reklama

Ciąża po 40

Wandzia w naszej sypialni ma swój kącik z łóżeczkiem i komodą na ubranka. Nad łóżkiem wiszą takie ozdoby z pianki przyklejone do ściany a dookoła porozpinałam kwiatki z aksamitu, które przyciagają uwagę malutkiej gdy nie śpi. Z remontem nam się nie spieszy, bo dopiero na jesień planujemy powrót ze wsi i przeprowadzkę do osobnego pokoju więc jest czas na bardzo porządne wykończenie wszystkiego. A niestety czeka nas wyrywanie parapetu, gipsowanie sufitu i zabudowanie rury od gazu idącej środkiem ściany. Dopiero wtedy ja będę mogła wkroczyć jako plastyczka :-D
Marzena rany, ale opitoliłaś Klaudię. Mam nadzieję że włoski szybko jej rosną, bo wygląda jak mały kosmita :-D
Majuśka kondolencje, najgorsze to pakowanie kasy w każdy kolejny egzamin, echhh
Kłaczek super że tak udaje Wam się pchać sprawę domu do przodu. Rzeczywiście nie ma sensu inwestować w to miejsce skoro perspektywa własnej chałupki jest tak blisko. Do boju w takim razie:-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja pierdziu :szok:to nawet wyjść z domu się nie da bo TAKIE zaległości.Majuśka no sory ale jak wspominałam mam pamięć dobrą ale z lukami zresztą jak tam chcesz to się staraj jak nie to nie.No tak to jest z prawkiem syn znajomej zdawał 4 razy i nie zdał dopiero jak zdawał w Kielcach to się udało.Anka ja też mam ze starych sprzeciaków pokój Amiśki urządzony i mi się podoba i gościom też:tak:myślę,że i tobie FANTASTICK wyjdzie (po robocie wrzuć foty koniecznie).Marzenka to oczy w D teraz musisz mieć jak Klaudusia zwiedza na czterech świat:tak:.Kłaczek więc Ty się staraj za siebie i Majuskę bo nową chatę dzieciami trza zapełnić:-).Ollena w końcu brz\dąc nabierze normalnego rytmu ale Ty też musisz utrzymywać rutynę:tak:.Witaj Barbara no sporo Cię znów nie było.No teraz chwilę na kompie p[osiedzę bo duszę żeberka już na jutro ciekawe ile tego mogę zjeść by małej nie zaszkodzić .Dziś zjadłam 7 truskawek i będę obserwować:tak:
 
hełoł Dziewczęta ...
katar mi nos odrywa, na szczęście jeszcze Młodego nie zaraziłam i mam nadzieję, że tak zostanie.
jakoś nie mam weny na NIC :-(
współczuje Ci Majuska - kasy szkoda na te egzaminy ale da radę :-)
 
No niestety musze iść spać zbliża się 22 i jak chcę bvć wyspana to na mnie pora .Amelka zrobi pobudkę około 2-giej ,a potem 5-tej i czasem już potem gorzej zasnąć .Dobranoc wszystkim:tak::-)
 
Azula u mnie podobnie , o 22 trza juz zasypiać żeby zombiakiem nie być z rana....za młodu to się człowiek jakoś szybciej regenerował, teraz to już nie jest tak hop-siup;-)..chociaż powiem Wam, że dziś stuknęło równe 7 miesięcy od porodu i wreszcie nie czuję na spacerach tych bolących bioder i kolan:tak:

Jeżli chodzi o prawko mojej córy to na razie doopa, bo wyjeżdża do Irlandii za tydzień do połowy sierpnia, więc pewnie jak wróci będziemy temat kontynuować, zapewne będzie musiała wykupić kolejne jazdy, żeby sobie co nieco odświeżyć, godzina kosztuje 40 zł, + 120 kolejny egzamin....no porażka:no:..ale co zrobić, trza jakoś ten wózek pchać...

misia współczuję kataru...może jakiś czosneczek zapodasz:confused:

Basiu obejrzałam kotki i nie tylko, fajny jest też dział z dzieciakami, ta fota mnie rozwaliła:-D:-D:-D ( jak za długo jest cicho w pokoju to trzeba gnać sprawdzić co się dzieje )

piesek.jpeg
 
Helloł :-D
Ale się dziś wyspałam! do 6.30 żmija dała drzemać z pobudką o 3. Normalnie jestem jak młody bóg :cool2:
Dziś nie dośc że święto, to Robert ma imieniny i robię taki lepszy obiadek aby to uczcić :)) w ramach prezentu chyba wspólna kąpiel wieczorem i przytulanki, bo konkretnego upominku nie mam. Jednak za tydzień ma urodziny i tutaj już szykuję prezencik taki nieco lepszy :-D Czerwiec w ogóle nas teraz wykończy bo i dzień dziecka i dwa święta małżonka i imieniny Wandeczki. A zaraz w lipcu urodziny Filipa, w sierpniu mojej mamy i odetchniemy do grudnia bez uroczystości :-D Wtedy zaczyna się jazda od mikołajek i trwa do kolejnego czerwca bo co miesiąc coś w domu :)))
Zoyka super, że dałaś odpowiedzi na swoje pytania bo Wandzia też kicha i charczy a to mnie niepokoiło. Teraz spokojnie podchodzę do tematu. Poza tym Jarek bardzo ładnie opisał Julkę :-D
Misia nasmaruj się czymś, mleko z czosnkiem, woda morska do kinola i okłady z młodego męża :tak:

Kawaaaaaaaaaaaa zapraszam :))))
 
reklama
Anka, jedziemy zaraz do Bawtry zalatwiac formalnosci z kredytem. Potem juz tylko kontrakt prawnikow, wczesniej rzeczoznawca banku, ale tu nie mam stresu bo dom wart wiecej niz za niego placimy.

Zdjecia z kotami boskie. Urylam sie jak norka. Dalej sa tez fotki z dziecmi - polecam bo warto.:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry