reklama

Ciąża po 40

Aniu, klaczku ja jej daje troszke tego, bo ona wiecej nie chce. 5min na cycku i sie drze, wkurza i robi sie cala czerwona... A najlepsze jest jak sciagne pokarm i daje jej z butelki moj, to mine ma taka jakbym jej niewiadomo co dawala...zanim zacznie pic to sie dlugo krzywi...musi byc roznica smakowa i to wyrazna ;)
Klaczku mimo, ze dawalam jej cycka 1-2 razy dziennie i ciagnela sekunde to i tak pokarm zaraz sie zbieral i jakos zanikac nie chce... a dla mnie to upierdliwe jest jednak.

Katrina chyba kupie ta kapuste jak tak dalej pojdzie. Narazie masuje zgrubienia i jest troche ulgi,
 
reklama
Bleeee... Kłaczku, ja też próbowałam ;)
Cześć dziewczyny :)
Zoyka, no pewnie, że będzie lepiej, a do wygody masz prawo, a z tego co mówisz, jest to wygoda estetyczna, tyle, że nie podkreślająca kształtów. Niestety panom niekoniecznie podoba się to co modne. Mój P jak mu pokazałam nową bluzkę z pytaniem czy ładna odpowiedział: „No jak 20 zł kosztowała to było warto” Na szczęście żartem to powiedział, ale i tak jemu co innego się podoba a mnie co innego.
Aniu, bardzo się cieszę, że mucha się przydaje, nasza już jest dość sfatygowana, bo łapki poszły w ruch, a skrzydełka są takie pyszne ;) Rzeczywiście śliczna Wandzia wpatrzona jak w obrazek
Majuska, dzięki, spróbuję kupić, no przecież nie będę jej tym karmić, tylko na przegryzkę ma być to może aż tak drogo nie wyjdzie. Kukurydziane lubi, ale co się wypaćka to jej. Ryżowe też tak brudzą?

Łomatkobosko jak mi się chce spać...
 
Jeeenyyyy...ledwom żywa....ale zaglądam na sekundę...uzależnienie:tak:
Aniu - Basiu, ta mucha jest obłędna:tak::-D

Azula trzymam kciuki za potrzebną Wam bardzo kasiorkę;-) &&&&&

Basiu wafle ryżowe troche mniej brudzą, ale też dają czadu..no co zrobić, byle rozdarty pyś zatkać:-D

Zoyka no to bomba że coś wyjaśniliście, ale swoją drogą to wymagający ten Twój "skurczybyk" , oj poćwiczyłabym go troszkę ( ale jak juz pisałam ja jestem troszke zołzowata ) ;-):rofl2: Nie daj się:tak: W końcu na kompromis trzeba muszą iść dwie strony nie tylko jedna się dostosowywać do drugiej:tak:
A u nas rano też była mała "jatka" ale to spowodowana totalnym niewyspaniem, juz jest dobrze;-)

Katrina coś chyba rusza u Ciebie..kurcz się Katrinowa macico, kurcz!!!!!

Ollena nie zazdroszczę jazd z małą, cosik mi sie zdaje że niezły agregacik z niej będzie, mam nadzieję, że opracujecie wkrótce jakiś złoty środek:tak: szkoda jednak troche tego cyca....:sorry2: Tak sobie myślę, że gdyby nie cyc właśnie i mozliwośc dopięcia do niego mojej Paćki w ciężkiej sytuacji to dzisiejsza noc byłaby jeszcze gorsza niż była, u mnie cyc to również uspokajacz, wygaszacz emocji, usypiacz itp. itd.
 
Zaczynam się martwić, bo mi Wandzia dziś trzy razy zakaszlała:( oby to nie było żadne przeziębienie... na razie temparatura w normie, z noska nic nie leci ale obserwują ją uwaznie zatroskana. No bo czym leczyć takiego malucha:no: ? Nawet nie wiem kiedy mogłaby się podziębić skoro pilnuję uszu i ciepłych łapek, echhhh.
Moja chłopina nie ma takich wymagań w domu, on wie że ja lubię chodzić na luzie i wygodnie a w makijażu widzi mnie od wielkiego święta. Obydwoje nie przepadamy za tapeta na mojej gębusi :-) Owszem lekki tusz, kreski i jasna pomadka ale trudno to nazwać makijażem... Za to ubierać się mogę jak mi się podoba bylebym dobrze się czuła psychicznie. Teraz przez te opuchnięte nogi to szpile odpadają więc i sukienki poszły na dno szafy:( spodnie, spodnie... adidaski lub klapeczki do letnich płóciennych portek i można jakoś się ludziom pokazac. W domu zresztą też biegam w płóciennych spodniach bo wygodne i przewiewne.
 
Azula nie wiem jak długo schodzi opuchlizna po porodzie, w tej chwili u mnie trwają badania w kierunku zakrzepicy więc moje nogi to odrębna historia:no: We wtorek dostałam się wreszcie do angiologa, w poniedziałek mam USG żył i badanie dopplera, konsultacje z profesorem echhh. Wszystko przez znajomości bo przecież wtedy na tym pogotowiu altacet kazali mi stosować jak miałam atak. A nogi mam spuchnięte od jakiś dobrych 5 lat z większym lub mniejszy natężeniem i czas w końcu coś z tym zrobić :-D
Gdyby nie sąsiad z 3 piętra to pewnie czekałabym na badania do końca roku a tak udało się w ciągu trzech tygodni złapać miejsce i dostać się pod opiekę specjalisty. Mam nadzieję że mi zakrzepicę wykluczą....
 
Majuska - mężczyźni ponoć kochają zołzy ;) Muszę do ciebie na trening :)

Ania - Julka czasem pokasłuje ale to wtedy jak naprodukuje za dużo śliny i przełyka szybko ją .

U nas taka zimnica ze wczoraj kupiliśmy kołderkę Julce bo do tej pory spała w rożku a od 2 tygodni pod cienkim kocykiem, ale się rozkopywała i o świcie ja zmarzniętą brałam do karmienia. Kołdra 3 razy większa od Julki, ledwo ja widać spod niej :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Majuska powiem Ci ze moja wlasnie przy cycku nie usnie bo wlasnie ja nerwa telepie i zada hutli.Tylko butla jest usypiaczem i koniec...na Patryka tylko raczki dzialaly i bujanie a na nia wrecz przeciwnie. W ciagu godziny zjadla 80ml i zaraz 60 i wkoncu usnela ale widze ze juz sie przeciaga,ledwo godz minela... A ja wymiekam,mam straszne zawroty glowy,nawet jak leze:(
 
reklama
Ale macie z facetami... Zeby mi facet dyktowal co moge/mam na siebie wlozyc?? Niedoczekanie! Twoj, Zoyka, ani by 5 minut ze mna nie wytrzymal z moim stylem ubierania sie, uznalby mnie pewnie za szmaciare jakas albo moze i lumpa...:-) Dzis.. Mam na sobie jeansy, lekki dzwon, z haftem na jednej nogawce od kolana w dol. Koszulowa bluzke z podpietymi rekawami, w kratke z przewaga szafiru i jeansowa kamizelke z wycietym miejscami watkiem materialu, tak ze tworza sie tylko zasnute biala osnowa dziury. Wystrzepiona wokol "rekawow", wystrzepiony dol, siega pasa, na klacie typowe kieszonki z klapkami, kolnierz. Do tego mialam crocsy. Wlosy splecione w jeden warkocz - przy malym okazuje sie to najpraktyczniejsze, jesli chce zachowac wlosy a nie wyplatywac ich z jego paluszkow. I tak z reszta najczesciej sie nosze - jeansy, gora albo koszulowa bluzka, albo tunika jakas, ostatnio crocsy lub plecione treki w miejsce trampek. Makijazu brak.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry