reklama

Ciąża po 40

Ollena z tego co ja zdążyłam się zorientowac to koala czyli tzw. podwójnyX jest dla starszych dzieci, dla noworodka zdecydowanie ta kieszonka ( to co Ty masz na fotce właśnie ), tak, żeby chustę naciągnąć aż na łepek. Ja gdzieś wyczytałam, że najlepszym filmikiem uczącym wiązania kieszonki jest ten:
Front Wrap Cross Carry - תנוחת בטן לבטן עם מנשא בד ארוך - YouTube
i uczyłam się z tego filmiku, na miśku :-)..po kilku razach na Patrycje dopiero się przeniosłam. Niestety wiązanie chusty nie jest takie łatwe i trzeba poćwiczyć, nie wiem jaką masz chustę, nowa czy juz uzywaną? ważna rzecza jest tzw. złamanie jej, czyli jakby zmiękczenie dizęki temu łatwiej się ją wiąże, ja moja pare razy prałam, prasowałam itp. ważne w wiązaniu kieszonki jest mocne dociąganie, ta babeczka na filmiku właśnie pokazuje jak to robić, z tego co widze na fotkach to Mia jest po prostu za luźno zawiązana- dociągnieta, dlatego wygina Ci się na boki ( to chyba nie najlepiej dla jej kręgosłupika ), musisz ją do siebie docisnąć chustą z całych sił, ona ma być do Ciebie jakby przyklejona na stałe. Cos jak na tych fotach:
chustomania Kieszonka instrukcja
 
reklama
Majuska eureka!!!!!!
Ja ta chuste skladalam na pol i dlatego nie moglam naciagnac Mii na glowe...innych wiazan sie naprobowalam i myslalam, ze tak tu ma byc tez.. Kapnelam sie a Ty mnie utwierdzilas tym filmikiem:-) wiedzialam, ze ona jakas pokrzywiona wiec zaraz do domu sie wrocilam, sasiad tylko foty zdarzyl cyknac...Jutro poprobujemy z tym filmikem, dzieki Ci bardzo!

Aaaa chuste mam od kuzynki, nie uzywala duzo ale prana byla. No i z LannyLamb tkana bambusowa chyba.
 
Witam się :-D
Zdjęcia maluchów są super, ciężko nadrobić teraz ale wszystkie forumowe dzieciaki wyglądają extra :)))
Ollena teraz już wiesz czemu jestem przeciwnikiem chusty, wystarczy że źle zawiązesz i już dziecko jak paralityk wisi z krzywą głową. I nie ma to tamto, chusty zdrowe nie są dla kręgosłupa... kolejna moda, która minie za jakiś czas.
Katrina czy to już??? :-D Czekamy tylko na Ciebie biedulko, musi być Ci już bardzo ciężko a Ty nadal nie stęskniesz dzielna kobieto.
Misia w domu armagedon? Jak młody Cię przywitał? :-D
Majuśka poddałam się z karuzelką w chwili gdy Maciek wręczył prezent Wandzi. Skoro ma byc, to niech będzie jak należy i na pilota. Pingwiny Maciejowe za to są rewelacyjne i zdają egzamin w zastępstwie słodkich pluszaków :blink:
 
Ollena, Majuska, koala jest tez dla noworodka. Przy tym ukladzie chusty, mozna jedno pasmo z tych biegnacych z przodu, nasunac na glowke dziecka i maluch jest zupelnie "schowany. Oczywiscie pasmo bardziej zewnetrzne. Robilam tak, kiedy byl wiatr lub kiedy Karol mi przysypial. Z reszta poki lepa dobrze nie trzymal, to takie wsparcie dla karku bylo bardzo przydatne. No, i faktycznie chusta musi byc zmiekczona, ja swoja po prostu wypralam w wysokiej temperaturze zeby sie zdekatyzowala. Sprobuje fotnac malego w wersji ze schowana lepetyna, ale to jak bedziemy gdzies w chuscie lezli. Poki co nie zapowiada sie, bo jest bardzo cieplo i wole go przy taich temperaturach w wozku wozic.
 
Witam poniedziałkowo .M się schlał ze szwagrem.Szwagier dziś szedł do roboty to we flaszce trochę zostało na ale mój M (dziś nie pamięta) wychlał to sam .Ale zachowywał się mimo luk w pamięci rewelacyjnie:tak::-) wyszedł jeszcze z psem ,a rano wszystko posprzątał.Nie wiem czy już pisałam ,że na poród wystroił się jak stróż na dzień nauczyciela w koszulę elegancko jak do kościoła.No i się wczoraj dowiedziałam czemu.Bo na liście rzeczy potrzebnych do szpitala napisali dla osoby towarzyszącej wygodny strój ,a on przeczytał GODNY:-D:szok:.No więc przyszedł ubrany godnie:-).Szwagier zachwycony Amelką powiedzieli nam on z siostrą ,że nam zazdraszczają i ,że tak ładne dziecko to chyba nie nasze:baffled::confused::angry:.Dziewczyny pogoda ciut chłodniejsza to i samopoczucie powinno być ciut lepsze bo ta przedburzowa bardzo ciepła powodowała chyba złe nastroje.Ollena ja nie hustuję i hustować nie zamierzam mam taki poręczny wózio fotelik samochodowy jak jestem sama to sobie świetnie z tym radzę jak ktoś jest i wychodzę na dłużej to się gondolujemy w solidnym wózku.Czy ja nie mam dość na głowie by jeszcze uczyć się hustowania i robić to źle.:confused:Ale wy sobie trenujcie :tak:Katrina już za chwileczkę pochwalisz się swoim cudem czekamy tu już z niecierpliwością:tak::-) PS mój fotelik na kółkach dostałam używany ale fajna rzecz 100_0582.jpg
 
Ostatnia edycja:
heloł :-)
witaj misia, jesteś zresetowana ?? pewnie dziś będziesz jechać na szmacie...skąd ja to znam:-D
kłaczku masz rację, koala dla niubornów też może być, coś mi sie pokićkało, ja tą kieszonkę po prostu sobie jakoś bardziej przećwiczyłam i tak Paćkę wiązałam, teraz ćwiczę właśnie koalę bo zostaję w czerwcu zupełnie sama na 2 tygodnie ( starsze dzieci do Irlandii, a tatuś na 2 tygodnie kontraktacji firmowych jedzie ) więc będę musiała jakoś z kundlem na spacery chodzić, ogólnie to nie nosiłam ostatnio w chuście oszczędzając swoje stawy biodrowe i kolanowe, zauważyłam, że jak coś dźwigam to mnie bardzo potem bolą.

miałam dziś wplanach szczepienie, ale musimy o 16 jechać wybierać parapety, a o 17 mam wywiadówkę u starszej gwiazdy ( przydałoby się pójść, bo jeszcze w tym roku szkolnym nie byłam na żadnej:-p, tylko kontatkty telefoniczne....) więc stwierdziłam że 2 atrakcje mi wystraczą, szczepienia sobie przełożę na czwartek.... Będe Paćkę szczepić na WZW i pneumokoki. Wie ktoś jak to jest z tymi pneumokokami, bo mi babka coś w przychodni mówiła, że mozna zaszczepić za 300 lub za 200 zł, to sa 2 różne szczepionki czy co??..nie kumam tych szczepień:no:

Edit : Azula doczytałam o godnym stroju...umarłam:-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
No właśnie przyłączam się do prośby Majuski.Na co warto wydać kasę ,a co OLAĆ ?Też chcę by mi mała zdrowo rosła bez choróbsk (wiadomo wszystkiego się nie da wyeliminować ale przynajmniej część)
 
azula to jest tak, że ile nas tu jest to każda pewnie troche inne ma zdanie, musisz sama zadecydowac, są trzy opcje im droższa tym mniej wkłuć, ja np. biore tą środkową opcję : nie powiem , kieszeń odczuwa, niektórzy na rotawirusy nie szczepią, ja zaszczepiłam ( oczywiście płatnie ), na pneumokoki tez szczepię ( też płatnie ), ale to chyba większość , pogadaj ze swoja pediatrą najlepiej...;-)
 
reklama
Azula, przy okazji GODNEGO stroju polecialam do toalety, lapka mi czyscisz z kawy Ty. :-D Boskie!

Co do szczepien, to nie mam zaufania do szczepionek laczonych - boje sie ich i wolalbym jednak postawic na szczepionki pojedyncze. Tu nie mam wyboru, za kazdym razem maly odstaje 2 zastrzyki po 3 "zarazy" w kazdym.

Co do reszty zdarzen... Dzis skladamy oficjalna oferte w agencji, chcemy jak najszybciej sfinalizowac transakcje. Chodzi o to, ze formalnosci troche trwaja, cena domu jest w tej chwili mocno ponizej jego wartosci i gdyby pojawil sie ktos chetny, moze cene podbic, wiec zanim nie wymienimy kontraktow, sprawa nie jest przesadzona. Ta cena jest na gornym pulapie naszych mozliwosci, wiec nawet 500 funtow wiecej i jestesmy w d... No i w srode jedziemy do Lincoln, zalatwiamy doradce kredytowego, spinamy sie na prawnikow, przemy ostro do spisania kontraktu zeby jak najszybciej. Jedno co kiepskie, to jesli sie uda, na jakis czas zostaniemy bez netu. NIe wiem na jak dlugo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry