszek ale zdjęcie mnie rozczuliło :-)
Ollena ... rób od razu 6 Weidera tylko sie nie zdziw jak w kaftanie bezpieczeństwa wyladujesz. Trzeba mieć KUKU żeby tydzień po porodzie ćwiczyćbrzuszki, rowerki itp. ... Połóg trwa SZEŚĆ tygodni i jak po tych SZEŚCIU TYGODNIACH będzie wszystko OK możesz częściej i szybciej spacerować. Ja na siłownie trafiłam po prawie 3 miesiącach i do tej pory nie wykonuję wszystkich ćwiczeń, rehabilitant z którym rozmawiałam był nawet zdania że dopiero po ponad pół roku można zacząć coś robić.
 
reklama
Zoyka paracetamol jest groźny dla psa ( wpisz sobie chociażby w google to zobaczysz co Ci powyskakuje ...) , współczuję tak czy inaczej i Wam i psu....jeżeli chodzi o decyzję, to mama musi ją podjąć, musi wszystko przemyśleć.... Ja swego czasu straciłam nagle swoją ukochaną sunię - która miała dopiero 3 lata, była taką moją "córunią", świat mi się zawalił...od tej pory bardzo zmieniłam nastawienie do zwierząt ( zawsze je kochałam i się z nimi wychowywałam ) ale tą stratę przeżyłam szczególnie boleśnie, nie spodziewałam się, że tak można wyć po zwierzęciu, teraz bardzo szanuje i cenię życie każdego z nich, ja uśpiłabym psa gdyby cierpiał i nie byłoby dla niego ratunku, gdyby nie było w nim juz żadnej radości, chęci życia itp. zresztą 2 lata temu byłam zmuszona to zrobić, miałam schorowanego dziadka i tylko tak mogłam mu jeszcze na koniec pomóc..tez kosztowało mnie to dużo...

Azula współczuję, ale powinno być już teraz z górki, rzeczywiście jaja sobie robią, z tym brakiem zastępstw:no:...ja miałąm rozpuszczalne szwy dzięki Bogu...
Ja żartowałam z tym : czy już wszystko wiesz o szczepieniach:tak:, tak jak Ci pisałam, że każda z nas jak tu wypowie swoje zdanie, to będziesz mieć mętlik w głowie, najlepiej pogadaj z pediatrą;-)

Drzwi wybrane, parapety wybrane, wywiadówka odbębniona, najmłodsza gwiazda śpi...mogę otworzyć Dżindżersa....:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry