reklama

Ciąża po 40

Witam:)))
Nasz nocka normalna, dwa jedzonka i potem spanie. Teraz biedrona leży w łóżku w miarę najedzona i ma zasnąć. Tak się nauczyła mała gadzina, że rano zasypia sama bez smoczka i nie latam do niej. Późniejsze spania są ze smokiem którym pluje na odległość więc chodzę co chwilę wpychając zatyczkę do buziaka:-D
Majuśka współczuję Ci, chyba Paćka bardzo źle znosi wszelakie szczepienia i stąd koszmarne noce z marudzeniem. Połóż się jak tylko będziesz miałą okazję

Z kawą zapraszam na poranek i życzę wszystkim naszycm dzieciakom - tym dużym i małym - fajnego dnia dziecka :-D
 
reklama
No widzę,że parę kropel deszczu ,a aktywność na bb wzrasta kilkukrotnie.Do mnie ma przyjść ktoś z MOPSU czy coś dadzą?.Niby najgorzej nie mamy bo z głodu nie przymieramy no ale nawet jakby parę zetów dali to choćby na te pieronowe szczepienia by było.M pojechał do US po te zaświadczenia o dochodach w 2010 roku żył jeszcze Zbysiu i tylko M pracował więc dochód był marniutki zresztą w 2011 wcale nie było tego więcej jedynie tyle ,że dzielony już na 2 ,a nie 3.Zobaczymy.Może małe && co;-)dziewczyny?.Zoyka z tego co mi wynika trochę sex apilu i będzie OK .Niektórzy faceci wolą patyczaki inni wolą różowe wypukłości i miękkie poduszeczki.Mój M się cieszy bo z chudzinki zrobiłam się duża ,a potem znów się mogę zmienić .Stwierdził,że on ma dobrze bo nawet kobity zmieniać nie musi sama mu się wciąż zmienia:tak:.Więc czy ja mam szczepić na te pneumokoki skoro Patrycja tak to źle przeżywa?:confused:.No i też wszystkim najmłodszym i najstarszym dziecinom życzę ja Ania wspaniałego dnia dziecka:-)
 
Azula osobiście waham z pneumokokami, jedyne co mnie może skłonić to groźba zapalenia opon mózgowych. dokładnie to obgadam z lekarką podczas kolejnego szczepienia. Jest czas bo dzieci się szczepi do 3 roku życia na to.
Biedronka w chwilach relaksu i fascynacja muchą. Basia ja Ci się nie odwdzięcze za tego owada, dzięki niemu Wandzia spokojnie siedzi wpatrzona i gada radośnie do kiwającej się muchy :-D
 
U mnie noc koszmarna, mloda zanim usnela to sie natrudzilam, 3 butle poszly w ruch, pozniej po 3h znowu a pozniej juz co 1h... kuzwa!
Cycki mi eksploduja, nie chce ruszac bo chce zeby pokarm zanikl a nie wiem czy wytrzymam :(
 
Masz pokarm nie nie karmisz Ollena:no: szkoda, bo dla małej to najlepsze rozwiązanie plus odporność. Ale Twoja decyzja.... cierp z butlą zatem biegając co godzinę do karmienia
 
reklama
Marzena, walczymy, teraz to juz ja bede zaczynac.. Calkiem niewinnie, ale do oporu.
Ollena, Karol tez ulewal. Poki nie rzygal, a tylko mu sie "odpuszczalo", to sie nie martwilam. Jak zaczelam zageszczac jedzonko, skonczylo sie ulewanie. Dalabym malej cycka, niech sobie pociagnie - jesli nie bedzie sciagala do konca, to laktacja wygasnie, a Tobie ulzy. Poza tym mala dostanie troche tego co masz a pokarmie - przydfa jej sie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry