• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

Ollena poszło, powodzenia, może a nuż -widelec coś Ci się rozjaśni ;) A może malutkiej pomogłoby szczelne otulanie kocykiem, tak, żeby kojarzyła to z siedzeniem w macicy, a suszarę do włosów próbujesz w kryzysowych momentach?? w ogromnej większości pomaga:tak:
 
reklama
Kłaczek
nie wiem co ta pani robiłą w roli niańki i chyba wiedzieć nie chcę. Nie wiem dlaczego byłam pewna że to jakieś pokolenia MTV i mózgu wypalonego colą a tu buba ... pani ma tuż po 50-tce ...
Moja dentystka ma równie fajną opiekunkę - poprzednia zrezygnowała z powodu kłopotów zdrowotnych no i jest ta niewiasta, która posiada swoje własne wnuczęta ... pomijam słownictwo dość zadziwiające wersje wulgaryzmów, pani ma dość specyficzne podejście do dzieci, wychowania ich i wszystko puentuje: bo moje wnuku w WARSZAWIE to ... :-D
Majuska - ceny są różne od 6 zł do zł 16 ... tak czy siak przy średniej tygodniowej 40 godzin wychodzi mi i tak więcej niż prywatny żłobek. Nie wiem, może jestem matką typu schiz ale mam większe zaufanie do żłobka nawet prywatnego niż do opiekunek. Zresztą sama jestem ofiarą niań: moim udziałem była wszawica, siedzenia w szafie, na szafie, karmienia mnie jedzeniem wprost z lodówki... a do chętnie opowiadanych anegdot przez mą matkę należy jak to wpadłabym do studni na podwórku u niańki, na co pani rzekła: wczoraj kotka wyciągnęliśmy ze studni to dziecko też wyciągniemy:baffled:
Ollena my szyszaliśmy z m. :-D Młody leżał w łózeczki a my na łózku i robiliśmy: szyyy szyyy szyyyy szyyy
 
Ostatnia edycja:
Majuska dziekuje. Suszarka pomaga na chwile,jest cisza nagla a za 2min wrzadk. W dzien za to super dziala pochlaniach w kuchni,czy wentylator jak.kto woli;) zawijam ja w rozek.i jeszcE kocyk na to jak potrzeba. Robie ciiiiiii zamiast szyyy i czasami dziala;)
 
Cześć Dziewczynki
wczoraj po prostu padłam, nie doczekałam prognozy pogody po wiadomościach:baffled: oczywiście pięknie nie było, bo Wanda sobie przypomniała że kiedyś jadała po 22.00 i oczywiście pobudka zupełnie nieplanowana... za to pospała do 4 :-DDziś mam niewiele w planach domowych więc może po prostu będę spała i spała.... :)))
Pamiętam Filipa w żłobku państwowym i było bardzo ok, ale on miał cudowną opiekunkę. Pani Małgosia była stworzona do pracy z dziećmi i one ją wręcz kochały - można było być zazdrosnym o to uwielbienie :-D Od 13 miesiąca życia do 3 latek Filip był z panią Małgosią a potem przeszedł do grupy przedszkolnej i się zaczęło :baffled: Wzywanie do przedszkola, że dziecko agresywne, niegrzeczne, ADHD itp. Wylądowałam z nim u psychologa dziecięcego na żądanie kierownika placówki i psycholog kazał kierowniczce przyjść na leczenie :-D ale dziecko potrafili zamknąć w składziku na leżaki za karę. W ramach zemsty za uwięzienie Filip zeżarł im rzemyki do wiązania leżaków :-D Tragedia ogólnie rzecz biorąc. W końcu dziecię zostało karnie relegowane z przedszkola, czujecie to? Przyszłam z nim rano a pani mi mówi, że Filip ma zakaz wstepu do placówki i mam sobie poszukać innej opieki nad nim. Pomijam niezgodność z przepisami, to sposób załatwienie tego zwalił mnie z nóg. Bez kłótni znalazłam inne przedszkole i dziecko było tam aniołem, czyli to nie z nim było coś nie hallo tylko z opiekunkami.
Reasumując: wszystko zależy od człowieka i jego chęci do pracy z dzieckiem, bo wredne i złośliwe dzieci to taka rzadkość jak fioletowy banan :-D
Ollena ja spiewam kołysankę, jedną i tą samą w kółko i pomaga. Do tego trzymam rekę na czole kciukiem przytrzymując wypadający smoczek :-D
 
Hejka!
a u nas pobudka na cyca o 2 w nocy, ale potem spanie do 6 więc suuuper :-)

misia również wydaje mi się całkiem niegłupia opcja prywatnego żłobka, jakby nie było, w żłobku jedna opiekunka drugiej na ręce patrzy, a konkurencja na rynku jest, trzeba dbać o dobre imię placówki, kłopot jedynie w przypadku choroby dziecka, co w żłobku może byc częstą akcją i co wtedy??

zapomniałam Wam wczoraj napisać, że byliśmy z małą na USG tej niby-przetoki między pośladkami, masakrrra :no:...dziecko trzeba było trzymać w pozycji z wypiętą dupką i rozszerzonymi pośladkami, ona się wiła i darła w nieboglosy, lekarz nie mógł sobie poradzić, zresztą widziałam po nim, że robi jakąś straszną łachę, że wogóle zgodził sie na przyjęcie Paćki na to USG, w końcu, powiedział, żebyśmy poszukali jakiegoś gabinetu z malutką głowicą do USG, bo on nie jest w stanie tego zrobić, no i druga wizyta w tym temacie okazała się kolejną porażką...i wiecie co powiedziałam, że nie będę szukać żadnego drugiego gabinetu i nie będę dziecka wlec po kolejnych lekarzach żeby szukać za przeproszeniem ...miodu w doopie:no:...nic nie wskazuje na to, że jest tam coś nieprawidłowego, więc nie będę dziecka ciągać i stresować na jakieś durne badania...to tak jak z rehabilitacją, niby wszystko dobrze i ładnie się Paćka rozwija, ale mamy się pokazac znowu w sierpniu:no:..wkurza mnie to, szukają kwadratowych jaj...
pogoda nieciekawa, po wczorajszych ulewach całodniowych niby nie pada, ale chłodno, szaro i wilgotno....

Dziewczyny trzymajcie kciuki dziś , bo moja starsza gwiazda zdaje kolejny raz prawko o 13!!!!
 
Majuska trzymam kciuiki! Tak szybko dostala kolejny termin?

Aniu ja glaszcze ja jeszcze palcem miedzy oczami;) spiewam jakas piosenke Roxette ktora akurat siedzi mi w glowie a spasowala jej wiec powtarzam ciagle ;-) No nic, trzeba przez to przejsc.. najwazniejsze, ze jak juz usnie wieczorem to spi najpierw 5h a pozniej ok 4 i spi nawet do 10 rano. Jakbym nie miala Patryka to spalabym razem z nia a tak to jestem zombie. W dzien spac nie umiem, jakos ciagle mam z tylu glowy, ze jest cos do roboty. A dzis moja mama przylatuje wiec przynajmniej przez 4 dni nie bede robila wszystkiego w biegu i z jezykiem na brodzie.
 
Hunianka, przy odrobinie szczescia moze dolacze, zebys sie sama nie czula.:-D

Czytam o tych przypadkach nianiowo opiekunkowych i wlos mi sie jezy... Zaczynam rozumiec czemu rodzice dostaja schizy jak maja dziecko z kims zostawic.

Nasza alkaida wstala dzis o 4:00 (:wściekła/y:), zjadla i poszla spac. Noz moze czlowieka pokrecic. W porze pierwszego karmienia mial juz drugie.
 
Cześć :)

A moja Jula zjadła wczoraj normalnie po kąpieli i spała do 6 :)
To świetne uczucie obserwować nowe umiejętności u dziecka. Julka łapie jedna rączką i podaje do drugiej , i potrafi już ściągnąć pieluszkę która wisi na łóżeczku .

Olena - mojej pomagał ściśnięcie raczek i kołysanie na rekach i cichutkie nucenie czegokolwiek, byleby słyszała mój głos.

My dzisiaj mamy szczepienie. Ehh...

Majuska - trzymam kciuki!
 
Cześć no ja oczywiście czytam"nieświeżą prasę".Nadrobiłam po łebkach.Humianka ni może na tym wątku być tak ,że nikogo w ciąży nie ma jesteś TY:-):tak:.Z tego co pamiętam dwie staraczki Sandy i Majuska (pamięć mam już dziurawą więc w razie czego porrawcie.Majuska kciukuję za zdane prawko twojego dziecięcai.Ollena moja lubi 4 pory roku Viv,aldiego Bethowena,Chopina ze współczesnych ballady rockowe Adel i bluesy , a przy tym rytmiczne poklepywanie po pupci .Ale wczoraj dała czadu Moja wina zjadłam kromala z szynką i chyba to minie lekko przeczyściło mnie tylko lekko Amelię też bardzo lekko ale nie potrafiła zasnąć chyba ją brzusio bolał.Dlatego już w życiu na bb nie uczestniczyłam .Dziś idę do sklepu muszę se jakiś gacie na dupsko kupić bo niestety nie mam w co się ubrać :szok:wszystko za ciasne ,a odchudzać się przy karmieniu nie da rady.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry