Ollena z tego co ja zdążyłam się zorientowac to koala czyli tzw. podwójnyX jest dla starszych dzieci, dla noworodka zdecydowanie ta kieszonka ( to co Ty masz na fotce właśnie ), tak, żeby chustę naciągnąć aż na łepek. Ja gdzieś wyczytałam, że najlepszym filmikiem uczącym wiązania kieszonki jest ten:
Front Wrap Cross Carry - תנוחת בטן לבטן עם מנשא בד ארוך - YouTube
i uczyłam się z tego filmiku, na miśku :-)..po kilku razach na Patrycje dopiero się przeniosłam. Niestety wiązanie chusty nie jest takie łatwe i trzeba poćwiczyć, nie wiem jaką masz chustę, nowa czy juz uzywaną? ważna rzecza jest tzw. złamanie jej, czyli jakby zmiękczenie dizęki temu łatwiej się ją wiąże, ja moja pare razy prałam, prasowałam itp. ważne w wiązaniu kieszonki jest mocne dociąganie, ta babeczka na filmiku właśnie pokazuje jak to robić, z tego co widze na fotkach to Mia jest po prostu za luźno zawiązana- dociągnieta, dlatego wygina Ci się na boki ( to chyba nie najlepiej dla jej kręgosłupika ), musisz ją do siebie docisnąć chustą z całych sił, ona ma być do Ciebie jakby przyklejona na stałe. Cos jak na tych fotach:
chustomania Kieszonka instrukcja
Front Wrap Cross Carry - תנוחת בטן לבטן עם מנשא בד ארוך - YouTube
i uczyłam się z tego filmiku, na miśku :-)..po kilku razach na Patrycje dopiero się przeniosłam. Niestety wiązanie chusty nie jest takie łatwe i trzeba poćwiczyć, nie wiem jaką masz chustę, nowa czy juz uzywaną? ważna rzecza jest tzw. złamanie jej, czyli jakby zmiękczenie dizęki temu łatwiej się ją wiąże, ja moja pare razy prałam, prasowałam itp. ważne w wiązaniu kieszonki jest mocne dociąganie, ta babeczka na filmiku właśnie pokazuje jak to robić, z tego co widze na fotkach to Mia jest po prostu za luźno zawiązana- dociągnieta, dlatego wygina Ci się na boki ( to chyba nie najlepiej dla jej kręgosłupika ), musisz ją do siebie docisnąć chustą z całych sił, ona ma być do Ciebie jakby przyklejona na stałe. Cos jak na tych fotach:
chustomania Kieszonka instrukcja


:-) wyszedł jeszcze z psem ,a rano wszystko posprzątał.Nie wiem czy już pisałam ,że na poród wystroił się jak stróż na dzień nauczyciela w koszulę elegancko jak do kościoła.No i się wczoraj dowiedziałam czemu.Bo na liście rzeczy potrzebnych do szpitala napisali dla osoby towarzyszącej wygodny strój ,a on przeczytał GODNY
.No więc przyszedł ubrany godnie:-).Szwagier zachwycony Amelką powiedzieli nam on z siostrą ,że nam zazdraszczają i ,że tak ładne dziecko to chyba nie nasze

.Dziewczyny pogoda ciut chłodniejsza to i samopoczucie powinno być ciut lepsze bo ta przedburzowa bardzo ciepła powodowała chyba złe nastroje.Ollena ja nie hustuję i hustować nie zamierzam mam taki poręczny wózio fotelik samochodowy jak jestem sama to sobie świetnie z tym radzę jak ktoś jest i wychodzę na dłużej to się gondolujemy w solidnym wózku.Czy ja nie mam dość na głowie by jeszcze uczyć się hustowania i robić to źle.
, tylko kontatkty telefoniczne....) więc stwierdziłam że 2 atrakcje mi wystraczą, szczepienia sobie przełożę na czwartek.... Będe Paćkę szczepić na WZW i pneumokoki. Wie ktoś jak to jest z tymi pneumokokami, bo mi babka coś w przychodni mówiła, że mozna zaszczepić za 300 lub za 200 zł, to sa 2 różne szczepionki czy co??..nie kumam tych szczepień