Witam,
Dopiero siadlam.
Kuzwa ponioslam porazke wychowawcza, zle mi
Patryk tez nie umial usnac sam, wiec poszly w ruch raczki, bujanie, wozek itd. Pozniej meczylam sie zeby go nauczyc samodzielnego zasypiania...tzn bardziej meczylam sie z raczkami, bo kapanie a pozniej 2h spedzalam w sypialni z dzieckiem dzien w dzien. Teraz bedzie to samo, nie ma opcji zeby Mia usnela sama
Juz dzis nawet w bujaczku ja bujalam a byl zablkowany...
Wczoraj wykapalam mala gnide o 19 a usnela o 22.30 po wielkich bojach... Mam dreszcze na mysl i wieczorze dziewczyny...
Pozalilam sie.. ale naprawde mi zle a w mm oparcia nie mam niestety.
Co do kaszek to tez zaczynalam od kleikow bobovity, bezsmakowe a sprawdzaly sie.
Azula trzymam kciuki za synowa i wnusia..no i za przyszlego tatusia tez! :-)
Dopiero siadlam.
Kuzwa ponioslam porazke wychowawcza, zle mi
Wczoraj wykapalam mala gnide o 19 a usnela o 22.30 po wielkich bojach... Mam dreszcze na mysl i wieczorze dziewczyny...
Pozalilam sie.. ale naprawde mi zle a w mm oparcia nie mam niestety.
Co do kaszek to tez zaczynalam od kleikow bobovity, bezsmakowe a sprawdzaly sie.
Azula trzymam kciuki za synowa i wnusia..no i za przyszlego tatusia tez! :-)

.A prosiłam,błagałam nawet gróźb karalnych się dopuszczałam by zrobił prawko i kupił jakieś autko
no ale chcieli domu to mają;-) Miałyśmy tez akcje promocyjną naszego przytuliska w galerii handlowej w niedzielę i było trochę "jazdy" też z tym...a poza tym Paćka wstaje o 5 rano i jest po spaniu, wieczorem padam na pysk....a wogóle to ona mi już urzęduje po całym domu, pełza tak sprawnie, podciągając się na rękach, że przemierza wszystkie podłogi wzdłuż i wszerz...kosmos

